Ale wieści dla Chwalińskiej! Ogłosili tuż po finale. Teraz dopiero się zacznie
Gigantyczny sukces Mai Chwalińskiej w Paryżu. Polka zanotowała wielki sok w rankingu WTA. Zobacz szczegóły.
Maja Chwalińska w finale turnieju Wielkiego Szlema
Przed startem wielkoszlemowego turnieju nikt na nią nie stawiał. Maja Chwalińska musiała rozegrać aż trzy ciężkie mecze eliminacyjne, żeby w ogóle powąchać paryską mączkę w turnieju głównym. Jako jedyna z Polek przebrnęła przez te zasieki i... totalnie skradła show! Polscy kibice przecierali oczy ze zdumienia, kiedy 24-latka odprawiała z kwitkiem kolejne faworytki – w tym wyżej notowaną Elise Mertens.
Maja szła jak burza, grając tenis, od którego – jak piszą zachwyceni fani – "nie można było oderwać oczu". Piękny sen o tytule brutalnie przerwała dopiero w sobotnim finale rosyjska rewelacja, Mirra Andriejewa, wygrywając 6:3, 6:2. Mimo porażki w ostatnim starciu, Chwalińska opuszcza Paryż z podniesioną głową i statusem nowej gwiazdy polskiego sportu!

Marta Nawrocka gratuluje sukcesu Mai Chwalińskiej
Po zakończeniu finału Roland Garros 2026 w mediach społecznościowych i w przestrzeni publicznej szybko pojawiły się reakcje na występ Mai Chwalińskiej. Jedną z osób, które postanowiły zabrać głos, była Marta Nawrocka, która skierowała do Polki krótkie, ale bardzo wymowne słowa wsparcia.
W swoim wpisie podkreśliła rangę osiągnięcia, jakim jest dotarcie do finału jednego z najważniejszych turniejów tenisowych na świecie.
Finał Roland Garros to coś wyjątkowego. Maju, cała Polska jest z ciebie dumna! — napisała, zwracając uwagę na ogrom emocji, jakie towarzyszyły całemu występowi zawodniczki.
Wypowiedź szybko zaczęła krążyć w sieci i była szeroko komentowana przez kibiców, którzy docenili gest i słowa uznania. Wsparcie ze strony osób publicznych dodatkowo podkreśliło, jak dużym wydarzeniem sportowym był finał z udziałem Chwalińskiej.
Gigantyczny skok Mai Chwalińskiej w rankingu
Jedno jest pewne: życie Mai Chwalińskiej po tym turnieju zmieni się o 180 stopni. Za sam genialny występ w Paryżu Polka zgarnie na konto gigantyczny zastrzyk punktowy – aż 1303 "oczka". Co to oznacza w praktyce? Totalne trzęsienie ziemi w światowym zestawieniu!
W poniedziałkowym, oficjalnym rankingu WTA Maja Chwalińska wskoczy na kosmiczne, 21. miejsce na świecie!
To niewiarygodny awans, biorąc pod uwagę, że przed turniejem tułała się na odległej, 114. pozycji. Z dorobkiem 1996 punktów Maja oficjalnie zostaje drugą rakietą w Polsce, bezczelnie wyprzedzając Magdę Linette i Magdalenę Fręch. Teraz przed 24-latką otwierają się drzwi do największych turniejów, wielkich pieniędzy i luksusowego życia na salonach WTA. W pełni na to zasłużyła!
