Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Oto dlaczego Świątek wykrzykiwała na korcie i rzucała rakietą. Były trener bez ogródek
Hanna Kuchlin
Hanna Kuchlin 05.07.2026 16:20

Oto dlaczego Świątek wykrzykiwała na korcie i rzucała rakietą. Były trener bez ogródek

Oto dlaczego Świątek wykrzykiwała na korcie i rzucała rakietą. Były trener bez ogródek
fot. East News

Iga Świątek odpadła z Wimbledonu i mierzy się z problemami. Co się z nią dzieje? Były trener wyjaśnia. Jaka jest szansa na sukcesy w dalszej części sezonu?

Iga Świątek na Wimbledonie: co krzyczała do trenera?

Ogromne problemy z opanowaniem narastającej frustracji ujawniły się z pełną siłą w drugim secie ostatniego meczy Świątek na Wimbledonie, kiedy to rywalka błyskawicznie odskoczyła z wynikiem na 0:3 w gemach. 

Bezradna wobec własnych błędów Świątek nie wytrzymała napięcia i nagle, niezwykle głośno krzyknęła w kierunku swoich współpracowników, co natychmiast wychwyciły czułe mikrofony na korcie centralnym:

Ja mam iść do przodu czy co?! - usłyszeli wyraźnie fani na trybunach i telewidzowie przed odbiornikami.

Zdarzenie to z dużą dawką ironii i humoru podchwycili relacjonujący mecz na żywo sprawozdawcy Polsatu Sport, zwracając uwagę na fakt, że główny trener Polki jest Hiszpanem:

A to do trenera Roiga (hiszpańskiego szkoleniowca - przyp. red.) po polsku? Tak szybko się nauczył? Może ma talent do języków - skwitowali w ironiczny sposób.

Co stoi za takimi kłopotami świetnej tenisistki?

Oto dlaczego Świątek wykrzykiwała na korcie i rzucała rakietą. Były trener bez ogródek
Iga Świątek, fot. East News

Iga Świątek odpadła z Wimbledonu

Sensacyjne pożegnanie Igi Świątek z wielkoszlemowym Wimbledonem już na etapie trzeciej rundy wciąż wywołuje ogromne poruszenie w środowisku tenisowym. Obrończyni tytułu z ubiegłego roku musiała uznać wyższość reprezentantki Filipin, Alexandry Eali. 

Wokół przyczyn tej bolesnej przegranej narasta żywa dyskusja, a głos w sprawie postanowił zabrać były szkoleniowiec polskiej liderki, Michał Kaznowski. W szczerej rozmowie z Interią ekspert wskazał, że kluczowy problem Polki wcale nie leżał w doskonałej dyspozycji przeciwniczki, lecz wewnątrz jej własnego organizmu.

W opinii Michała Kaznowskiego to nie taktyka rywalki okazała się przeszkodą nie do pokonania, lecz głębokie, wewnętrzne bariery psychiczne, z którymi Polka nie potrafiła sobie poradzić na korcie centralnym. Emocjonalne reakcje ubiegłorocznej mistrzyni były jedynie tego jawnym dowodem:

Miałem wrażenie, że Iga zmaga się nie tyle z rywalką, ile sama z sobą. To była nierówna walka. Stąd brały się jej frustracje i rzucanie rakietą - ocenił były trener.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że losy premierowej odsłony spotkania mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby Polka zachowała chłodną głowę w kluczowych momentach. Przywołał przy tym trafną analizę innego wybitnego polskiego tenisisty:

Dobrze powiedział Łukasz Kubot, który zwrócił uwagę na tzw. "hot moments" tego spotkania. Chodziło mu o te akcje, które równie dobrze mogła wygrać Iga. Trochę tego było, ale też Iga miał duży problem ze skończeniem akcji na swoją korzyść - stwierdził Kaznowski.

Najbardziej niepokojący dla obserwatorów był jednak fakt, że nasza reprezentantka przez długi czas wydawała się zupełnie rozkojarzona i odcięta od swojego optymalnego rytmu:

Iga długimi okresami była nieobecna. Walczyła, dawała z siebie full, ale nie mogła wejść na ten poziom głębokiej koncentracji, który czyni ją zawodniczką nie do zatrzymania. To aż rzucało się w oczy - podkreślił ekspert.

Czy jest nadzieja na resztę sezonu?

Z każdym kolejnym nieudanym zagraniem pewność siebie Polki drastycznie malała. Michał Kaznowski zauważył, że niepowodzenia zamykały Świątek na odważniejsze rozwiązania taktyczne, przez co stawała się przewidywalna dla rywalki:

Widać było, że szuka, że próbuje wyjść z sytuacji, ale płaciła za to błędami, które w efekcie mentalnie mocno ją kosztowały. Jak jej raz jakieś zagranie nie wyszło, to potem bała się do tego wrócić - wyjaśnił.

Były opiekun tenisistki zdradził również, że obecny trener Igi, Francisco Roig, do samego końca próbował ratować sytuację z boksu trenerskiego, dając jej jasne wskazówki, jednak paraliżująca presja uniemożliwiła ich realizację.

Mimo tak bolesnego potknięcia na londyńskiej trawie, Kaznowski apeluje do kibiców i ekspertów o spokój oraz zachowanie wiary w sztab i możliwości Polki przed kolejnymi wyzwaniami tego lata:

Jeszcze bym nie skreślał tego sezonu. Jest cień szansy, że Iga obudzi się na US Open, że tam już zobaczymy ją w dużo lepszym wydaniu. Na razie nie wychodzi, ale to się prędzej, czy później zmieni - podsumował z optymizmem.

Co wy na to?

Oto dlaczego Świątek wykrzykiwała na korcie i rzucała rakietą. Były trener bez ogródek
Iga Świątek, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Iga Świątek
Wysoka cena porażki Świątek na Wimbledonie. Tego mało kto się spodziewał
Iga Świątek
Iga Świątek odpadła z Wimbledonu. Abramowicz wyznała, co dolega tenisistce
Tata Igi, siostra Igi, Iga Świątek
Ojciec i siostra Świątek na Wimbledonie. Tak potraktowali ich organizatorzy
Iga Świątek
Iga Świątek rozpłakała się po meczu. Wiadomo co się stało
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji