Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Mamy nowy dowód". Śledczy ogłosili ws. Iwony Wieczorek. Przełom po tylu latach
Agata Piszczek
Agata Piszczek 17.07.2026 09:44

"Mamy nowy dowód". Śledczy ogłosili ws. Iwony Wieczorek. Przełom po tylu latach

"Mamy nowy dowód". Śledczy ogłosili ws. Iwony Wieczorek. Przełom po tylu latach
fot. Facebook

Po 16 latach od zaginięcia Iwony Wieczorek śledczy przekazali nowe informacje w sprawie, która od lat budzi ogromne emocje. Prokuratura poinformowała o pojawieniu się nowego dowodu, który może mieć znaczenie dla dalszego postępowania. Czy to właśnie ten materiał przybliży śledczych do wyjaśnienia jednej z najgłośniejszych zagadek kryminalnych w Polsce?

Zaginięcie Iwony Wieczorek od 16 lat pozostaje jedną z największych zagadek w Polsce

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Miała wtedy 19 lat i mieszkała w Gdańsku. Tamtego wieczoru razem ze znajomymi bawiła się w jednym z sopockich klubów. Nad ranem, po kłótni z koleżankami, zdecydowała się wrócić do domu sama. Jej trasa miała prowadzić nadmorskim deptakiem z Sopotu w stronę Gdańska.

Ostatni pewny ślad po młodej kobiecie pochodzi z monitoringu. Kamera zarejestrowała ją około godziny 4 nad ranem w okolicach wejścia na plażę nr 63 w Jelitkowie. Na nagraniu widać Iwonę idącą samotnie w kierunku Parku Reagana. Później ślad po niej się urwał.

Od tamtej pory nie udało się odnaleźć ciała Iwony Wieczorek ani jednoznacznie ustalić, co wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin jej życia. Sprawa przez lata była jedną z najgłośniejszych historii kryminalnych w Polsce. Przesłuchano wiele osób, analizowano nagrania monitoringu, sprawdzano kolejne tropy i przeszukiwano miejsca, które mogły mieć znaczenie dla śledztwa.

Jednym z najważniejszych punktów w sprawie od początku był Park Reagana w Gdańsku. To właśnie tam prowadził jeden z ostatnich znanych śladów związanych z przemieszczaniem się 19-latki. Teren był wielokrotnie sprawdzany przez policję oraz osoby prywatne zaangażowane w poszukiwania.

Dużym echem odbiły się działania z 2017 roku, kiedy park został podzielony na sektory. W jednym z miejsc użyto koparki, a w innych wykorzystywano specjalistyczny sprzęt, między innymi georadar. Mimo szeroko zakrojonych działań nie znaleziono wtedy odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Teraz śledczy wracają do sprawy z nowym materiałem. Informacja o "nowym dowodzie" po tylu latach ponownie rozbudziła nadzieję, że uda się odtworzyć wydarzenia z tragicznej nocy.

"Mamy nowy dowód". Śledczy ogłosili ws. Iwony Wieczorek. Przełom po tylu latach
fot. Facebook, Iwona Wieczorek

Śledczy ujawnili szczegóły. "Mamy nowy dowód dotyczący czasu i miejsca"

Największe zainteresowanie wzbudziły słowa prokuratora Eryka Stasielaka, naczelnika Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji. W rozmowie z Onetem przekazał, że śledczy dysponują nowym materiałem dotyczącym miejsca i czasu, w którym Iwona Wieczorek miała znajdować się w noc zaginięcia.

Mamy nowy dowód dotyczący czasu i miejsca, kiedy w noc zaginięcia Iwona była w parku Reagana. Nie chodzi tutaj o zeznanie świadków — powiedział prokurator Eryk Stasielak.

To właśnie ta informacja wywołała największe poruszenie. Śledczy podkreślają bowiem, że nie chodzi o kolejną relację osoby, która mogła coś widzieć lub słyszeć, ale o tzw. dowód obiektywny, czyli materiał o charakterze rzeczowym.

Na razie prokuratura nie zdradza, czym dokładnie jest nowy dowód. Nie potwierdzono również, że chodzi o nagranie. Wiadomo jedynie, że materiał ma pomóc w ustaleniu ważnego fragmentu wydarzeń z nocy zaginięcia.

W ostatnich tygodniach prowadzone były także kolejne poszukiwania. Śledczy korzystali między innymi z georadaru, a teren został wcześniej dokładnie wytypowany. Jak podkreślono, nie były to przypadkowe działania na dużym obszarze, ale prace prowadzone w konkretnym miejscu.

Ciała Iwony Wieczorek nadal jednak nie odnaleziono. Prokuratura zapowiedziała, że planowane są dalsze czynności poszukiwawcze. Szczegóły kolejnych działań nie zostały ujawnione, aby nie utrudniać prowadzonego postępowania.

Dla osób śledzących sprawę od lat każda nowa informacja ma ogromne znaczenie. Tym razem śledczy zachowują jednak ostrożność i nie przesądzają, czy nowy materiał doprowadzi do przełomu.

Biały Fiat Cinquecento i kolejne tropy. Śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek nadal trwa

W sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek przez lata pojawiało się wiele tropów. Jednym z ostatnich była sprawa białego Fiata Cinquecento, który miał być widziany w noc zaginięcia w rejonie Parku Reagana w Gdańsku.

W styczniu policja zwracała się o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy lub właściciela samochodu. Śledczy wskazywali, że osoba związana z autem może mieć informacje istotne dla sprawy.

Samochód stał się kolejnym elementem wielkiej układanki, którą od 2010 roku próbują rozwiązać śledczy. W toku postępowania analizowano między innymi nagrania monitoringu, kontakty Iwony z innymi osobami oraz miejsca, w których mogły znajdować się ślady związane z jej zaginięciem.

Sprawa Iwony Wieczorek od lat przyciąga uwagę opinii publicznej, ale mimo ogromnego zainteresowania nadal pozostaje niewyjaśniona. Każdy nowy trop budzi emocje, szczególnie wśród bliskich 19-latki, którzy od lat czekają na odpowiedź.

Park Reagana był już wielokrotnie przeszukiwany. Działania prowadziły tam zarówno służby, jak i osoby prywatne związane z poszukiwaniami. Mimo wielu prób nie udało się odnaleźć ciała ani wskazać dokładnego przebiegu wydarzeń.

Teraz pojawił się kolejny element tej historii. Śledczy mówią o nowym dowodzie, który może pomóc ustalić, co działo się z Iwoną Wieczorek w kluczowym momencie tamtej nocy. Po 16 latach od zaginięcia sprawa nadal pozostaje otwarta, a śledczy zapowiadają dalsze działania.

"Mamy nowy dowód". Śledczy ogłosili ws. Iwony Wieczorek. Przełom po tylu latach
fot. Facebook, Iwona Wieczorek z mamą
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji