Mandaryna nadaje wprost od jubilera. Pokazała pierścionek. Nie była sama
Mandaryna pojawiła się u jubilera i pokazała wyjątkowy moment, który szybko przyciągnął uwagę fanów. Marta Wiśniewska nie była tam sama, a nagranie ze spotkania wywołało niemałe emocje. Wszystko wydarzyło się krótko po głośnych doniesieniach dotyczących jej powrotu do Michała Wiśniewskiego.
Mandaryna i Michał Wiśniewski znów razem
Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził, że on i Mandaryna znów są razem. Lider Ich Troje w specjalnym oświadczeniu zabrał głos po licznych komentarzach dotyczących jego życia prywatnego i postanowił wyjaśnić sytuację, która wzbudziła ogromne zainteresowanie.
Muzyk odniósł się między innymi do swojej relacji z Polą Wiśniewską. Podkreślił, że nie doszło do zdrady, a jego ponowne zbliżenie z Martą rozpoczęło się już po zakończeniu poprzedniego związku.
I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec, jak już wiecie o co chodzi, to jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę od stycznia, nie wiem kiedy, ale ani w styczniu, ani w marcu od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku.
Wiśniewski przyznał, że sam nie zakładał takiego scenariusza. Po latach rozłąki uczucia między nim a Martą miały pojawić się zupełnie niespodziewanie.
Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego cieszę, być może te 5 lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam wszystko zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej.
Artysta zaznaczył również, że nie chce uzależniać swojego szczęścia od opinii innych osób. Najważniejsze dla niego ma być to, jak on i Marta czują się razem.
Nie ważne czy dacie nam szansę czy nie, my to po prostu zrobimy, bo o to chodzi w życiu żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę, czy Paulinie czy komukolwiek.
Powrót tej dwójki wywołał ogromne emocje, bo ich wspólna historia należy do najbardziej pamiętnych w historii polskiego show-biznesu. Przed laty Mandaryna i Michał Wiśniewski byli jedną z najpopularniejszych par w kraju. Ich życie prywatne było szeroko komentowane, a widzowie mogli oglądać ich codzienność w reality show „Jestem, jaki jestem”.
Para pobrała się w 2003 roku w niezwykłych okolicznościach. Ślub odbył się w Kirunie w Szwecji, w lodowej kaplicy znajdującej się niedaleko koła podbiegunowego. Ceremonia zachwyciła rozmachem i nietypową oprawą, a wydarzenie było transmitowane w ramach programu telewizyjnego.
Po rozwodzie w 2006 roku każde z nich ruszyło własną drogą. Marta rozwijała karierę muzyczną i zajęła się rodziną, a Michał kontynuował działalność artystyczną. Dziś, po ponad dwóch dekadach, ich historia zatoczyła koło.

Mandaryna o powrocie do przeszłości. „Jestem dalej w 2005”
Dla wielu fanów wiadomość o ponownym zbliżeniu Mandaryny i Michała Wiśniewskiego była ogromnym zaskoczeniem. W końcu przez lata oboje funkcjonowali już jako osoby niezależne, a ich małżeństwo wydawało się zamkniętym rozdziałem.
Marta Wiśniewska w rozmowie z Damianem Glinką z Pomponika również odniosła się do całej sytuacji. Jej słowa szybko zaczęły być komentowane przez fanów, którzy pamiętają początki jej związku z liderem Ich Troje.
Mandaryna przyznała, że obecna sytuacja przypomina jej pewien powrót do przeszłości, ale jednocześnie podkreśliła, że dziś oboje są zupełnie innymi ludźmi.
Zamknęłam oczy i je otworzyłam i jestem dalej w 2005, ale mam nadzieję z mądrością z doświadczeniem i z wiedzą z 2026.
To właśnie ten element ich historii najbardziej działa na wyobraźnię fanów. Marta i Michał nie wracają przecież do momentu sprzed lat, ale spotykają się ponownie jako dojrzalsze osoby, które mają za sobą wiele doświadczeń. Sama Mandaryna wydaje się podchodzić do sytuacji z dużym spokojem. Nie ukrywa emocji, ale jednocześnie pokazuje, że obecny etap życia traktuje jako coś wyjątkowego.
Mandaryna u jubilera. Pierścionek wywołał lawinę komentarzy
Teraz kolejnym elementem tej historii stała się wizyta Mandaryny u jubilera. Marta Wiśniewska odwiedziła salon Zozo Luxury, gdzie spotkała się z projektantką biżuterii Zuzanną Kamińską.
Jubilerka od razu zwróciła uwagę na ogromne zainteresowanie, jakie obecnie wzbudza Mandaryna.
Kochani, kto tutaj u mnie, kobieta, która rozwaliła internet — powiedziała Zuzanna Kamińska.
Marta nie kryła dobrego humoru i pokazała jeden ze swoich charakterystycznych dodatków.
Jakby ktoś nie wiedział, kim jestem to tutaj mam literkę ‘M’ — powiedziała Mandaryna.
Projektantka przypomniała, że Marta już wcześniej wybierała biżuterię właśnie w tym miejscu, ale przyznała, że obecna sytuacja jest dla niej wyjątkowa.
Tak, teraz będzie M i M. Marta od nas wiele razy brała biżuterię, więc to nie jest zaskoczenie, ale ty mnie bardzo zaskakujesz — powiedziała Zuzanna Kamińska.
Panie zaczęły wspólnie oglądać kolejne modele pierścionków. W pewnym momencie jeden z nich szczególnie przyciągnął uwagę projektantki.
Idealnie leży, tak zaręczynowo. Ten pierścionek byłby idealny na zaręczyny — stwierdziła Zuzanna Kamińska.
Te słowa oczywiście natychmiast zainteresowały internautów. Fani zaczęli zastanawiać się, czy za wizytą u jubilera kryje się coś więcej, czy była to po prostu sympatyczna rozmowa o biżuterii.


Na razie Mandaryna nie zdradziła żadnych szczegółów i nie potwierdziła żadnych planów. Jedno jest jednak pewne — Marta Wiśniewska i Michał Wiśniewski ponownie znaleźli się w centrum zainteresowania, a ich historia po latach wzbudza ogromne emocje.