Księżna Kate nie podała ręki zwycięzcy Wimbledonu. Miała poważny powód by tak go potraktować
Po ostatnim finale Wimbledonu księżna Kate nie podała ręki zwycięzcy, chociaż podeszła złożyć gratulacje. Już wiadomo, co było powodem takiego zachowania przyszłej królowej Wielkiej Brytanii.
Królewska historia Wimbledonu. Od kardynała Wolseya po Kate Middleton
Choć sam Wimbledon rozpoczął swoją historię w XIX wieku, królewskie związki z tenisem w Anglii są znacznie starsze. Jak przypomina królewski ekspert Richard Fitzwilliams, już między 1526 a 1529 rokiem w pałacu Hampton Court powstał pierwszy kort tenisowy, wybudowany dla kardynała Wolseya. Kilkadziesiąt lat później, w 1625 roku, został zastąpiony nowym kortem przeznaczonym dla króla Karola I.
To właśnie z kardynałem Wolseyem wiąże się także jedna z najbardziej rozpoznawalnych tradycji Wimbledonu.
Między 1526 a 1529 r. w pałacu Hampton Court powstał pierwszy kort tenisowy dla kardynała Wolseya; później, w 1625 r., zastąpiono go nowym kortem dla króla Karola I. Kardynał Wolsey, jak się uważa, jako pierwszy połączył truskawki ze śmietaną. Podał je na jednym z bankietów
— mówi Richard Fitzwilliams.
Od tamtej pory deser z truskawek i śmietany stał się symbolem Wimbledonu. Co roku podczas turnieju sprzedawane są setki tysięcy porcji tej klasycznej przekąski, która dla kibiców jest niemal tak obowiązkowa jak oglądanie finałów na Korcie Centralnym.
Relacje brytyjskiej monarchii z Wimbledonem zaczęły nabierać oficjalnego charakteru na początku XX wieku. W 1907 roku przyszły król Jerzy VI i królowa Maria po raz pierwszy pojawili się na turnieju jeszcze przed objęciem tronu. Zaledwie trzy lata później prawnik All England Club, George Hillyard, zaproponował królowi objęcie funkcji prezesa klubu i wręczanie trofeów zwycięzcom.
Tak narodziła się tradycja, która przetrwała do dziś i sprawia, że finały Wimbledonu trudno wyobrazić sobie bez obecności przedstawicieli brytyjskiej rodziny królewskiej.
Co ciekawe, w 1926 roku król Jerzy VI przeszedł do historii jako pierwszy i jak dotąd jedyny członek rodziny królewskiej, który sam wystąpił w turnieju Wimbledon. Nie odniósł jednak większych sukcesów sportowych.
Kate Middleton i Wimbledon. Księżna Walii kontynuuje tradycję królowej Elżbiety II
Przez ponad sześć dekad patronką All England Lawn Tennis and Croquet Club była królowa Elżbieta II. Choć pełniła tę funkcję od 1952 do 2016 roku, na samym Wimbledonie pojawiła się jedynie cztery razy. Znacznie bardziej fascynowały ją sporty jeździeckie, dlatego częściej można było zobaczyć ją podczas Royal Ascot czy Windsor Horse Show.
W dniu swoich 90. urodzin monarchini przekazała patronat nad klubem Kate Middleton. Dla księżnej Walii była to wyjątkowa rola, ponieważ od lat otwarcie przyznaje, że tenis należy do jej ulubionych dyscyplin sportowych.
Obowiązki patronki nie ograniczają się jedynie do obecności na finałach i wręczania trofeów. Kate angażuje się również w działalność Wimbledon Foundation, uczestnicząc w projektach charytatywnych, programach sportowych oraz inicjatywach wspierających dzieci i młodzież.
Jedynym wyjątkiem od jej wieloletniej obecności na finale był rok 2013. Wówczas, będąc w zaawansowanej ciąży z księciem George'em, nie mogła pojawić się na meczu Novaka Djokovicia z Andym Murrayem.
Byłam w ciąży i nie mogłam przyjść. To dobry powód, prawda? Tak, ale i tak było mi przykro. Zapytałam lekarzy, czy mimo wszystko mogę pójść, a oni powiedzieli: w żadnym razie
— opowiadała Kate Middleton w filmie dokumentalnym „Nasz Wimbledon”.
Andy Murray odniósł wówczas historyczne zwycięstwo, zostając pierwszym od dziesięcioleci Brytyjczykiem, który triumfował na Wimbledonie.
Po finale wysłałam mu wiadomość, przepraszając, że nie przyszłam, i pogratulowałam zwycięstwa
— dodała Kate.
W kolejnych latach rodzina księżnej zaczęła coraz częściej pojawiać się na trybunach. Książę George zadebiutował na Wimbledonie w 2022 roku, natomiast księżniczka Charlotte rok później.
Królewska Loża, wyjątkowe zasady i gest Novaka Djokovicia wobec Kate Middleton
Obecność dzieci księcia Williama i Kate Middleton na Wimbledonie zwróciła uwagę nie tylko kibiców, ale również znawców królewskiego protokołu.
Zgodnie z regulaminem Królewskiej Loży dzieci nie powinny zajmować miejsc w tej części trybun. Dla najmłodszych członków rodziny królewskiej od lat robi się jednak wyjątek. Tradycja ta sięga jeszcze czasów księżnej Diany, która już w latach 90. oglądała mecze z młodym księciem Williamem właśnie z Królewskiej Loży.
Jak rygorystycznie przestrzegane są te zasady, pokazuje historia z 1999 roku. Księżna Kentu poprosiła wówczas All England Club o zgodę na wprowadzenie do loży 12-letniego syna swojej zmarłej przyjaciółki. Prośba została jednak odrzucona, ponieważ dostęp przysługiwał wyłącznie dzieciom brytyjskiej rodziny królewskiej.
Podczas finału w 2022 roku książę George oglądał z rodzicami zwycięstwo Novaka Djokovicia nad Nickiem Kyrgiosem. Po meczu dziennikarz „The Telegraph” zapytał chłopca, komu kibicuje. W odpowiedzi książę William zażartował:
Djoković. Zobaczymy, jak długo to potrwa. Kibicuję zwycięzcy.
Serbski tenisista od lat utrzymuje serdeczne relacje z rodziną królewską. Szczególne uznanie zdobył po triumfie na Wimbledonie w 2024 roku, kiedy ponownie skłonił się przed Kate Middleton podczas ceremonii wręczenia trofeum. Choć królewski protokół nie nakazuje takiego gestu, jest on uznawany za wyraz szacunku wobec przedstawicieli monarchii i wieloletniej tradycji turnieju.
Uwagę obserwatorów zwróciło również to, że księżna Walii po ceremonii nie podaje zwycięzcom ręki. Brytyjskie media przypominały, że zmiana miała nastąpić po finale z 2019 roku. Wówczas Kate Middleton po porażce Rogera Federera podeszła do tenisisty, położyła dłoń na jego ramieniu i przez chwilę z nim rozmawiała. Część komentatorów uznała ten gest za zbyt osobisty, dlatego – jak informowały brytyjskie media – w kolejnych latach zdecydowano się unikać podobnych sytuacji.
Tegoroczna edycja Wimbledonu odbywa się od 29 czerwca do 12 lipca. Jak co roku oczy kibiców zwrócone są nie tylko na tenisowe emocje, ale również na Królewską Lożę, gdzie niemal każdego dnia pojawiają się przedstawiciele brytyjskiej rodziny królewskiej. Obecność Kate Middleton stała się już jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów turnieju, a jej wręczenie trofeów zwycięzcom jest dziś równie symboliczną tradycją jak truskawki ze śmietaną czy biały strój tenisistów.