Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tyle już uzbierano na leczenie Adriana z "ŚOPW". Astronomiczna kwota na stronie zbiórki
Agata Piszczek
Agata Piszczek 15.07.2026 14:11

Tyle już uzbierano na leczenie Adriana z "ŚOPW". Astronomiczna kwota na stronie zbiórki

Tyle już uzbierano na leczenie Adriana z "ŚOPW". Astronomiczna kwota na stronie zbiórki
fot. zrzutka.pl

Adrian Szymaniak z „Ślubu od pierwszego wejrzenia” przekazał nowe informacje o swoim stanie zdrowia. Uczestnik programu walczy z glejakiem 4. stopnia, a po tym, jak guz uodpornił się na dotychczasowe leczenie, lekarze zdecydowali o wdrożeniu kolejnej terapii. Adrian nie ukrywa, że przed nim trudny czas, ale podkreśla, że nadal zamierza walczyć. Jaką kwotę udało się już zebrać na jego leczenie?

Diagnoza Adriana Szymaniaka

Adrian Szymaniak to jeden z uczestników „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, którego historia wyjątkowo mocno zapisała się w pamięci widzów. Mężczyzna pojawił się w 3. edycji programu TVN, gdzie eksperci połączyli go z Anitą Szydłowską. Początkowo ich relacja była wielką niewiadomą, jednak z czasem okazało się, że telewizyjny eksperyment przerodził się w prawdziwe uczucie.

Para udowodniła, że miłość znaleziona przed kamerami może przetrwać także poza telewizyjnym studiem. Adrian i Anita stworzyli rodzinę, a ich codzienność przez lata śledzili fani programu. Małżonkowie doczekali się dzieci i chętnie dzielili się wybranymi momentami swojego życia z obserwatorami.

Adrian zyskał sympatię widzów dzięki swojej naturalności, spokojnemu podejściu i otwartości. Dla wielu osób był przykładem uczestnika reality show, który nie zniknął po zakończeniu programu, ale zbudował prawdziwe życie poza telewizją.

Niestety, w 2025 roku wszystko zmieniła dramatyczna diagnoza. Adrian usłyszał, że choruje na glejaka 4. stopnia — jeden z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Od tego momentu jego życie podporządkowane jest leczeniu, badaniom i walce o zdrowie.

Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” od początku stara się być szczery wobec swoich obserwatorów. Pokazuje, jak wygląda codzienność z chorobą, opowiada o trudnościach, ale jednocześnie podkreśla, że nie zamierza rezygnować z walki.

Teraz Adrian wrócił do fanów z kolejnymi informacjami. Okazją była wyjątkowo trudna rocznica — rok od momentu, gdy usłyszał diagnozę.

Tyle już uzbierano na leczenie Adriana z "ŚOPW". Astronomiczna kwota na stronie zbiórki
fot. Instagram, Adrian i Anita Szymaniak

Adrian Szymaniak przekazał trudne wieści. Guz znalazł sposób na leczenie

Po kilku tygodniach ciszy w mediach społecznościowych Adrian Szymaniak ponownie zabrał głos. Uczestnik programu przyznał, że ostatnie miesiące były dla niego bardzo wymagające, a sytuacja zdrowotna ponownie się skomplikowała.

Początkowo leczenie przynosiło nadzieję, jednak guz uodpornił się na stosowany lek. Lekarze zdecydowali więc o wdrożeniu kolejnego planu terapii.

Adrian wspomniał, że jeszcze kilka miesięcy wcześniej wszystko wyglądało bardziej optymistycznie. Później pojawiły się problemy związane między innymi z obrzękiem mózgu oraz nawrotem choroby.

Dzisiaj mija rok od mojej diagnozy, od nocy z 13 na 14 lipca ubiegłego roku. Trafiłem do szpitala i dostałem diagnozę: glejak 4 stopnia. I tak minął już rok. Leczenie nadal trwa, walka nadal trwa i dziękuję Wam za Waszą obecność i Wasze wsparcie. Nie mam zamiaru się poddawać, chociaż nie ukrywam, że ten rok był bardzo ciężki. Choroba zabrała mi bardzo wiele, ale też bardzo wiele mi dała — wyznał Adrian.

Mężczyzna nie ukrywał, że informacja o wznowie choroby była dla niego ogromnym ciosem. Jednocześnie zaznaczył, że razem z lekarzami nadal szukają rozwiązań i nie kończą walki.

Stało się tak, że guz odbił. Mimo czepka, mimo chemii, która szła w dobrym kierunku, guz po prostu jest na tyle inteligentny, na tyle odporny, że znalazł sobie odporność na tabletkę, którą przyjmuję. Więc teraz idziemy w plan B. Inna chemia we wlewach plus lek do tego. Zobaczymy, w jakim kierunku teraz pójdzie dalsze leczenie — przekazał.

Dla Adriana najważniejsze jest teraz to, że nadal istnieją kolejne możliwości. Choć przed nim następne miesiące terapii, chce sprawdzić, jak jego organizm zareaguje na nowy sposób leczenia.

Zbiórka na leczenie Adriana Szymaniaka rośnie. Kwota robi ogromne wrażenie

W walce o zdrowie Adriana ogromną rolę odgrywa również zbiórka pieniędzy na leczenie. Rodzina i bliscy od początku podkreślają, że przy tak poważnej chorobie potrzebne są środki na dodatkowe metody terapii oraz badania.

Standardowe leczenie glejaka obejmuje między innymi chemioterapię i radioterapię, jednak w przypadku Adriana brane są pod uwagę także nowoczesne rozwiązania, które mogą zwiększyć możliwości terapeutyczne. Wśród nich wymieniana jest między innymi terapia TTFields oraz szczegółowe badania molekularne guza.

Koszty leczenia są bardzo wysokie, dlatego wsparcie osób zaangażowanych w zbiórkę stało się niezwykle ważnym elementem całej walki.

Na stronie zbiórki udało się zgromadzić imponującą kwotę. Obecnie znajduje się tam ponad 2,5 miliona złotych z zakładanych 3 milionów złotych.

To ogromne wsparcie dla Adriana i jego rodziny, którzy dzięki pomocy wielu osób mogą myśleć o kolejnych etapach leczenia. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” regularnie dziękuje za wiadomości, dobre słowa i wsparcie, które otrzymuje od obserwatorów.

Adrian po raz kolejny pokazał, że mimo bardzo trudnej sytuacji skupia się na walce i wykorzystaniu każdej dostępnej szansy.

Link do zbiórki znajduje się: TUTAJ

Tyle już uzbierano na leczenie Adriana z "ŚOPW". Astronomiczna kwota na stronie zbiórki
fot. Instagram, Adrian Szymaniak
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Marta Nieradkiewicz
Ulubienica Polaków zmaga się z rakiem! Aktorka podjęła heroiczną walkę
Adrian Szymaniak
Walczący z glejakiem Adrian ze "ŚOPW" pokazał się pierwszy raz od marca. "Nastąpiła wznowa"
Michał Wiśniewski, Marta Mandaryna Wiśniewska
Tam Wiśniewski z Mandaryną poszli na pierwszą randkę. Marta potwierdza
Michał Wiśniewski, Ania Świątczak
Tak obecnie wygląda trzecia żona Wiśniewskiego. Tyle byli razem
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji