Uwielbiany aktor odchodzi z Kościoła. Nie chce już być katolikiem
Znany polski aktor ogłosił, że zamierza zmienić wyznanie i nie utożsamia się już z Kościołem katolickim. Aktor wyznał w jednym z podcastów, że po latach duchowych poszukiwań bliżej mu do innego wyznania. Gwiazdor opowiedział także o swoich doświadczeniach z terapią, psychologiem oraz ayahuaską, które – jak przyznał – pomogły mu lepiej zrozumieć samego siebie.
Coraz więcej gwiazd mówi otwarcie o wierze. Niektórzy zdecydowali się nawet na zmianę wyznania
Tematy związane z religią i duchowością przez lata pozostawały w polskim show-biznesie na dalszym planie. Celebryci znacznie częściej opowiadali o swoich związkach, rodzinie czy karierze niż o osobistych przekonaniach. Dziś jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Znane osoby coraz chętniej dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z wiarą, a niektórzy otwarcie przyznają, że zdecydowali się zmienić wyznanie lub odejść od religii, w której zostali wychowani.
Jednym z głośniejszych przykładów jest Dawid Kwiatkowski, który kilka lat temu wyznał, że przeszedł na protestantyzm. Artysta tłumaczył, że była to świadoma decyzja wynikająca z potrzeby odnalezienia własnej drogi duchowej. W mediach o swojej wierze mówiła również Hanna Lis, która przyznawała, że bliski jest jej Kościół ewangelicko-augsburski.
W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się też głosy osób, które podkreślają, że nadal wierzą w Boga, ale nie identyfikują się już z Kościołem katolickim jako instytucją. Dla wielu ludzi ważniejsza staje się osobista relacja z wiarą niż formalna przynależność do konkretnej wspólnoty religijnej.
Nie dziwi więc fakt, że również znany polski gwiazdor postanowił opowiedzieć o swoich przemyśleniach. Aktor od dawna nie ukrywał zainteresowania tematami związanymi z rozwojem osobistym i duchowością. Teraz zdecydował się zrobić kolejny krok i publicznie zdradził, do jakich wniosków doszedł po latach poszukiwań. Jego wyznanie odbiło się szerokim echem, ponieważ dotyczy jednego z najbardziej osobistych aspektów życia każdego człowieka – wiary.

Podjął ważną decyzję. „Będę zmieniał po prostu wyznanie”
Gwiazdą, o której mowa jest Tomasz Karolak, który obchodzi właśnie 55. urodziny. Bez wątpienia, od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorów. Widzowie pokochali go za role w takich produkcjach jak „Listy do M.”, „39 i pół” czy „Rodzinka.pl”. Choć na ekranie najczęściej bawi publiczność do łez, w życiu prywatnym nie unika poważnych tematów. Jednym z nich okazała się właśnie kwestia wiary.
W rozmowie z Michałem Figurskim w podcaście „NieZŁY Pacjent” aktor przyznał, że Kościół katolicki nie odpowiada już jego potrzebom duchowym. Jak wyjaśnił, podczas własnych poszukiwań coraz bardziej zainteresował się protestantyzmem. To właśnie ten nurt chrześcijaństwa okazał się bliższy jego sposobowi postrzegania wiary.
Karolak zwrócił uwagę przede wszystkim na prostotę protestantyzmu oraz mniejszą rolę duchownych w życiu wiernych. Zdaniem aktora właśnie te elementy sprawiły, że zaczął patrzeć na tę wspólnotę religijną z coraz większą sympatią.
Jak zacząłem się interesować tym, to doszedłem do takiego wniosku, że jestem protestantem. Będę zmieniał po prostu wyznanie — wyznał Tomasz Karolak w podcaście „NieZŁY Pacjent” w 2024 roku.
Szczere słowa aktora szybko przyciągnęły wówczas uwagę internautów. Wielu fanów było zaskoczonych jego deklaracją, choć sam zainteresowany podkreślał, że nie była to spontaniczna decyzja. Wszystko wskazuje na to, że za zmianą wyznania stoją lata refleksji, rozmów i prób znalezienia miejsca, w którym będzie mógł realizować swoje potrzeby duchowe.
Co ważne, Karolak nie mówi o utracie wiary. Wręcz przeciwnie. Aktor podkreślał, że nadal pozostaje człowiekiem wierzącym, jednak chce przeżywać swoją duchowość w inny sposób niż dotychczas.
Psycholog i ayahuasca odegrały ważną rolę. Tak wyglądały duchowe poszukiwania Karolaka
W tej samej rozmowie Tomasz Karolak opowiedział także o doświadczeniach, które pomogły mu lepiej zrozumieć siebie i własne potrzeby. Aktor przyznał, że jednym z ważnych momentów na jego drodze była ceremonia z użyciem ayahuaski.
Ayahuasca to tradycyjny napój stosowany podczas rytuałów przez niektóre społeczności Ameryki Południowej. Osoby, które miały z nią kontakt, często opisują bardzo intensywne przeżycia emocjonalne i wizualne. Karolak również doświadczył silnych wizji, które później postanowił przeanalizować podczas spotkania z psychologiem.
To trwa pięć godzin. Ja po tych obrazach, które zobaczyłem tej nocy, poszedłem z tym do psychologa i on powiedział mi: ‘Aha, to to jest to’. Mówi się, że to jest też przyspieszona terapia. Mi pomógł psycholog i ayahuasca — wyznał Tomasz Karolak w podcaście „NieZŁY Pacjent”.
Aktor nie ukrywa, że ogromne znaczenie miała dla niego również terapia. Jak wynika z jego wypowiedzi, rozmowy ze specjalistą pozwoliły mu uporządkować wiele spraw i spojrzeć na własne doświadczenia z zupełnie nowej perspektywy.
Wszystko to sprawiło, że zaczął jeszcze intensywniej zastanawiać się nad duchowością oraz miejscem religii w swoim życiu. Zmiana wyznania jest więc dla Tomasza Karolaka efektem długiego procesu, a nie nagłej decyzji podjętej pod wpływem chwili. Dziś aktor otwarcie przyznaje, że protestantyzm jest mu bliższy niż katolicyzm i właśnie z tą wspólnotą chce wiązać swoją dalszą drogę duchową.
