Dramatyczne sceny tuż przed finałem Eurowizji. Nagle straciła przytomność. Jest oświadczenie
Wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu zbliża się wielkimi krokami, a emocje za kulisami sięgają zenitu. Podczas próby potrzebny był lekarz. Co się wydarzyło? Wszyscy nieźle wystraszeni.
Dziś finał Eurowizji 2026
Wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu odbędzie się właśnie dzisiejszego wieczoru, w sobotę 16 maja 2026 roku. Po emocjonujących półfinałach nasza reprezentantka, okrzyknięta przez zagranicznych fanów i media prawdziwą „divą”, wywalczyła awans i stanie na scenie Wiener Stadthalle, by ponownie zaprezentować potężny utwór „Pray”.
Trwają ostatnie przygotowania, tymczasem z Wiednia dotarły niepokojące wieści na temat jednej z uczestniczek. Co się stało?

Eurowizja 2026. Dramatyczne sceny tuż przed finałem
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 15 maja. Tuż po zejściu ze sceny Felicia Eriksson, reprezentantka Szwecji, poczuła się bardzo źle, a po powrocie do swojej loży artystów straciła przytomność. O dramatycznej sytuacji jako pierwszy poinformował szwedzki portal informacyjny SVT Nyheter. Zaniepokojona ekipa piosenkarki natychmiast wezwała na miejsce pomoc medyczną.
Sytuację i stan zdrowia gwiazdy szybko postanowiła wyjaśnić Lotta Furebäck, szefowa szwedzkiej delegacji.
Wszystko jest już w porządku. To był tylko spadek ciśnienia – przekazała uspokajająco mediom - Teraz udzielają jej pomocy lekarze, a potem zabierzemy ją do hotelu – dodała po chwili.
Co stoi za zasłabnięciem Szwedki?
Eurowizja 2026. Przyczyny zasłabnięcia Szwedki
Jak się okazało, na nagłe pogorszenie stanu zdrowia wokalistki wpłynęło kilka czynników, w tym ogromny upał panujący w obiekcie oraz wymagająca stylizacja. Szefowa delegacji precyzyjnie wskazała powody incydentu.
To z powodu odwodnienia, zbyt dużego gorąca i obcisłych ubrań. Ale teraz wszystko jest w porządku. Spadek ciśnienia krwi, mówiąc wprost – wyjaśniła Furebäck.
Warto przypomnieć, że to nie jedyne kłopoty zdrowotne Felicii w tym tygodniu – zaledwie kilka dni wcześniej artystka zmagała się z poważnymi problemami z głosem i miała całkowity zakaz mówienia, by nie nadwyrężać strun głosowych. Przedstawiciele delegacji zapewniają jednak, że omdlenie nie ma z tym nic wspólnego, a dzisiejszy występ Szwedki w finale nie jest zagrożony.
To nie ma związku z utratą głosu. To coś innego. Felicia wraca do zdrowia. Jeśli teraz dostanie wystarczająco dużo płynów, trochę jedzenia i trochę odpocznie, myślę, że wróci na scenę – podsumowała szwedzka reżyserka.

