Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Hubert Hurkacz przerwał milczenie. Ujawnił, co się stało na Wimbledonie
Kamil Wroński
Kamil Wroński 06.07.2026 08:26

Hubert Hurkacz przerwał milczenie. Ujawnił, co się stało na Wimbledonie

Hubert Hurkacz przerwał milczenie. Ujawnił, co się stało na Wimbledonie
EAST NEWS

Miał realną szansę na awans do ćwierćfinału Wimbledonu, ale wszystko przekreśliła kontuzja. Hubert Hurkacz do ostatnich chwil próbował walczyć o pozostanie w turnieju, jednak narastający ból zmusił go do podjęcia jednej z najtrudniejszych decyzji. Po meczu szczerze opowiedział o tym, co działo się z jego organizmem i dlaczego nie był w stanie dokończyć spotkania.

Kim jest Hubert Hurkacz?

Hubert Hurkacz od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich tenisistów, ale jego pozycja w światowym sporcie nie wynika wyłącznie z osiąganych wyników. Wyróżnia go także sposób, w jaki funkcjonuje poza kortem – spokojny, wyważony i pozbawiony potrzeby nieustannego zwracania na siebie uwagi. W czasach, gdy sport coraz częściej łączy się z budowaniem medialnej marki, Hurkacz pozostaje wierny przekonaniu, że najlepiej przemawiają rakieta i kolejne zwycięstwa.

Urodził się we Wrocławiu w rodzinie, w której sport był obecny od pokoleń. To właśnie tam stawiał pierwsze tenisowe kroki, stopniowo przechodząc przez kolejne etapy juniorskiej rywalizacji. Do zawodowego touru wkroczył w połowie minionej dekady, a prawdziwy przełom nastąpił kilka lat później, kiedy zaczął regularnie rywalizować z najlepszymi tenisistami świata. Zwycięstwa w turniejach ATP, triumf w prestiżowym Miami Open oraz awans do półfinału Wimbledonu ugruntowały jego pozycję w światowej czołówce. W 2024 roku osiągnął najwyższe w karierze szóste miejsce w rankingu ATP – najlepszy wynik w historii polskiego męskiego tenisa.

Charakterystycznym elementem gry Hurkacza jest niezwykle skuteczny serwis oraz opanowanie w najważniejszych momentach spotkań. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że jego styl nie opiera się na widowiskowości, lecz na konsekwencji, cierpliwości i umiejętności podejmowania trafnych decyzji pod presją. To właśnie te cechy pozwoliły mu wygrywać z liderami światowego rankingu i przez kolejne sezony utrzymywać się w ścisłej czołówce zawodowego tenisa.

Kariera sportowa rzadko przebiega jednak bez przeszkód. W ostatnich sezonach Hurkacz zmagał się z urazami, które wymuszały przerwy w rywalizacji i utrudniały utrzymanie najwyższej dyspozycji. Mimo problemów zdrowotnych nie rezygnował z walki o powrót do formy, czego przykładem był udany występ w reprezentacji Polski podczas United Cup po dłuższej rehabilitacji. Także tegoroczny Wimbledon pokazał, jak wymagający potrafi być zawodowy sport – Polak zakończył udział w turnieju z powodu kontuzji, walcząc z bólem do ostatnich chwil meczu.

Dziś Hubert Hurkacz pozostaje jednym z najważniejszych ambasadorów polskiego tenisa. Jego historia nie opowiada wyłącznie o rankingach i trofeach, ale również o konsekwencji, cierpliwości i umiejętności powracania po trudniejszych momentach. To właśnie ta równowaga między sportową ambicją a spokojem sprawia, że od lat cieszy się szacunkiem zarówno kibiców, jak i rywali na światowych kortach.

Hubert Hurkacz przerwał milczenie. Ujawnił, co się stało na Wimbledonie
Hubert Hurkacz, fot. EAST NEWS

Huber Hurkacz odpadł z Wimbledonu

Tegoroczny Wimbledon miał być dla Huberta Hurkacza kolejną okazją do przypomnienia, że trawiaste korty należą do jego ulubionych. Już pierwsze mecze pokazały, że Polak odzyskał pewność siebie, której w ostatnich miesiącach często brakowało z powodu problemów zdrowotnych. Zwycięstwa nad Casperem Ruudem, Sebastianem Ofnerem i Tommym Paulem pozwoliły mu zameldować się w czwartej rundzie londyńskiego turnieju, a jego gra ponownie zaczęła przypominać tę, która kilka lat temu zaprowadziła go do półfinału Wimbledonu.

Szczególnie cenne było zwycięstwo nad Tommym Paulem. Amerykanin należał do grona zawodników prezentujących wysoką formę, jednak Hurkacz potrafił odwrócić losy spotkania po przegranym pierwszym secie. Jego serwis ponownie stał się jedną z najmocniejszych broni, a opanowanie w kluczowych momentach pozwoliło przejąć kontrolę nad meczem. Po awansie nie ukrywał, że Wimbledon pozostaje dla niego miejscem wyjątkowym, z którym wiążą się zarówno piękne wspomnienia, jak i trudne doświadczenia związane z wcześniejszymi kontuzjami.

Wszystko wskazywało na to, że Polak może powalczyć o kolejny znakomity wynik w Londynie. W meczu o ćwierćfinał z Janem-Lennardem Struffem rozpoczął znakomicie i objął prowadzenie 2:0 w setach. Z czasem coraz wyraźniej było jednak widać, że zmaga się z problemami zdrowotnymi. Korzystał z pomocy medycznej, miał trudności z poruszaniem się po korcie i mimo ogromnej determinacji nie był w stanie utrzymać wcześniejszego poziomu gry. Ostatecznie, przy stanie 2:4 w decydującym secie, został zmuszony do poddania spotkania z powodu urazu biodra.

Choć zakończenie londyńskiej przygody trudno uznać za wymarzone, sam turniej przyniósł kibicom wiele powodów do optymizmu. Hurkacz pokazał, że wciąż potrafi rywalizować z czołowymi tenisistami świata i odzyskuje formę po wymagającym okresie. Tegoroczny Wimbledon pozostawił więc dwa obrazy – tenisisty, który znów grał na poziomie światowej czołówki, oraz sportowca, którego plany po raz kolejny pokrzyżowały problemy zdrowotne. Właśnie ta mieszanka nadziei i niedosytu najlepiej oddaje charakter jego występu na londyńskich kortach.

Hubert Hurkacz przerwał milczenie po porażce na Wimbledonie

Po zakończeniu spotkania Hubert Hurkacz nie ukrywał rozczarowania, ale starał się zachować spokój. Przyznał, że uraz okazał się na tyle poważny, iż kontynuowanie rywalizacji nie wchodziło już w grę. Jednocześnie zaznaczył, że ma nadzieję, iż szczegółowe badania nie wykażą poważniejszego problemu, a odpowiednia diagnoza pozwoli szybko rozpocząć leczenie.

Dalsza gra nie była możliwa, ale liczę, że to nic poważnego. Potrzeba chwili, aby to zdiagnozować i później obrać terapię — powiedział na gorąco Polak na konferencji prasowej.

Tenisista zdradził również, że ból nie pojawił się nagle, lecz z każdą kolejną akcją stawał się coraz bardziej dokuczliwy. Początkowo liczył, że dolegliwości ustąpią lub przynajmniej pozwolą mu dokończyć mecz, jednak z biegiem czasu jego organizm przestał odpowiadać na wysiłek w taki sposób, by mógł skutecznie rywalizować.

Cały czas dolegliwość się nasilała. Nie było szans, żebym grał, bo czułem się coraz gorzej. Liczyłem, że może coś się zmieni, ale później nie było już sensu — dodał ze smutkiem.

Mimo narastających problemów zdrowotnych Hurkacz przez długi czas nie myślał o rezygnacji. Walczył o każdą piłkę, próbując znaleźć sposób na odwrócenie losów spotkania, choć z każdą minutą było widać, że poruszanie się po korcie sprawia mu coraz większą trudność. Dopiero gdy dalsza gra stała się niemożliwa, zdecydował się zakończyć występ.

Zapytany po meczu, dlaczego tak długo zwlekał z podjęciem tej decyzji, odpowiedział krótko, odwołując się do swojej sportowej mentalności i podejścia do rywalizacji.

Zawsze staram się walczyć na maksa, tyle ile mogę, aby dać sobie jak największe szanse — wytłumaczył.

Słowa polskiego tenisisty dobrze oddają charakter jego występu na londyńskich kortach. Choć kontuzja przekreśliła marzenia o dalszej walce w Wimbledonie, do samego końca próbował wykorzystać każdą możliwość, by pozostać w meczu. Dopiero gdy ból całkowicie odebrał mu szansę na skuteczną grę, podjął trudną decyzję o wycofaniu się z rywalizacji.

Hubert Hurkacz przerwał milczenie. Ujawnił, co się stało na Wimbledonie
Hubert Hurkacz, fot. EAST NEWS
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Marina Łuczenko-Szczęsna
To nie były plotki o Marinie Łuczenko. Wszystko się potwierdziło
Hurkacz
Hubert Hurkacz oficjalnie potwierdza związek. Wiemy, kim jest jego piękna ukochana
Hubert Hurkacz
Usiadła na trybunach, a świat oszalał. Dziewczyna Hurkacza to piękność nie z tej ziemi
Hubert Hurkacz, Maja Chwalińska
Chwalińska przegrała, ale on dał popis mocy! Hurkacz wyeliminował światową gwiazdę tenisa!
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji