Aida z ostrzeżeniem dla przyszłych mam. To ważne!
Znana wizjonerka dzieli się osobistą historią sprzed lat i wraca do przesądów ciążowych, które – jak się okazuje – wciąż budzą emocje. W rozmowie z Beatą Sadowską uchyla rąbka tajemnicy i przekazuje przyszłym mamom ważne ostrzeżenie.
Wizjonerka z doświadczeniem: kim jest Aida i dlaczego słuchają jej tysiące?
Aida Kosojan-Przybysz od lat budzi ogromne zainteresowanie swoją działalnością i nie bez powodu określana jest jedną z najpopularniejszych wizjonerek w Polsce. Zajmuje się numerologią, analizą dat urodzenia oraz interpretacją zdarzeń, które – jak przekonują jej sympatycy – często znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Swoją rozpoznawalność zdobyła dzięki występom telewizyjnym oraz aktywności w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzieli się przemyśleniami i prognozami dotyczącymi życia prywatnego i społecznego.
Mało kto wie, że Aida ma również artystyczną duszę – jest autorką książek o tematyce duchowej, a także piosenek dla dzieci. Jedną z najbardziej znanych jest utwór „Mucha w mucholocie”, który do dziś cieszy się popularnością wśród najmłodszych. To połączenie duchowości i lekkości sprawia, że trafia do bardzo szerokiego grona odbiorców.
W rozmowie z Beatą Sadowską, opublikowanej na kozaczek.pl, Aida wróciła do bardzo osobistego etapu swojego życia – pierwszej ciąży. To właśnie wtedy, jak się okazuje, musiała mierzyć się nie tylko z emocjami związanymi z macierzyństwem, ale także z ocenami otoczenia.
Dziś jest mamą dwóch córek – Alicji i Margo – i z perspektywy czasu patrzy na tamte doświadczenia z większym spokojem. Jednak to, co przeżyła, wciąż ma dla niej znaczenie i stanowi ważny punkt odniesienia w rozmowach z innymi kobietami.

„Nie obcinaj włosów w ciąży” – przesąd, który zmienił wszystko
W trakcie rozmowy na Kozaczku Beata Sadowska przypomniała pewne zabawne, ale i wymowne wspomnienie:
Ty bardzo byłaś młodziutka, jak zostałaś mamą Alicji. Pamiętam takie śmieszne zdjęcie – ty w ciąży.
Na co Aida Kosojan-Przybysz odpowiedziała:
Nie byłam taka młodziutka. 25 lat miałam, byłam dziewczyną świadomą, która decyduje się na bycie mamą.
Choć różnica w postrzeganiu była wyraźna, największe emocje wzbudziła historia związana z przesądem, który Aida wyniosła z domu. Jak przyznała w tym samym wywiadzie Kozaczka:
No tak, te panie, które pracowały w szpitalu. Ponieważ moje babcie zawsze mówiły, że jak zajdę w ciążę, to żebym nie obcinała włosów. Tak mi to utkwiło w głowie, że ja miałam taki przesąd. Miałam taki warkocz (przyp. red. do pasa). Jak spinałam włosy, to powiem ci, że wyglądałam na taką uczennicę i pamiętam, że jak byłam w szpitalu na Lubartowskiej w Lublinie, to niektóre panie myślały, że ja jestem romską dziewczyną i że mam 16 albo 15 lat i że przyjechałam tutaj jako taka bardzo młoda mama rodzić dziecko. Tłumaczyłam im, że ja mam 25 lat. Po prostu nie wierzyły.
Aida ostrzega: rok 2026 to „rok lustra”, a marzec ma szczególną moc
Choć wspomnienia sprzed lat są dla Aidy ważne, wizjonerka nie przestaje patrzeć w przyszłość. W swoich mediach społecznościowych coraz częściej mówi o tym, co – jej zdaniem – czeka nas w 2026 roku. I trzeba przyznać, że brzmi to intrygująco.
Aida Kosojan-Przybysz określa nadchodzący czas jako „rok lustra”. To moment, w którym – według niej – będziemy zmuszeni skonfrontować się z własnymi emocjami, relacjami i decyzjami.
To właśnie w kontekście takich przemyśleń jej historia z czasów ciąży nabiera nowego znaczenia. Aida pokazuje, że warto słuchać siebie, ale jednocześnie nie zatracać się w schematach czy przesądach, które mogą nas ograniczać.
Jej przekaz dla przyszłych mam jest prosty, choć ukryty między wierszami: świadomość, spokój i zaufanie do siebie są ważniejsze niż jakiekolwiek zasady przekazywane z pokolenia na pokolenie. Bo każda historia – nawet ta zaczynająca się od warkocza do pasa – może stać się początkiem czegoś pięknego.
