To ona poda punkty od Polski na Eurowizji. Fani doskonale ją znają
Podczas wielkiego finału Eurowizji emocje sięgną zenitu, gdy po ostatnich występach rozpocznie się długo wyczekiwane odczytywanie punktów przyznanych przez jurorów z poszczególnych krajów. To właśnie wtedy wszystko może się jeszcze odwrócić, a każdy głos ma znaczenie w walce o zwycięstwo. Wiadomo już, że noty z Polski przedstawi jedna z dobrze znanych prezenterek, która ponownie pojawi się w tym kluczowym momencie transmisji.
Szemplińska i „Pray” na Eurowizji 2026
Wielkimi krokami zbliża się finał Eurowizji, a na liście nazwisk wciąż najwięcej uwagi przyciąga Alicja Szemplińska, która ma zaprezentować utwór „Pray”. Artystka wraca na eurowizyjną scenę z dopracowanym występem, przygotowanym w formule show, gdzie kluczową rolę odgrywa choreografia i dynamika sceniczna. Występ ma być realizowany razem z zespołem tancerzy, co wpisuje się w standardy widowiskowych prezentacji konkursowych.
W programie wydarzenia istotny jest także drugi półfinał, zaplanowany na czwartkowy wieczór. To właśnie po jego zakończeniu zostanie domknięta lista wszystkich finalistów tegorocznej edycji. Do tego momentu rywalizacja pozostaje otwarta, a układ stawki zmienia się wraz z każdym kolejnym występem.
Organizatorzy Eurowizji utrzymują napięcie do samego końca, dlatego dopiero po ostatnich prezentacjach półfinałowych znany będzie pełen skład finału. W tym kontekście występ Szemplińskiej funkcjonuje jako jeden z elementów układanki, która ma zostać domknięta jeszcze przed głównym koncertem decydującym o zwycięstwie.

To ona przekaże punktację od Polski
Polskie głosowanie podczas Eurowizji ponownie będzie miało swoją reprezentantkę. Punkty od Polski odczyta Aleksandra Budka, co potwierdzono w oficjalnym komunikacie i jej aktywności w mediach społecznościowych. Sama zainteresowana odniosła się do tej roli na Instagramie, podkreślając swoje zaangażowanie w konkurs również w poprzednich edycjach.
Powtarzamy ten "epic moment" także w tym roku. Na zdjęciu Eurowizja 2025 i ja w ciąży. 20 s. przekazywania wyników jury na eurowizyjnej antenie to dwa wieczory prób kamerowych i ciągły stand-by, ale ta mała dziewczyna we mnie zawsze chciała to zrobić, a dorośli powinni spełniać marzenia z dzieciństwa. Do zobaczenia w sobotę w tv — czytamy.
Budka wróciła przy tej okazji do doświadczeń z ubiegłego roku, kiedy Polska była reprezentowana przez Justynę Steczkowską. Wtedy również była blisko wydarzeń związanych z Eurowizją, uczestnicząc w działaniach towarzyszących konkursowi. Obecne powierzenie jej roli osoby odczytującej punkty wpisuje się w tę ciągłość współpracy przy wydarzeniu.
Jej zawodowe doświadczenie radiowe obejmuje pracę w Programie III Polskiego Radia, z którym była związana od 2012 roku przez osiem lat. Od 2020 roku współtworzy natomiast Radio 357, gdzie kontynuuje działalność medialną. W międzyczasie angażowała się również w projekty okołokoncertowe, w tym prowadzenie krajowych preselekcji Eurowizji oraz udział w wydarzeniach telewizyjnych takich jak „Sylwester z Dwójką”, gdzie pełniła funkcję jednej z gospodyń wieczoru.
Kluczowy moment w finale Eurowizji
W systemie Eurowizji moment ogłaszania punktów przez poszczególne kraje jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów finału. W tym roku rolę polskiej reprezentantki w tej części programu pełni Aleksandra Budka, która ponownie pojawi się na ekranie w kluczowej sekwencji głosowania.
Procedura pozostaje niezmienna – po zakończeniu występów i podliczeniu wyników jury, przedstawiciele krajów łączą się, aby przekazać swoje noty. Polska część tego procesu zostanie zrealizowana przez Budkę, która wcześniej miała już styczność z formatem konkursu w roli prowadzącej i współpracującej przy wydarzeniach okołoeurowizyjnych.
W kontekście finału Eurowizji jej zadanie ogranicza się do jednego momentu transmisji, w którym przedstawiane są punkty przyznane przez polskie jury. Ten fragment programu pozostaje jednym z najbardziej obserwowanych elementów całego wieczoru konkursowego.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI