Jutro pogrzeb Miętusa. Przyjaciel powiedział to, o czym nikt nie mówił wcześniej
8 lipca odbędzie się pogrzeb 33-letniego Grzegorza Miętusa – sportowca, ojca i męża, który zmarł w nieznanych dotąd okolicznościowych. Przed uroczystością jego przyjaciel powiedział głośno to, o czym dotychczas nie mówił nikt.
Jakub Kot o Grzegorzu Miętusie
Informację o śmierci Grzegorza Miętusa przekazał Polski Związek Narciarski, przypominając jego najważniejsze osiągnięcia. Były skoczek zdobywał punkty w Pucharze Świata, sięgał po medale mistrzostw Polski, a w 2009 roku wywalczył brązowy medal mistrzostw świata juniorów w konkursie drużynowym razem z Andrzejem Zapotocznym, Maciejem Kotem i Jakubem Kotem.
W rozmowie z "Super Expressem" Jakub Kot przyznał, że odejście dawnego kolegi jest dla niego ogromnym ciosem.
– Był zawodnikiem z ogromnym potencjałem. Osiągnął wiele, ale mam poczucie, że mógł osiągnąć znacznie więcej. Wyniki nie oddawały jego możliwości. To ogromna szkoda, że musiał tak wcześnie zakończyć karierę i zająć się trenerką – powiedział.
Tak wspominają Grzegorza Miętusa
Jakub Kot podkreślił, że Grzegorz Miętus był nie tylko utalentowanym sportowcem, ale również osobą, która potrafiła budować wyjątkową atmosferę w reprezentacji.
– Był tzw. "atmosfericiem", i to w jak najlepszym tego słowa znaczeniu. Miał świetne poczucie humoru, uwielbiał żartować i rozładowywać napięcie. Był bardzo podobny pod tym względem do swojego brata Krzyśka. Wystarczyło, że rzucił coś po góralsku i od razu wszyscy się uśmiechali – wspominał ekspert Eurosportu.
Jak dodał, Miętus wnosił do zespołu ogromne pokłady pozytywnej energii, choć w najważniejszych momentach potrafił zachować pełen profesjonalizm.
– Był takim człowiekiem, który wnosił dobrą energię do całej grupy. Oczywiście, kiedy sytuacja tego wymagała, potrafił być poważny, ale na co dzień lubił pośmiać się z trenerami i zawodnikami. Był też bardzo aktywny sportowo. Chętnie grał w siatkówkę, interesował się sportami motorowymi, piłką i zawsze korzystał z okazji, żeby wspólnie coś porobić – dodał.
Wzruszające słowa poświęciła mu również szwagierka, która w mediach społecznościowych obiecała wspierać jego żonę i pomagać w wychowaniu dzieci.
Pogrzeb Grzegorza Miętusa. Rodzina opublikowała nekrolog
Uroczystości pogrzebowe Grzegorza Miętusa odbędą się w środę, 8 lipca, w jego rodzinnej miejscowości Dzianisz w powiecie tatrzańskim. Przed mszą świętą, o godzinie 12.30, zaplanowano modlitwę różańcową.
Rodzina opublikowała również poruszający nekrolog, w którym pożegnała zmarłego.
Odszedłeś tak nagle, że ani uwierzyć, ani się pogodzić. Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że dnia 4 lipca 2026 r. zmarł nagle przeżywszy lat 33 nasz ukochany Tatuś, Mąż, Syn, Brat, Wnuk, Szwagier, Zięć, Wujek, Chrzestny Ojciec i Mąż – napisali bliscy.
Grzegorz Miętus zakończył sportową karierę w 2016 roku, jednak pozostał związany ze skokami narciarskimi jako trener. W ostatnich latach pracował z młodymi zawodnikami w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego i AZS Zakopane, przekazując kolejnym pokoleniom doświadczenie zdobyte podczas startów w reprezentacji Polski.
