Alicja zaraz wystąpi, a tam takie sceny. To zrobił za jej plecami. Natychmiast przeprosił
Wielki finał Eurowizji 2026 odbędzie się już dziś, a na scenie pojawi się Alicja Szemplińska. Zanim jednak usłyszymy jej występ, wokalistka zaskoczyła fanów i uchyliła rąbka tajemnicy, pokazując, co działo się za kulisami.
Finał Eurowizji już dziś
Wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji odbywa się dziś wieczorem w Wiedniu, w sobotę 16 maja 2026 roku. Po dwóch półfinałach wyłoniono uczestników decydującego koncertu w Wiener Stadthalle, gdzie scena została przygotowana na największe występy tegorocznej edycji.
W finale pojawi się 25 państw, które przeszły przez wcześniejsze etapy lub znalazły się w gronie automatycznych finalistów. Wśród nich są także gospodarze, czyli Austria, oraz pozostałe kraje, które zgodnie z regulaminem mają zapewnione miejsce w decydującym wieczorze.
Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska, która po półfinałowym występie z utworem „Pray” uzyskała awans do finału. Jej występ został dobrze przyjęty przez zagranicznych fanów oraz część mediów eurowizyjnych, które zwracały uwagę na mocny wokal i spokojną, oszczędną oprawę sceniczną.

Komunikat od Alicji Szemplińskiej
Alicja Szemplińska opublikowała na Instagramie nagranie tuż przed swoim pierwszym wyjściem na scenę. W relacji widać momenty przygotowań oraz krótką mobilizację siebie i swojego zespołu. Materiał pokazuje ostatnie sekundy przed wejściem na scenę, gdy emocje są już wyraźnie obecne, ale wciąż uporządkowane.
To ten moment, na któy wszyscy czekaliśmy- czas na modlitwe! - powiedziała Szemplińska
W pewnym momencie kamera podąża za artystką wychodzącą z backstage’u. W tle słychać okrzyk jednego z uczestników wydarzenia, który dołącza do panującej energii przygotowań. Po chwili pojawia się szybka reakcja i przeprosiny, co zamyka tę krótką sytuację. Nagranie nie wychodzi poza ten moment i pozostaje przy uchwyceniu samej chwili przejścia z zaplecza na scenę. Całość ma charakter krótkiej relacji, typowej dla mediów społecznościowych.
Jakie Szemplińska ma szanse w finałowej punktacji?
Zgodnie z oficjalnymi zestawieniami i notowaniami wiodących bukmacherów, zbieranymi przez serwisy analityczne związane z Eurowizją, takie jak Eurovisionworld, kursy na występ Alicji Szemplińskiej po udanym półfinale wyraźnie się poprawiły.
Po próbach jurorskich i koncertach półfinałowych Polska w notowaniach utrzymuje się w środku stawki, ale z wyraźnym ruchem w górę. W zestawieniu wszystkich 25 finalistów Alicja Szemplińska z utworem „Pray” plasuje się stabilnie w okolicach 11.–13. miejsca, z realną możliwością przesunięcia się wyżej. Dla wielu obserwatorów rynku bukmacherskiego oznacza to jedno: wejście do Top 10 pozostaje w zasięgu. Szanse na taki wynik oceniane są na około 45–50%. Według analiz bukmacherów duże znaczenie ma odbiór jurorów, którzy w poprzednich latach często wysoko oceniali utwory wymagające wokalnie. W przypadku „Pray” wskazywana jest przede wszystkim techniczna kontrola głosu oraz trudne partie w wysokich rejestrach, wykonywane na żywo.
W ocenach przewija się też pozytywny odbiór sceniczny. Wskazywana jest energia występu i sekcja rapowa, która porządkuje dynamikę utworu. Nie zmienia to jednak ogólnego obrazu rywalizacji. W notowaniach bukmacherów walka o pierwsze miejsce pozostaje skoncentrowana wokół kilku innych państw. Szanse Polski na zwycięstwo w całym konkursie, czyli zdobycie kryształowego mikrofonu, pozostają na poziomie 1–2%. Wśród najczęściej wymienianych faworytów do wygranej pojawiają się reprezentacje takie jak Szwajcaria, Chorwacja czy Włochy.
Finał Eurowizji 2026 w Wiedniu zapowiada się więc jako rywalizacja kilku wyraźnych liderów, przy jednoczesnej walce reszty stawki o miejsca w górnej połowie tabeli. W tym układzie Polska pozostaje w grze o solidny wynik, z wyraźnym punktem odniesienia w postaci Top 10.
