Ania Lewandowska nie milczała. "Planujemy wrócić do Barcelony"
Choć przeprowadzka Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire miała oznaczać definitywne pożegnanie z Barceloną, w rodzinie piłkarza wcale nie mówi się o zamknięciu tego rozdziału. Anna Lewandowska w najnowszym wywiadzie zdecydowała się na osobiste wyznanie.
Transfer Roberta Lewandowskiego. Anna powiedziała wprost o swoich emocjach
Jeszcze niedawno Anna Lewandowska mówiła wprost, że myśl o kolejnej przeprowadzce nie jest dla niej łatwa. Teraz, gdy transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire stał się faktem, trenerka postanowiła pokazać kulisy tej decyzji bez filtrów. W emocjonalnym wpisie przyznała, że nie chce udawać, iż wszystko jest proste i ekscytujące.
Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera – zaczęła.
Największym wyzwaniem są dla niej dzieci – Klara i Laura – oraz ich adaptacja do nowej szkoły i środowiska. Anna nie ukrywa, że jako mama odczuwa silny stres i niepewność, choć jednocześnie wspiera męża w jego sportowej drodze. Podkreśla, że życie u boku zawodowego sportowca to ciągłe kompromisy, które dotyczą całej rodziny.
Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica.
Mimo trudnych emocji Lewandowska zaznacza, że nie zamierza rezygnować z autentyczności i chce mówić o zmianach takimi, jakie są naprawdę – bez upiększeń i sztucznego entuzjazmu.
Barcelona wciąż w sercu Lewandowskich
Choć rodzina Lewandowskich rozpoczyna życie w USA, Barcelona nadal pozostaje dla nich wyjątkowym miejscem. W rozmowie z „Mundo Deportivo” Anna jasno podkreśliła, że nie traktują Hiszpanii jak zamkniętego etapu.
Tutaj mamy swój dom. Bardzo mocno związaliśmy się z tym miejscem i planujemy wrócić do Barcelony oraz osiąść tutaj na stałe, kiedy Robert zakończy piłkarską karierę.
Trenerka nie ukrywa również, co najbardziej urzekło ją w Hiszpanii. Wskazuje na ludzi, klimat i styl życia, który na stałe wpisał się w ich rodzinne wspomnienia.
Ludzi i ich niesamowitą energię, atmosferę, słońce, które każdego dnia dodaje nam pozytywnej energii, a także hiszpański styl życia. To bardziej swobodne podejście do codzienności. Mam stąd cudowne wspomnienia związane z dorastaniem naszych córek.
Zapytana o pierwsze wrażenia po przeprowadzce, podkreśliła otwartość mieszkańców i ich podejście do życia.
Niesamowita otwartość, życzliwość i spokojne podejście ludzi do życia. Oni naprawdę potrafią cieszyć się chwilą.
EDAN Studios, nowe projekty i życie na dwa kontynenty. „To dopiero początek”
Zmiana kraju nie oznacza dla Anny Lewandowskiej rezygnacji z biznesów. Jej EDAN Studios pozostaje w Barcelonie i nadal będzie rozwijane, mimo że rodzina przenosi się do USA. Trenerka podkreśla, że to jej „dziecko”, które nadal ma ogromne plany rozwoju.
Oczywiście, EDAN Studios zostaje w Barcelonie! To moje "dziecko" i cały czas je rozwijamy. Planujemy otwarcie kolejnej lokalizacji w mieście. Teraz skupiam się także na dwóch nowych programach treningowych oraz na tym, by wspólnie z zespołem zapewniać naszym klientom jak największą motywację i wsparcie.
Anna nie wyklucza, że podobny projekt może powstać także w Chicago, co sugeruje, że jej życie zawodowe będzie teraz toczyło się na dwóch kontynentach. Mimo intensywnych zmian, trenerka pozostaje w stałym kontakcie ze swoją społecznością i podkreśla ich rolę w całym projekcie.
Dziękuję wam za zaufanie, za niesamowitą energię, za każdą kroplę potu podczas treningów i za każdy uśmiech. To wy tworzycie najwspanialszą społeczność na świecie. Pamiętajcie: razem jesteśmy silniejsi. A to dopiero początek.
Na koniec Anna udostępniła artykuł z „Mundo Deportivo”, dając jasno do zrozumienia, że mimo nowych obowiązków i życia w USA, Barcelona nadal pozostaje dla niej miejscem wyjątkowym i ważnym.
