Tylko spojrzał na zdjęcia Rozenek i już wiedział. Nigdy się do tego nie przyznała
Małgorzata Rozenek-Majdan od lat wzbudza zainteresowanie swoim wyglądem i zmianami, które zaszły w jej wizerunku. O jej metamorfozie wypowiedział się kolejny ekspert – lekarz medycyny estetycznej Krzysztof Szymański, który przeanalizował zdjęcia prezenterki i wskazał zabiegi, które jego zdaniem mogły wpłynąć na obecny wygląd jej twarzy.
Lekarz ocenił metamorfozę Małgorzaty Rozenek
Wygląd Małgorzaty Rozenek-Majdan od lat jest przedmiotem zainteresowania zarówno internautów, jak i specjalistów zajmujących się medycyną estetyczną. Jej metamorfoza regularnie wywołuje dyskusje, a kolejne fotografie stają się pretekstem do porównywania obecnego wizerunku z archiwalnymi zdjęciami.
Do publicznej dyskusji dołączył lekarz Krzysztof Szymański, którego analiza została opublikowana w mediach społecznościowych jednej z krakowskich klinik. Specjalista ocenił zmiany widoczne na zdjęciach przedstawiających Rozenek z różnych okresów jej życia. Według niego obecny wygląd prezenterki znacząco odbiega od tego sprzed lat, a rysy twarzy uległy wyraźnej zmianie:
Osoba na lewej części i na prawej części to nie jest ta sama osoba. Zostały zupełnie zmienione rysy twarzy
Lekarz zaznaczył jednocześnie, że proces starzenia dotyczy każdego człowieka i nie da się go zatrzymać. Jak podkreślił, współczesna medycyna estetyczna może jedynie wpływać na sposób, w jaki oznaki upływu czasu stają się widoczne. W jego opinii efekt metamorfozy został wykonany bardzo profesjonalnie:
Ja nie twierdzę, że to jest źle zrobione. Absolutnie nie. Jest zrobione perfekcyjnie. Tylko pytanie, czy ta pani chciała to uzyskać
Dodał, że decyzja o takim efekcie pozostaje wyłącznie indywidualnym wyborem osoby, która poddaje się zabiegom.

Metamorfoza twarzy Małgorzaty Rozenek. Ekspert wymienił możliwe zabiegi chirurgii plastycznej
Lekarz przedstawił własne przypuszczenia dotyczące procedur, które – jego zdaniem – mogły zostać wykonane.
Na liście znalazł się między innymi lip lift, czyli zabieg polegający na skróceniu odległości między nosem a górną wargą. Według lekarza na fotografiach widoczne są cechy, które mogą wskazywać na wykonanie takiej procedury:
Jest podniesiona warga górna, czyli na pewno był zrobiony tak zwany lip lift. Tak, na pewno, bo są jeszcze ślady.
Zwrócił również uwagę na wygładzenie fałd nosowo-wargowych oraz zmianę objętości policzków, co – w jego opinii – mogłoby sugerować operację usunięcia poduszek tłuszczowych Bichata.
Kolejnym elementem, który zwrócił uwagę specjalisty, był wygląd okolicy czoła i brwi:
Są podniesione łuki brwiowe na całości, więc był zrobiony lift czołowy. Nie wiem, czy był podokostnowy, czy nie.
W swojej analizie wspomniał również o zmianie konturu dolnej części twarzy:
Jest zmieniony zarys żuchwy i jest zrobiona w trójkąt, więc na pewno była broda robiona, sam czubek brody i na pewno był zrobiony lift i to głęboki.
Warto podkreślić, że przedstawione przez lekarza informacje mają charakter opinii opartej na analizie fotografii i nie stanowią potwierdzenia wykonania konkretnych zabiegów przez Małgorzatę Rozenek-Majdan.
Małgorzata Rozenek nie ukrywa, że korzysta z chirurgii estetycznej
Choć wokół wyglądu Małgorzaty Rozenek-Majdan od lat pojawiają się kolejne spekulacje, sama prezenterka w ostatnim czasie zdecydowała się otwarcie odnieść do tematu chirurgii plastycznej. W przeciwieństwie do wielu osób publicznych nie zaprzecza, że korzysta z osiągnięć współczesnej medycyny estetycznej i chirurgii, podkreślając, że była świadoma konsekwencji swoich decyzji wizerunkowych.
W podcaście Marzeny Rogalskiej, Rozenek-Majdan zwróciła uwagę, że wiele osób korzysta z zabiegów estetycznych, jednak niewielu mówi o tym publicznie. Jej zdaniem wynika to przede wszystkim z obawy przed krytyką i negatywnymi komentarzami:
Ludzie bardzo rzadko pozwalają sobie na szczerość. I ja to rozumiem, bo ludzie się boją oceny innych. A ja mam jakąś taką cechę, że nie boję się oceny innych i nie będę układała swojego życia pod ocenę innych, ponieważ wszystko zaczyna się i kończy się na mnie. I ja chcę przeżyć to życie tak, jak ja chcę je przeżyć i tak żyję
W rozmowie z Rogalska przyznała, że nie zależało jej na zmianach, które pozostaną niezauważone. Wręcz przeciwnie – wiedziała, że efekty będą widoczne i nie zamierzała tego ukrywać:
Kiedy wiedziałam, że decydując się — zmiana, której dokonam, będzie zmianą zauważalną, wiedziałam to i wiedziałam, że nie ma takiej opcji, żeby ludzie nie zauważyli różnicy, bo nie po to to robię, żeby tej różnicy nie było widać. I wiedziałam, że z tego musi wyniknąć coś dobrego.
Prezenterka przyznała również z przymrużeniem oka, że stała się swego rodzaju „infolinią chirurgii plastycznej”. Jak opowiadała, wiele osób zwraca się do niej z pytaniami o specjalistów i własne doświadczenia związane z zabiegami. Twierdzi, że chętnie dzieli się wiedzą i pomaga innym znaleźć sprawdzonych lekarzy, podobnie jak wcześniej wspierała osoby poszukujące informacji na temat leczenia niepłodności i procedury in vitro:
Łączę ludzi. Bardzo to lubię. Pomagam innym w szukaniu specjalistów, w zastanawianiu się i to mi daje takie poczucie sprawczości
Jej otwartość wyróżnia się na tle polskiego show-biznesu, gdzie temat operacji plastycznych nadal często pozostaje przemilczany lub tłumaczony zmianą diety, makijażem czy odpowiednim oświetleniem.

