Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Aferą dubajską" żyła cała Polska. Mówi, kto brał w niej udział
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 17.05.2026 19:41

"Aferą dubajską" żyła cała Polska. Mówi, kto brał w niej udział

"Aferą dubajską" żyła cała Polska. Mówi, kto brał w niej udział
fot. KAPiF

44 urodziny Iwony Węgrowskiej przypadły 17 maja 2026 roku i znów przyciągnęły uwagę mediów. Wokalistka od lat pozostaje na świeczniku, a jej nazwisko co jakiś czas pojawia się w rozmaitych plotkarskich doniesieniach. Niektóre tabloidy próbowały w przeszłości wiązać ją z tzw. „aferą dubajską”. Oto co zdradziła na ten temat.

Afera dubajska wstrząsnęła mediami – Polki w tle Dubaju

Kilka lat temu polskie media opisały sprawę określaną jako „afera dubajska”, która dotyczyła grupy kobiet mających organizować wyjazdy modelek do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W publikacjach pojawiały się informacje o tym, że część z nich miała być nakłaniana do pełnienia roli „dziewczyn do towarzystwa” podczas pobytów w Dubaju. Sprawa szybko trafiła do tabloidów i stała się jednym z głośniejszych tematów w show-biznesie.

W kolejnych materiałach prasowych zaczęły pojawiać się nazwiska osób ze świata mediów i rozrywki. Wśród nich pojawiła się także Iwona Węgrowska, choć – jak podkreślano – nie przedstawiono wobec niej żadnych formalnych zarzutów. Wzmianki te wynikały głównie z publikacji tabloidowych, które zestawiały jej nazwisko z szeroko opisywaną sprawą.

Temat szybko zaczął żyć własnym życiem w internecie i prasie bulwarowej. Afera dubajska stała się wówczas określeniem używanym szerzej niż sama sprawa, obejmując różne doniesienia medialne, często bez precyzyjnego potwierdzenia. W tym kontekście nazwiska osób publicznych zaczęły funkcjonować w obiegu medialnym obok siebie, niezależnie od faktycznych powiązań.
 

"Aferą dubajską" żyła cała Polska. Mówi, kto brał w niej udział
Iwona Węgrowska fot. KAPiF

Węgrowska odpiera zarzuty

Iwona Węgrowska w późniejszych wypowiedziach jasno odnosiła się do publikacji łączących ją z aferą. Podkreślała, że informacje pojawiające się w tabloidach nie mają pokrycia w rzeczywistości i że została niesłusznie wciągnięta w medialną narrację. „Nie mam z tym nic wspólnego” – taki przekaz powtarzał się w jej wypowiedziach cytowanych przez media.

Pozwoliłam na to, by media wykorzystały moje nazwisko w sprawie niesłusznej. Zostałam niesłusznie pomówiona. Ja się przyznaję, byłam na różnych imprezach, gdzie są narkomani, prostytutki, ale czy to znaczy, że ty od razu jesteś prostytutką? - zdradziła Iwona Węgrowska w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem ze Świata Gwiazd.

Piosenkarka wskazywała również, że część skojarzeń mogła wynikać z błędnych interpretacji i medialnych uproszczeń. W relacjach prasowych pojawiały się sugestie, że nazwisko Węgrowskiej zostało zestawione z aferą bez jednoznacznych dowodów czy oficjalnych potwierdzeń. Sama zainteresowana podkreślała, że takie publikacje wpłynęły na jej wizerunek w przestrzeni publicznej.

Akurat znalazłam się na imprezie, gdzie były dwie osoby oskarżone o tę całą sprawę. Ja byłam tylko i wyłącznie świadkiem tej sprawy, czy ja tę osobę znam, czy nie. A media, widząc moje nazwisko: "O! Jest Węgrowska, bierzemy się za nią". Tak to wyglądało - wyjaśniła.

W rozmowach z mediami Węgrowska zwracała uwagę, że brak jakiegokolwiek formalnego związku ze sprawą nie przeszkodził w tym, aby jej nazwisko funkcjonowało w obiegu medialnym. Wskazywała także, że część informacji mogła wynikać z powielania niesprawdzonych treści między portalami i tabloidami, co w tamtym czasie było częstym zjawiskiem w opisach skandali show-biznesowych.

Ja mogłabym sypać nazwiskami naszych polskich gwiazd, artystów, modelek, aktorek, które naprawdę to robią i nigdy nie ujrzały te nazwiska światła dziennego. Nigdy. A ja, jako świadek w tej sprawie, jestem pomówiona o to, że jestem prostytutką? - zastanawiała się.

Jak sytuacja wpłynęła na reputację Węgrowskiej?

W przestrzeni medialnej pojawiały się również komentarze dotyczące wizerunku scenicznego Iwony Węgrowskiej. W niektórych publikacjach zwracano uwagę na jej odważne stylizacje, które wyraźnie wyróżniały się na tle innych artystek. Sama piosenkarka nigdy nie łączyła tego aspektu z aferą, jednak temat bywał przywoływany w kontekście medialnych interpretacji.

Nie mam siły. Powiedziałam: po co ja mam to wszystko robić? To nie ma sensu, skoro nie ma dla kogo. Ale przychodzi taki moment, kiedy wychodzę na scenę, przychodzi człowiek i mówią: "Iwona, super! Pięknie! Kocham, jak śpiewasz, naprawdę, nie rezygnuj". I to mnie motywuje - powiedziała.

W tekstach tabloidowych podkreślano, że sposób ubierania się Węgrowskiej mógł wpływać na sposób jej postrzegania przez część odbiorców i redakcji. Były to jednak komentarze o charakterze publicystycznym, a nie oficjalne ustalenia. Wypowiedzi te pojawiały się równolegle do doniesień o aferze, co dodatkowo wzmacniało ich obecność w obiegu informacyjnym.

W efekcie nazwisko artystki zaczęło funkcjonować w przestrzeni medialnej w zestawieniu z różnymi narracjami, mimo braku potwierdzonych powiązań ze sprawą. Afera dubajska pozostawała osobnym wątkiem, natomiast obecność Węgrowskiej w tych publikacjach wynikała głównie z cytowań i powielanych zestawień medialnych, które przez lata krążyły w tabloidach i internecie.

"Aferą dubajską" żyła cała Polska. Mówi, kto brał w niej udział
Iwona Węgrowska fot. KAPiF

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji