Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > 20-letni polski piłkarz miał koszmarny wypadek. Ze szpitala nadeszły właśnie najgorsze wieści
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.09.2026 20:43

20-letni polski piłkarz miał koszmarny wypadek. Ze szpitala nadeszły właśnie najgorsze wieści

20-letni polski piłkarz miał koszmarny wypadek. Ze szpitala nadeszły właśnie najgorsze wieści
fot. Facebook

20-letni Oskar Kordus, zawodnik Kani Gostyń, uległ dramatycznemu wypadkowi na obwodnicy Gostynia. W jego samochód uderzyła sarna, która wcześniej została potrącona przez inne auto. Młody piłkarz trafił do szpitala w Poznaniu w stanie ciężkim. Lekarze przez kilkanaście godzin walczyli o jego życie.

 

Do tragedii doszło w poniedziałek, 21 września, około godziny 6 rano na drodze wojewódzkiej nr 434 między Krajewicami a Grabonogiem. 20-latek podróżował BMW, gdy na jego pas ruchu została odrzucona sarna potrącona chwilę wcześniej przez kierowcę volkswagena. Zwierzę przebiło przednią szybę i wpadło do wnętrza samochodu. Auto następnie zjechało do rowu i dachowało. Oskar Kordus został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Poznaniu.

 

Dramatyczny wypadek na drodze. Sarna przebiła przednią szybę BMW

Poniedziałkowy poranek na drodze wojewódzkiej nr 434 zakończył się dramatem. Około godziny 6 między Krajewicami a Grabonogiem na jezdnię wbiegła sarna. Zwierzę zostało potrącone przez jadącego volkswagenem 52-letniego kierowcę. Siła uderzenia była tak duża, że sarna została odrzucona na przeciwległy pas ruchu, dokładnie w stronę nadjeżdżającego BMW.

Za kierownicą drugiego samochodu siedział 20-letni Oskar Kordus. Według wstępnych ustaleń nie miał możliwości odpowiednio szybko zareagować na zwierzę, które znalazło się na jego torze jazdy. Sarna uderzyła z dużą siłą w przednią część BMW, przebiła szybę i wpadła do środka auta, uderzając kierowcę w twarz.

Chwilę później samochód zjechał z drogi, wpadł do rowu i dachował. Obraz z miejsca zdarzenia był dramatyczny. Kiedy na miejsce dotarły służby, młody kierowca nie dawał oznak życia. Strażacy rozpoczęli resuscytację, a następnie działania ratunkowe kontynuowali medycy. Po akcji ratunkowej udało się przywrócić czynności życiowe 20-latka.

Stan Oskara był jednak bardzo ciężki. Młody piłkarz został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do jednego z poznańskich szpitali, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie.

52-letni kierowca volkswagena nie odniósł obrażeń. Jego samochód został jedynie nieznacznie uszkodzony. BMW prowadzone przez Oskara zostało natomiast doszczętnie zniszczone.

Sprawą zajmują się służby, a wstępne ustalenia wskazują, że kluczowym elementem zdarzenia było potrącenie sarny i jej gwałtowne odrzucenie na przeciwny pas ruchu.

Zobacz też: Zaskakujące doniesienia o teściu Chajzera. To dlatego nie został na weselu | Świat Gwiazd

Najgorsze wieści ze szpitala. 20-latka nie udało się uratować

Niestety, kilka godzin później nadeszły najgorsze informacje. Mimo wysiłków lekarzy życia Oskara nie udało się uratować. 20-latek zmarł w poniedziałek około godziny 22.30 w jednym z poznańskich szpitali, kilkanaście godzin po dramatycznym wypadku.

Informację o śmierci młodego kierowcy przekazała we wtorek, 22 września, Prokuratura Rejonowa w Gostyniu. Oskar Kordus okazał się zawodnikiem Klubu Sportowego Kania Gostyń. Dla lokalnego środowiska piłkarskiego wiadomość była ogromnym ciosem.

20-latek miał już za sobą kilka ważnych etapów sportowej drogi. Wcześniej reprezentował Akademię Piłkarską KGHM Zagłębie oraz Wartę Poznań, z którą występował w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Później grał w barwach LKS Korona Piaski.

Ostatnie dwa sezony spędził właśnie w Koronie Piaski. W minionym sezonie ARTBUD group IV ligi był ważnym zawodnikiem drużyny i rozegrał 26 spotkań ligowych. Przed obecnym sezonem związał się natomiast z Kanią Gostyń.

Miał zaledwie 20 lat i był na początku swojej seniorskiej kariery. Jeszcze niedawno przygotowywał się z zespołem do kolejnych rozgrywek. Nikt nie mógł przypuszczać, że sportowe plany młodego zawodnika zostaną tak nagle przerwane.

Po informacji o jego śmierci Kania Gostyń opublikowała w mediach społecznościowych poruszające pożegnanie.

Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego zawodnika, Oskara Kordusa. W imieniu całej społeczności Kani Gostyń składamy Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim Przyjaciołom Oskara najszczersze wyrazy głębokiego współczucia. W tych niezwykle trudnych chwilach łączymy się z Wami w bólu i jesteśmy myślami oraz sercem z Wami. Spoczywaj w pokoju, Oskar – napisała Kania Gostyń.

Zobacz też: Jan Englert skomentował występy Heleny w "TzG". Padły ważne słowa | Świat Gwiazd

Kania Gostyń żegna młodego zawodnika. „Zdecydowanie za wcześnie na takie powołanie”

Śmierć Oskara Kordusa poruszyła nie tylko jego najbliższych, ale również lokalne środowisko piłkarskie. Pod pożegnalnym wpisem Kani Gostyń pojawiły się setki komentarzy. Kondolencje rodzinie i przyjaciołom młodego zawodnika składali przedstawiciele innych klubów, piłkarze oraz kibice.

W komentarzach przewijały się przede wszystkim słowa niedowierzania i żalu. Oskar miał dopiero 20 lat, a jego piłkarska kariera dopiero nabierała tempa. Za sobą miał już grę w akademiach i klubach z Wielkopolski, występy w Centralnej Lidze Juniorów oraz doświadczenie zdobyte na poziomie seniorskim.

Szczególnie dobrze zapamiętali go koledzy z boiska. W poprzednim sezonie w barwach Korony Piaski wystąpił w 26 meczach ligowych, a przed rozpoczęciem kolejnych rozgrywek dołączył do Kani Gostyń. Miał więc przed sobą kolejne sportowe wyzwania i okazję do rozwijania swoich umiejętności.

Pod wpisem Kani pojawił się jeden z wyjątkowo poruszających komentarzy:

Podobno w niebie też potrzebują dobrych zawodników... Tylko zdecydowanie za wcześnie na takie powołanie... Spoczywaj w pokoju – czytamy.

Tragedia Oskara jest tym bardziej przejmująca, że doszło do niej w wyniku nieszczęśliwego splotu wydarzeń na drodze. Sarna została najpierw potrącona przez inny samochód, a następnie z ogromną siłą znalazła się na torze jazdy 20-latka. Kierowca BMW nie miał wystarczająco dużo czasu, by uniknąć zderzenia.

Ratownicy przez długi czas walczyli o życie młodego mężczyzny. Po przywróceniu czynności życiowych został przetransportowany do Poznania, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne.

Oskar Kordus zmarł 21 września około godziny 22.30. Miał 20 lat. Jego klub, koledzy z boiska i kibice żegnają zawodnika, który dopiero rozpoczynał swoją dorosłą piłkarską drogę.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji