Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyje kolejna gwiazda hitu "Kevin sam w domu". Przykre wieści
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 17.07.2026 16:00

Nie żyje kolejna gwiazda hitu "Kevin sam w domu". Przykre wieści

Nie żyje kolejna gwiazda hitu "Kevin sam w domu". Przykre wieści
fot. YouTube

Nie żyje kolejna gwiazda kultowej już serii filmów o Kevinie… Znana aktorka i laureatka Oscara zmarła w wieku 81 lat, a informację o jej odejściu potwierdził jej agent. Przez dekady należała do cenionych postaci irlandzkiego kina, a największą sławę przyniosła jej niewielka rola w sequelu uwielbianej komedii familijnej. 

Świat kultury pożegnał znane artystki

Początek 2026 roku przyniósł serię smutnych informacji ze świata filmu i muzyki. Wśród zmarłych znalazły się dwie bardzo rozpoznawalne postacie – Catherine O’Hara, aktorka znana milionom widzów jako Kate McCallister z filmów „Kevin sam w domu” i „Kevin sam w Nowym Jorku”.

Catherine O’Hara zmarła 30 stycznia 2026 roku w wieku 71 lat. Informację o jej odejściu przekazała agencja reprezentująca aktorkę. Początkowo podano, że zmarła po krótkiej chorobie. Później ujawniono, że przyczyną śmierci był zator płucny, a jako chorobę współistniejącą wskazano raka odbytnicy.

Dla widzów na całym świecie O’Hara pozostawała przede wszystkim mamą Kevina McCallistera. W pierwszej części serii z 1990 roku oraz w „Kevinie sam w Nowym Jorku” z 1992 roku stworzyła postać Kate – matki, która za wszelką cenę próbuje odnaleźć syna po jego zaginięciu. 

Jej emocjonalne sceny, szczególnie rozpaczliwe wołanie o Kevina, stały się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów świątecznych filmów. Kariera Catherine O’Hary była jednak znacznie szersza niż rola w kultowej komedii. Aktorka zdobyła uznanie również dzięki występom w filmach „Sok z żuka”, „Best in Show” oraz serialu „Schitt’s Creek”, za który otrzymała między innymi nagrodę Emmy i Złoty Glob. 

Nie żyje kolejna gwiazda hitu "Kevin sam w domu". Przykre wieści
Catherine O’Hara, fot. East News

Brenda Fricker i rola kobiety z gołębiami. Niezapomniana postać z „Kevina sam w Nowym Jorku”

Dla wielu widzów Brenda Fricker pozostanie przede wszystkim kobietą z gołębiami z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku” z 1992 roku. Jej bohaterka pojawia się w jednej z ważniejszych scen produkcji – spotyka Kevina w Central Parku i pomaga mu spojrzeć inaczej na samotność oraz relacje z innymi ludźmi. Choć była to rola drugoplanowa, postać na stałe zapisała się w pamięci fanów świątecznej serii.

Film o przygodach Kevina McCallistera przyniósł aktorce rozpoznawalność wśród szerokiej publiczności, ale nie był najważniejszym momentem jej kariery. Brenda Fricker miała za sobą już wiele lat pracy w teatrze, telewizji i kinie, a jej dorobek obejmował role znacznie bardziej wymagające dramatycznie. 

Największym sukcesem zawodowym aktorki była kreacja Bridget Friel w filmie „Moja lewa stopa” z 1989 roku. Brenda Fricker zagrała matkę Christy’ego Browna, irlandzkiego artysty cierpiącego na porażenie mózgowe. Za tę rolę otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Było to jedno z najważniejszych wyróżnień w jej karierze i potwierdzenie jej pozycji jako cenionej aktorki dramatycznej.

W kolejnych latach pojawiła się między innymi w filmie „W imię ojca” z 1993 roku, gdzie zagrała obok Daniela Day-Lewisa i Emmy Thompson. Produkcja opowiadała prawdziwą historię Gerry’ego Conlona, niesłusznie skazanego za zamach bombowy w Londynie. Fricker wcieliła się w rolę jego ciotki, a film zdobył siedem nominacji do Oscara.

Aktorka wystąpiła także w takich produkcjach jak „Anioł przy moim stole” Jane Campion, „Czas zabijania” z Sandrą Bullock i Matthew McConaugheyem oraz „Albert Nobbs” z Glenn Close. Pracowała również przy licznych produkcjach telewizyjnych, za które była wielokrotnie doceniana.

Rola w „Kevinie sam w Nowym Jorku” była więc tylko jednym z etapów jej długiej drogi artystycznej. Pokazała jednak, że nawet niewielka obecność na ekranie może zostać zapamiętana przez miliony widzów.

Brenda Fricker nie żyje. Aktorka zmarła w Dublinie w wieku 81 lat

Brenda Fricker zmarła w wieku 81 lat. Informację o śmierci aktorki potwierdził jej agent, Phil Belfield, który przekazał, że odszedł jeden z najbardziej cenionych irlandzkich artystów swojego pokolenia. W oficjalnym oświadczeniu dodał:

Nigdy już nie spotkamy nikogo takiego jak ona, a świat stał się uboższy bez niej. Było dla mnie zaszczytem ją znać, kochać i pracować z nią; zawsze będzie miała swoje miejsce w moim sercu oraz w sercach tak wielu fanów kina i telewizji na całym świecie.

Aktorka zmarła w Dublinie, mieście, z którym była związana od urodzenia. Brenda Fricker przyszła na świat w 1945 roku w stolicy Irlandii i przez wiele lat pozostawała jedną z najważniejszych postaci irlandzkiego kina oraz telewizji.

Szczegóły dotyczące przyczyny śmierci nie zostały oficjalnie ujawnione. W pierwszych komunikatach pożegnalnych nie podano konkretnej choroby ani bezpośredniej przyczyny odejścia aktorki. 

Po informacji o jej odejściu fani oraz środowisko filmowe przypomnieli jej najważniejsze role. Wspominano zarówno jej sukcesy w kinie dramatycznym, jak i postać, która na stałe wpisała się w historię świątecznej popkultury.

Nie żyje kolejna gwiazda hitu "Kevin sam w domu". Przykre wieści
Brenda Fricker, fot. Rex Features/East News
https://youtu.be/eNCc3rq_suI?si=h509BjF7-3ZywLEi
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Karolina Nowakowska trafiła do szpitala
Ulubienica fanów "Klanu" trafiła do szpitala. Aktorka pokazała zdjęcia prosto po operacji
Josh Grisetti
Nie żyje 44-letni aktor. Ulubieniec widzów podjął tragiczną decyzję
Theo Burrell
Nie żyje 39-letnia ekspertka telewizyjna. Walczyła z bardzo złośliwym rakiem mózgu
Calvin Hayes
Nie żyje legendarny muzyk. Zmarł nagle we własnym domu
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji