Tragedia w polskich skokach. Nie żyje 33-letni były reprezentant kraju
Nie żyje polski skoczek narciarski, były reprezentant kraju. Środowisko w żałobie. Smutne szczegóły poniżej.
Nagłe śmierci w polskim show-biznesie
Świat polskich mediów oraz sportu w ostatnich tygodniach regularnie pogrąża się w żałobie, a nagłówki gazet raz po raz przynoszą bolesne informacje o przedwczesnych odejściach i tragediach wstrząsających opinią publiczną. Czarna seria niespodziewanych śmierci i dramatów dotyka zarówno ikony rodzimego show-biznesu, jak i wybitne postacie świata kultury czy sportu, pozostawiając fanów oraz najbliższych w głębokim szoku.
Do tej ponurej listy niespodziewanie dołączyła właśnie kolejna, niezwykle smutna wiadomość z Podhala, która lotem błyskawicy obiegła ogólnopolskie media i wywołała ogromne poruszenie w środowisku sportowym.
Smutne wieści z Podhala
Wstrząsające informacje napłynęły bezpośrednio z Zakopanego, gdzie w wieku zaledwie 33 lat zmarł Grzegorz Miętus. Ten utalentowany 33-latek był w przeszłości skoczkiem reprezentacji Polski, a w ostatnich latach z wielkim sukcesem i zaangażowaniem pracował jako trener.
O śmierci Grzegorza Miętusa jako pierwsza poinformowała "Gazeta Krakowska". Miało to miejsce w sobotę około południa. Niedługo później potwierdził to komunikat wydany przez Polski Związek Narciarski.
Z wielką przykrością odebraliśmy informację o śmierci Grzegorza Miętusa, który był trenerem bazowym w kadrze juniorów. Były skoczek narciarski z Dzianisza miał 33 lata. To bardzo smutny dzień dla polskich skoków narciarskich - czytamy.
Informację o jego nagłej śmierci dziennikarze zdołali oficjalnie potwierdzić u kilku niezależnych osób blisko związanych ze środowiskiem skoków narciarskich. Na ten moment nie są jeszcze znane oficjalne przyczyny śmierci młodego szkoleniowca pochodzącego z Dzianisza, a wyjaśnieniem wszelkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia zajmują się już odpowiednie służby.
Kim był Grzegorz Miętus?
Grzegorz Miętus przez lata z dumą reprezentował barwy narodowe jako skoczek kadry, regularnie startując w prestiżowym cyklu Pucharu Świata, gdzie dwukrotnie zdobywał punkty w Klingenthal i Willingen w 2010 roku. Na swoim koncie miał również medal mistrzostw Polski wywalczony na igelicie w 2009 roku, a także brązowy medal drużynowych mistrzostw świata juniorów, który zimą tego samego roku zdobył w Szczyrbskim Plesie wraz z Maciejem Kotem, Jakubem Kotem i Andrzejem Zapotocznym.
Od kilku lat z powodzeniem spełniał się w roli trenera w klubie AZS Zakopane oraz w strukturach Polskiego Związku Narciarskiego jako trener bazowy, będąc przed bieżącym sezonem przydzielonym do grupy obiecujących juniorów w Zakopanem. Prywatnie był młodszym bratem Krzysztofa Miętusa, który obecnie pełni funkcję asystenta trenera kadry, Macieja Maciusiaka.