Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Łatwogang oficjalnie zwrócił się z trasy do przyszłego teścia. Cała Polska to słyszała
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 24.05.2026 11:25

Łatwogang oficjalnie zwrócił się z trasy do przyszłego teścia. Cała Polska to słyszała

Łatwogang oficjalnie zwrócił się z trasy do przyszłego teścia. Cała Polska to słyszała
fot. YouTube

Łatwogang bierze udział w wielodniowym przejeździe rowerowym przez Polskę w ramach akcji charytatywnej. W trakcie niedzielnej jazdy, już na terenie powiatu toruńskiego, zauważył, że zgubił jedną rękawiczkę rowerową otrzymaną od przyszłego teścia. Sytuacja wyraźnie go zmartwiła

Przez Polskę z Łatwogangiem

Przejazd Łatwoganga rozpoczął się w piątek po godzinie 16 i od tego momentu trwa nieprzerwanie, z bardzo krótkimi postojami na odpoczynek. W nocy miał dwie przerwy na sen – pierwszą, około półgodzinną, przed godziną 1 oraz kolejną między 4 a 6 rano. Odpoczywał w samochodzie technicznym, który towarzyszy mu w trasie od Zakopanego.

Warunki przejazdu pokazują, że jest to akcja wymagająca fizycznie i logistycznie. Sam Łatwogang w rozmowie z Polską Agencją Prasową podkreślał, że ma jeszcze dużo siły, ale jednocześnie nie ukrywał trudu całej trasy. W nocy mówił wprost o zmęczeniu, choć jednocześnie zaznaczał, że kontynuuje przejazd dla Maksa, który jest celem zbiórki powiązanej z akcją.

Istotnym elementem tej trasy jest obecność innych rowerzystów, którzy dołączają do przejazdu. Jak zaznaczył:

mamy wyrozumiałą ekipę. Chłopaki jadą ze mną. Gdyby nie oni, to już dawno bym nie jechał. Są niesamowici. Niektórzy z nich mają w nogach po 300–400 km

Ta wypowiedź pokazuje, że przedsięwzięcie nie jest działaniem jednostkowym, ale grupowym wysiłkiem, który rozkłada obciążenie na kilka osób. 

Na trasie, również po zmroku, pojawiali się widzowie. Czekali w różnych punktach, klaskali, pozdrawiali i prosili o wspólne zdjęcia. Łatwogang przyznał, że takie momenty są dla niego ważne i czasami wywołują wzruszenie. W trakcie przejazdu kilkukrotnie odnosił się do rosnącego zainteresowania całą akcją. Wprost mówił: 

nie spodziewałem się, że wokół tego wszystkiego będzie aż taki szum, ale bardzo się z tego cieszę. Im więcej pomocy, tym lepiej. To pokazuje, jak wspaniałym narodem jesteśmy i jak bardzo chcemy pomagać

Łatwogang oficjalnie zwrócił się z trasy do przyszłego teścia. Cała Polska to słyszała
Stream Łatwoganga, fot. YouTube

Łatwogang zgubił rękawiczkę

Obok dużego wydarzenia i rosnącego zainteresowania pojawiają się też drobne, codzienne sytuacje. Jedną z nich jest historia zgubionej rękawiczki rowerowej, o której Łatwogang mówił:

No to wszystko mojego przyszłego teścia. Mam nadzieję, że nie będzie na mnie zły. Cały sprzęt w sumie jaki mam, mam od niego. Wspaniały człowiek i mam nadzieję, że nie będzie zły na tę rękawiczkę. Myślę, że może jakoś ją znajdziemy. Ale no tak - zgubiłem rękawiczkę mojego przyszłego teścia

W momencie, gdy zauważył brak rękawiczki, widać było, że sytuacja wywołała u niego wyraźne zmartwienie i chwilowy stres. Nie był to element większego problemu organizacyjnego, ale reakcja sugerowała, że nawet drobna strata w trakcie intensywnej trasy potrafi na moment wybić z rytmu.

Ta krótka wypowiedź pokazuje zupełnie inną stronę całej sytuacji. W trakcie wielodniowej trasy, intensywnego wysiłku i rosnącego zainteresowania, pojawiają się zwykłe, codzienne problemy. Zgubiona rękawiczka nie ma żadnego wpływu na przebieg akcji, ale staje się elementem krótkiej refleksji.

Wypowiedź pokazuje również relację z przyszłym teściem, który – jak wynika z relacji – wspiera Łatwoganga, udostępniając mu sprzęt.

Mimo braku rękawiczki, Łatwogang kontynuuje jazdę w ramach całego przedsięwzięcia. Przed wyruszeniem w dalszą trasę posmarował się kremem przeciwsłonecznym od jednego z największych darczyńców. Chwilę później, będąc już w drodze, zwrócił się do swojej dziewczyny, mówiąc: 

Posmarowałem się spf, nie masz się co martwić kochanie, przysięgam

Przełom w zbiórce Łatwoganga

W trakcie niedzielnych godzin porannych pojawiła się istotna informacja dotycząca całej akcji prowadzonej przez Łatwoganga. O 8:44 osiągnięto główny cel zbiórki – 12 milionów złotych na rzecz Maksa. To moment, który domykał jeden z najważniejszych elementów całego przedsięwzięcia, prowadzonego równolegle z wielodniowym przejazdem rowerowym przez Polskę.

Osiągnięcie tej kwoty nie zakończyło jednak samej inicjatywy. Zgodnie z założeniami akcji, zbiórka jest kontynuowana dalej, a środki pozyskane ponad 12 milionów złotych mają zostać przeznaczone na pomoc kolejnemu dziecku chorującemu na tę samą chorobę. Nadwyżka po przekroczeniu głównego celu trafi na rzecz 4-letniego Adasia. Oznacza to, że akcja nie zatrzymuje się na jednym beneficjencie, ale rozszerza swój zakres, obejmując kolejną osobę wymagającą wsparcia. Do godziny 11:10 w niedzielę udało się już zebrać ponad 1,3 mln zł. 

Łatwogang oficjalnie zwrócił się z trasy do przyszłego teścia. Cała Polska to słyszała
Stream Łatwoganga, fot. YouTube
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji