Wypadek w domu influencerki. Ratowało ją kilku strażaków
Wieczorne przygotowania do snu zamieniły się w dramatyczną akcję ratunkową. Znana influencerka i komiczka została przygnieciona przez ważącą około 270 kilogramów lodówkę. Kobieta nie mogła się ruszyć ani oddychać, a z pomocą ruszyli strażacy. W domu były również jej dzieci.
Dramatyczne chwile w kuchni. Wszystko wydarzyło się tuż przed snem
To miał być zwyczajny, spokojny wieczór. Influencerka szykowała się do snu i krzątała się po kuchni, gdy nagle doszło do sytuacji rodem z filmu katastroficznego. Ogromna lodówka przewróciła się wprost na nią, przygniatając ją do kuchennego blatu. Według relacji zagranicznych mediów sprzęt nie był prawidłowo przymocowany do ściany, co mogło doprowadzić do niebezpiecznego wypadku.
Najbardziej przerażające było jednak to, że kobieta przez chwilę nie mogła się poruszyć ani swobodnie oddychać. Była całkowicie unieruchomiona, a każda sekunda miała ogromne znaczenie. W domu znajdowały się również jej dzieci, dlatego sytuacja od początku była wyjątkowo nerwowa i emocjonalna. Influencerka zdołała jednak sięgnąć po telefon i wezwać pomoc.
Na miejsce błyskawicznie przyjechały służby ratunkowe. Kilku strażaków musiało wspólnie odsunąć ciężki sprzęt, aby uwolnić kobietę. Następnie została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze udzielili jej pomocy i podali silne środki przeciwbólowe. Jak podają media, cała akcja ratunkowa przebiegła bardzo sprawnie, ale sama poszkodowana była mocno roztrzęsiona.
Internauci szybko zaczęli komentować sprawę i zwracać uwagę na kwestie bezpieczeństwa w domu. Wiele osób przyznało, że nigdy wcześniej nie zastanawiało się nad tym, jak niebezpieczne może być źle zamontowane AGD. Ten wypadek wywołał ogromne poruszenie w sieci i sprawił, że temat zabezpieczania ciężkich sprzętów wrócił do dyskusji.
To Laura Clery. Gwiazda internetu opowiedziała o wszystkim fanom
Poszkodowaną kobietą jest Laura Clery, popularna komiczka i influencerka, którą w mediach społecznościowych obserwują miliony fanów. Gwiazda znana jest z humorystycznych nagrań i bardzo szczerych opowieści o swoim życiu prywatnym. Tym razem jednak jej relacja była wyjątkowo poważna.
Laura opowiedziała fanom, że w pierwszej chwili była przerażona i nie wiedziała, jak zakończy się cała sytuacja. Przyznała, że ogromny ciężar lodówki sprawił, iż miała problem z oddychaniem. To właśnie wtedy zrozumiała, jak groźny był cały wypadek. Influencerka podkreśliła również, że najbardziej bała się o swoje dzieci – Alfiego i Poppy – które były wtedy w domu.
Po przewiezieniu do szpitala celebrytka zamieściła relację na Instagramie, w której podziękowała ratownikom za błyskawiczną pomoc. Nie kryła emocji i otwarcie mówiła o bólu oraz ogromnym stresie, który jej towarzyszył. Laura zdradziła też, że lekarze podali jej fentanyl. Wspomniała o tym dlatego, że w przeszłości zmagała się z uzależnieniem i obawiała się reakcji organizmu na tak silny lek.
Influencerka zaznaczyła jednak, że sytuacja nie doprowadziła do nawrotu problemów. Podkreśliła, że dziś najważniejsze jest dla niej zdrowie i bezpieczeństwo rodziny. Fani natychmiast zasypali ją wiadomościami wsparcia, a pod jej wpisami pojawiły się tysiące komentarzy z życzeniami szybkiego powrotu do formy.

Influencerka mówi o cudzie i rozważa kroki prawne
Po opadnięciu pierwszych emocji Laura Clery zaczęła coraz szerzej opowiadać o szczegółach wypadku. Gwiazda nie ukrywa, że uważa całą sytuację za prawdziwy cud. Jak sama przyznała, wszystko mogło skończyć się znacznie gorzej. Największą ulgę przynosi jej fakt, że dzieciom nic się nie stało i że pomoc pojawiła się na czas.
Influencerka wielokrotnie podkreślała ogromny profesjonalizm strażaków i ratowników medycznych. Nazwała ich bohaterami i przyznała, że ich spokój pozwolił jej choć trochę opanować panikę. W swoich wpisach zwróciła też uwagę na problem niewłaściwego montażu ciężkich sprzętów domowych. Według medialnych doniesień lodówka mogła nie być odpowiednio zabezpieczona, co doprowadziło do przewrócenia urządzenia.
Laura przyznała, że rozważa podjęcie kroków prawnych wobec osoby lub firmy odpowiedzialnej za montaż wyposażenia w domu. Celebrytka chce dokładnie wyjaśnić, jak mogło dojść do tak niebezpiecznej sytuacji. Jednocześnie zaznaczyła, że jej celem nie jest wywoływanie afery, ale zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo.
W sieci natychmiast rozgorzała dyskusja o tym, jak często ludzie bagatelizują mocowanie dużych sprzętów AGD. Internauci zaczęli publikować własne historie i ostrzegać innych przed podobnymi zagrożeniami. Sprawa Laury Clery stała się jednym z najgłośniejszych tematów ostatnich dni i pokazała, że nawet we własnym domu może dojść do bardzo niebezpiecznego wypadku.
Sama influencerka zapewnia, że powoli wraca do siebie i chce skupić się na rodzinie oraz regeneracji. Fani nie mają wątpliwości, że po tak dramatycznych przeżyciach będzie potrzebowała czasu, by odzyskać spokój.