"Zniszczyła go" Królikowski tak tego nie zostawi. Mocna deklaracja po utracie praw do dziecka
Antek Królikowski był jednym z gości jesiennej prezentacji ramówki Polsatu, gdzie porozmawiał z reporterem Pudelka o swojej obecnej sytuacji. Aktor wrócił także do wyroku, który usłyszał w lipcu, i przyznał, że nie zamierza się z nim pogodzić. Zapowiedział podjęcie kolejnych kroków prawnych, wyjaśniając, dlaczego uważa decyzję sądu za niesłuszną. W rozmowie opowiedział również, jak dziś patrzy na swoje życie i czy czuje, że odzyskał spokój.
Po lipcowym wyroku w sprawie rozwodu Antek Królikowski po raz pierwszy publicznie odniósł się do decyzji sądu. Aktor pojawił się na jesiennej ramówce Polsatu, gdzie w rozmowie z Pudelkiem zdradził, jak dziś ocenia swoją sytuację. Zapowiedział również, że nie zamierza pogodzić się z orzeczeniem i złoży od niego odwołanie. W wywiadzie wyjaśnił też, czy mimo trwającego sporu czuje się dziś szczęśliwy.
Antek Królikowski utracił prawa do syna
Joanna Opozda na początku lipca opublikowała na Instagramie oświadczenie, w którym poinformowała o zakończeniu trwającej cztery lata sprawy rozwodowej. Jak przekazała, sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy Antoniego Królikowskiego. Dodała również, że zapadła decyzja o pozbawieniu aktora władzy rodzicielskiej nad ich synem Vincentem.
Aktorka nie ukrywała, że postępowanie trwało długo i było dla niej trudnym doświadczeniem. W swoim wpisie podkreśliła, że wyrok zamyka ważny etap w jej życiu i pozwala skupić się na wychowywaniu syna. Oświadczenie szybko odbiło się szerokim echem w mediach i serwisach plotkarskich, gdzie sprawa była szeroko komentowana.
Rozstanie Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego od początku budziło duże zainteresowanie. Para pobrała się w 2022 roku, a niedługo później na świat przyszedł ich syn Vincent. W kolejnych miesiącach informacje o konflikcie między byłymi partnerami regularnie trafiały do mediów. Najnowszy wpis aktorki był pierwszym tak jednoznacznym podsumowaniem zakończonego postępowania sądowego.

Antek Królikowski o decyzji sądu "nie będę sakakał z radości"
Antek Królikowski pojawił się na prezentacji jesiennej ramówki Polsatu. To właśnie tam po raz pierwszy od dłuższego czasu odniósł się do sprawy, o której od kilku tygodni było głośno. Chodzi o wyrok sądu, który zapadł w lipcu.
Pod pewnymi względami do tego szczęścia mi brakuje trochę. Nie będę skakał z radości z każdego powodu (...) Mam przed sobą sporo pracy w związku z tym wszystkim. Ten wyrok jest skrajnie niesprawiedliwy. Na pewno tego tak nie zostawię. Przede mną niestety walka. Będzie dużo pracy nad tym wszystkim - stwierdził.
Aktor przyznał, że cieszy się z rozstrzygnięcia, ale jednocześnie podkreślił, że nie zamierza na tym poprzestać. Zapowiedział, że złoży odwołanie, ponieważ chce dalej walczyć o swoje racje. Oznacza to, że sprawa nie jest jeszcze definitywnie zakończona. Ta sytuacja również już teraz spolaryzowała bardzo opinię publiczną- jedni twierdzą, że wyrok sądu jest słuszny, a inni natomiast uważają, że decyzja była przesadzona:
- Nie bez powodu sad podjął taka decyzje.
- Ojcostwo to nie tylko geny, to przede wszystkim obecność i odpowiedzialność na co dzień
- Żeby stracić prawa to naprawdę trzeba się “postarać”
- Złamała go i dobrze
- O matko, Antonio co Ci się stało
- Pokazał jakim jest ojcem i zasłużył na zabranie praw
Czy Królikowski podejmie dalsze kroki?
Podczas rozmowy z mediami 37-letni aktor wyjaśnił również, dlaczego przez tak długi czas nie komentował doniesień dotyczących rozwodu z Joanną Opozdą. Jak zaznaczył, świadomie unikał publicznych wypowiedzi i nie chciał odnosić się ani do medialnych publikacji, ani do decyzji sądu.
Nie chcę tak rzucać słów na wiatr. Nie powiem, że jestem szczęśliwy, czy jestem nieszczęśliwy. Jestem w procesie ustalenia pewnych zasad, granic i na pewno tak tego nie zostawię. Nie odzywałem się długo, bo nie było od tego wyroku uzasadnienia. - podsumował.
Temat rozstania pary od dawna budzi zainteresowanie mediów i regularnie wraca w kolejnych publikacjach. Tym razem Królikowski zdecydował się jednak zabrać głos i krótko wyjaśnić swoje stanowisko.
Moje życie prywatne, to są moje problemy, ja sobie z nimi poradzę, dzieki że pytasz, ale to mi nie pomaga- uciął krótko rozmowę Królikowki