Wysoka cena porażki Świątek na Wimbledonie. Tego mało kto się spodziewał
Iga Świątek przegrała mecz na Wimbledonie i odpadła z turnieju. Oto ile będzie ją kosztować ta porażka.
Iga Świątek odpadła z Wimbledonu
Sobotnie starcie w trzeciej rundzie Wimbledonu od początku nie układało się po myśli reprezentantki Igi Świątek. Po drugiej stronie siatki stanęła rewelacyjnie dysponowana 21-letnia Alexandra Eala z Filipn, która narzuciła niezwykle trudne warunki gry. Kluczowy dla losów całego pojedynku okazał się morderczy, maratoński set, który fizycznie i psychicznie złamał dotychczasową mistrzynię.
Mimo ambitnych prób powrotu do gry i walki o każdy punkt, Polka nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej rywalki. Porażka ta oznacza, że wielkoszlemowy Londyn zyska nową królową, a polscy kibice muszą zapomnieć o powtórce z ubiegłego roku, kiedy to triumf dawał potężny zastrzyk aż 2350 punktów do światowego zestawienia.

Dlaczego Świątek przegrała z 21-letnią Ealą?
Mecz z Ealą niestety pokazał, że Świątek ciągle nie osiągnęła równowagi, a jej organizm wciąż głęboko mierzy się z paraliżującą presją. To właśnie dlatego trener Francisco Roig robi wszystko, aby przywrócić u tenisistki pełną swobodę ruchów i harmonijny automatyzm ciała, o którego psychologicznych barierach w rozmowie z ESPN obrazowo opowiedziała Daria Abramowicz:
Wyobraźcie sobie, jak trudno jest zawodnikom zdawać sobie sprawę, że aby coś osiągnąć, musicie pozbyć się pragnienia osiągnięcia czegoś. To paradoks, bo całe życie wpajano im, że jeśli będą wystarczająco dużo ćwiczyć, osiągną wszystko, czego zapragną.
Ten frustrujący paradoks skutecznie blokuje wejście w tak zwaną „strefę”, definiowaną w psychologii jako „złożony stan procesów poznawczych, przechodzących od części wyuczonej i kontrolowanej do bardziej automatycznej”, co w praktyce oznacza skomplikowaną walkę o powrót do sportowego dobrostanu.
Jak zauważa portal ESPN, kluczem jest tu odzyskanie głębokiego poczucia, że ciało działa perfekcyjnie i niemal bezmyślnie, bez destrukcyjnej ingerencji umysłu oraz przy minimalnym świadomym wysiłku.
Niestety porażka na Wimbledonie niesie za sobą koszta.
Wysoki koszt porażki na Wimbledonie
Wyniki tegorocznego turnieju doprowadziły do potężnego trzęsienia ziemi w ścisłej czołówce kobiecego tenisa, co jest doskonałą wiadomością dla najpoważniejszych konkurentek. Co ciekawe, w sobotę identyczny los i sensacyjną porażkę zaliczyła również Jelena Rybakina. Taki obrót spraw na londyńskiej trawie oznacza jedno – po zakończeniu Wimbledonu fotel liderki światowego rankingu utrzyma bez zmian Aryna Sabalenka, która może spać spokojnie, obserwując potknięcia swoich głównych rywalek.
Najbardziej bolesne konsekwencje sobotniej przegranej z Alexandrą Ealą będą widoczne w oficjalnych zestawieniach kobiecych rakiet. Od dotychczasowego dorobku Świątek odpisanych zostanie aż 1870 punktów, ponieważ 2000 oczek za ubiegłoroczny triumf zostanie zastąpione przez zaledwie 130 punktów za obecną trzecią rundę.
W efekcie, w rankingu WTA Live reprezentantka Polski z dorobkiem 4539 oczek osunęła się na ten moment na szóste miejsce. Ostateczny rozmiar tego spowodu zależeć będzie od dalszych wyników przeciwniczek. W najgorszym scenariuszu Polkę mogą wyprzedzić jeszcze Amanda Anisimova, Karolina Muchova, Marta Kostiuk, Linda Noskova, Naomi Osaka, a nawet zamykająca drugą dziesiątkę Belinda Bencic.
