Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "To hańba". Będą kary od FIFA po finale Mundialu 2026. Nie wszystko pokazały kamery
Hanna Kuchlin
Hanna Kuchlin 20.07.2026 15:37

"To hańba". Będą kary od FIFA po finale Mundialu 2026. Nie wszystko pokazały kamery

"To hańba". Będą kary od FIFA po finale Mundialu 2026. Nie wszystko pokazały kamery
fot. East News

Wielki finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej 2026 w Nowym Jorku przejdzie do historii nie tylko ze względu na sportowe rozstrzygnięcia, ale przede wszystkim przez skandaliczne i niesportowe sceny, do jakich doszło tuż po ostatnim gwizdku. Reprezentacja Argentyny, która przystępowała do meczu z Hiszpanią jako obrońca tytułu z Kataru, zaprezentowała fatalny styl gry i kompletnie nie potrafiła pogodzić się z porażką po dogrywce. Zamiast piłkarskiego święta i godnego pożegnania Leo Messiego, kibice na całym świecie zobaczyli brutalne faule, wulgaryzmy oraz karczemną awanturę przypominającą galę mieszanych sztuk walki.

Atak na Rodriego i prowokacje Nicolasa Otamendiego

Argentyńczycy od pierwszych minut spotkania skupiali się głównie na wybijaniu rywali z rytmu i ostrych faulach, jednak prawdziwa eksplozja agresji nastąpiła po zakończeniu dogrywki, w której triumfowała reprezentacja Hiszpanii. Gdy sędzia Slavko Vincić odgwizdał koniec meczu, Nahuel Molina, zupełnie nieprowokowany, uderzył w brzuch Rodriego biegnącego w kierunku świętujących rodaków.

Chwilę później ciśnienia nie wytrzymał również Nicolas Otamendi. Kiedy kapitan nowo upieczonych mistrzów świata podszedł, aby podziękować Argentyńczykom za grę, doświadczony obrońca „Albicelestes” ruszył na niego z wulgarnym atakiem słownym. Jak relacjonuje hiszpańska „Marka”, Otamendi krzyczał prosto w twarz zaskoczonego pomocnika:

Zacznij mniej mówić, idioto. Płakałeś cały tydzień – miał dodać Argentyńczyk według relacji "Marki". 

Kapitan Hiszpanów był wyraźnie zaskoczony tym słowami. Nawet nie wiedział, co odpowiedzieć. 

Płakałeś cały tydzień. Ty i Laporte, obaj. Płakałeś z powodu sędziów, kolego.

 

Boiskowy bandytyzm Leandro Paredesa. Odepchnięcie Garcii i powalenie Gaviego

Najbardziej żenującą rolę w pofinałowym chaosie odegrał jednak Leandro Paredes, który na boisku pojawił się zaraz po przerwie i od początku pracował na czerwoną kartkę, regularnie oszczędzany przez pobłażliwego arbitra. 

Po ostatnim gwizdku defensywny pomocnik Boca Juniors całkowicie stracił nad sobą kontrolę – najpierw brutalnie odepchnął Erica Garcię, a gdy inni Hiszpanie ruszyli na pomoc koledze, Paredes powalił na ziemię bezbronnego Gaviego, prowokując masową bójkę obu ekip.

Jego zachowanie spotkało się z natychmiastową i miażdżącą krytyką ze strony światowych mediów oraz ekspertów, w tym katalońskiego serwisu „Culemania”, który ostro podsumował defensywnego pomocnika:

Paredes nie wie, jak grać, ani jak przegrywać. To agresywny i brutalny piłkarz, fatalny przykład dla sportu i powinien zostać surowo ukarany.

Prowokacje i brutalność to zresztą znak rozpoznawczy 32-letniego Argentyńczyka, który podobne skandale wywoływał już na mundialu w Katarze w meczu z Holandią, a ostatnio w rozgrywkach Copa Libertadores, gdzie w barwach Boca Juniors wdał się w personalny konflikt z Fernando Zampedrim z Universidad Catolica.

Legenda Manchesteru United nie gryzie się w język. „To, co oglądamy, to hańba”

Postawa reprezentantów Argentyny zepsuła widowisko, które miało być nostalgicznym, międzynarodowym pożegnaniem 39-letniego Leo Messiego. Zamiast dyskusji o sportowym dramacie kapitana, który przez 120 minut oddał z drużyną zaledwie dwa celne strzały, uwaga opinii publicznej skupiła się na agresji zespołu. 

W pofinałowym studiu telewizyjnym ITV zachowania tego nie potrafił zrozumieć legendarny obrońca reprezentacji Anglii, Gary Neville, nawiązując również do wcześniejszych burd Argentyńczyków po półfinałowym starciu z Anglikami:

Uwielbiam waleczność Argentyńczyków. To, że biją się o każdy metr boiska. Messi ich dźwigał, ale to, co oglądamy w ostatnich meczach, to hańba.

W podobnym, niezwykle mocnym tonie zareagował kolejny wybitny angielski napastnik, Alan Shearer. Ekspert podkreślił, że zachowanie zawodników z Ameryki Południowej najpewniej spotka się z surowymi karami dyscyplinarnymi ze strony FIFA, dodając na koniec:

Paredes wyprowadził dwa albo trzy potężne ciosy w czyjąś twarz. Rzucił się na nich. Nie ma na to miejsca. Wiemy, jak wiele to dla nich znaczy i jak bardzo boli porażka, ale jest sposób, w jaki należy przegrywać. Zbyt często widzieliśmy to u Argentyny. Reakcja po ostatnim gwizdku jest okropna.

"To hańba". Będą kary od FIFA po finale Mundialu 2026. Nie wszystko pokazały kamery
Finał MŚ 2026, fot. East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Mundial 2026
Wybór Redakcji