Afera po tym, co zrobił uczestnik "Rolnik szuka żony" kobiecie. Widzowie nie mają dla niego litości
Widzowie „Rolnik szuka żony” nie kryją emocji po ostatnim odcinku programu. Mariusz podjął decyzję, która zaskoczyła nie tylko jego kandydatki, ale również publiczność przed telewizorami. Rolnik postanowił pożegnać Patrycję i kontynuować znajomość z Eweliną. Problemem okazał się jednak nie sam wybór, lecz okoliczności, w jakich do niego doszło. W sieci rozpętała się burza, a internauci nie szczędzili uczestnikowi gorzkich słów.
Ósmy odcinek 13. edycji „Rolnik szuka żony” przyniósł sceny, które z pewnością na długo zapadną w pamięć fanom randkowego show TVP. Tym razem uczestnicy zaprosili swoich bliskich na grilla, dając im okazję do poznania kandydatów i kandydatek. Spotkanie miało pomóc w podjęciu ważnych decyzji dotyczących przyszłości rodzących się relacji. U Mariusza sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. W pewnym momencie rolnik poprosił jedną z kobiet na rozmowę. To, co wydarzyło się później, wywołało falę komentarzy, a część widzów wprost dała mu do zrozumienia, co myśli o jego zachowaniu.
„Rolnik szuka żony”. Mariusz podjął decyzję podczas rodzinnego grilla
Spotkanie z rodziną miało pomóc Mariuszowi lepiej przyjrzeć się obu kandydatkom. Na grillu pojawiły się Ewelina i Patrycja, które miały okazję porozmawiać z bliskimi rolnika. Szczególną uwagę zwracało zachowanie kobiet. Ewelina chętnie uczestniczyła w rozmowach, podczas gdy Patrycja była bardziej wycofana.
Nie umknęło to uwadze znajomej Mariusza, która zasugerowała mu, że to właśnie Ewelina może być dla niego odpowiednią partnerką. Wkrótce potem rolnik postanowił porozmawiać z Patrycją na osobności.
Kobieta nie ukrywała, że dostrzegła, co dzieje się między Mariuszem a jej rywalką. Przyznała, że nie zamierza udawać uczuć ani na siłę walczyć o zainteresowanie mężczyzny.
— Jak widzę, jak na siebie patrzycie, to ja odpuszczam — wyznała.
Ostatecznie Mariusz zdecydował, że chce dalej poznawać Ewelinę, a Patrycja musi opuścić gospodarstwo. Sam wybór nie był jednak tym, co najbardziej poruszyło widzów. Znacznie większe kontrowersje wzbudził moment, w którym rolnik postanowił zakończyć znajomość.
Widzowie „Rolnika” ruszyli do komentowania. „Bardzo nieładnie ją potraktował”
Patrycja musiała pożegnać się z programem w trakcie rodzinnego spotkania. Dla części widzów takie rozwiązanie było po prostu niezręczne, zwłaszcza że przy grillu znajdowali się bliscy i znajomi Mariusza. Internauci uznali, że uczestnik mógł wybrać znacznie bardziej dyskretny moment na przekazanie swojej decyzji.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się krytyczne komentarze. Wiele osób podkreślało, że nie chodzi im o sam fakt odrzucenia Patrycji, lecz o okoliczności, w jakich do tego doszło.
„Bardzo nieładnie ją potraktował... Nie mówię już o samym wyborze, tylko o tym momencie. Mógł poczekać chociaż do końca grilla” — napisał jeden z internautów.
Inni zwracali uwagę, że sytuacja mogła być szczególnie przykra dla kobiety, która musiała pożegnać się z gospodarzem, podczas gdy pozostali goście nadal uczestniczyli w spotkaniu.
„Nieładnie zrobił, że pożegnał ją akurat na grillu. Mógł powiedzieć później, że podjął decyzję. Widać było, że Patrycji zrobiło się przykro” — oceniał kolejny komentujący.
Nie zabrakło również głosów, że Mariusz powinien był zaczekać z ostateczną rozmową do zakończenia spotkania. Dla wielu osób takie rozwiązanie byłoby po prostu bardziej taktowne.
Co ciekawe, część widzów nie zgadzała się również z samym wyborem rolnika. W komentarzach pojawiały się opinie, że Patrycja wydawała się lepiej do niego pasować. Niektórzy zaczęli też zastanawiać się, czy relacja z Eweliną ma szansę przetrwać poza kamerami.
„Po raz pierwszy w historii programu”. Produkcja ujawniła szczegół, który zaskoczył widzów
Sprawa nabrała dodatkowego rozgłosu, gdy na oficjalnych profilach programu pojawiła się informacja dotycząca pożegnania Patrycji. Produkcja zwróciła uwagę, że taka sytuacja wydarzyła się po raz pierwszy w historii formatu.
„Mariusz pożegnał Patrycję. Po raz pierwszy w historii programu pożegnanie z kandydatką odbyło się podczas grilla!” — przekazano w mediach społecznościowych.
To właśnie ten szczegół sprawił, że dyskusja wokół odcinka jeszcze bardziej przybrała na sile. Widzowie zaczęli zastanawiać się, dlaczego Mariusz zdecydował się na taki krok właśnie w tym momencie. Część komentujących sugerowała, że mógł spokojnie dokończyć spotkanie z bliskimi, a dopiero później porozmawiać z Patrycją.
Nie wszyscy oceniali jednak sytuację wyłącznie przez pryzmat zachowania rolnika. Wśród komentarzy pojawiały się także głosy krytyczne wobec Eweliny. Niektórzy internauci kwestionowali szczerość jej intencji, inni twierdzili, że zbyt mocno zabiegała o względy Mariusza. Są to jednak opinie widzów, a nie potwierdzone informacje dotyczące motywacji uczestniczki.
Jedno jest pewne: decyzja Mariusza wywołała emocje, jakich w programie nie brakuje od lat. Rolnik postawił na Ewelinę, ale sposób pożegnania Patrycji sprawił, że to właśnie jego zachowanie stało się głównym tematem dyskusji po emisji odcinka.
Czy widzowie z czasem zaakceptują jego decyzję? A może kolejne spotkania pokażą, że ich obawy dotyczące nowej relacji nie były bezpodstawne? Na odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać. Na razie Mariusz musi zmierzyć się z falą krytyki, która pojawiła się po niedzielnym wydaniu programu.