Robert Lewandowski wybrał klub! Fabrizio Romano ogłasza porozumienie
To bez wątpienia jedna z największych bomb transferowych w historii polskiego futbolu! Choć spekulacje wokół przyszłości kapitana reprezentacji Polski trwały od miesięcy, nikt nie spodziewał się tak nagłego zwrotu akcji. Słynny dziennikarz i ekspert od rynku transferowego, Fabrizio Romano, odpalił prawdziwą bombę informacyjną. Kolejnym przystankiem w bogatej i pełnej sukcesów karierze „RL9” mają być Stany Zjednoczone. Polski napastnik podjął decyzję o opuszczeniu Europy i przeprowadzce za ocean.
Fabrizio Romano nie pozostawia złudzeń. „Wielki transfer” staje się faktem
Wszystko wskazuje na to, że kibice mogą powoli szykować się na oglądanie polskiego snajpera w amerykańskiej Major League Soccer. Zgodnie z doniesieniami przekazanymi przez Fabrizio Romano, wszelkie formalności są już na ostatniej prostej, a sam piłkarz miał okazję osobiście zapoznać się z nowym otoczeniem. Dziennikarz przekazał szczegóły na swojej platformie X:
Robert Lewandowski dołączy do Chicago Fire. Polski napastnik zgodził się dołączyć do Chicago Fire po wizycie w klubie i mieście dwa tygodnie temu. Lewandowski podpisze kontrakt na początku przyszłego tygodnia, gotowy na nowy rozdział w MLS. Wielki transfer - napisał na X Fabrizio Romano.
Kulisy negocjacji w Chicago. Ambasador projektu i wielkie plany „Strażaków”
O tym, że amerykański klub ma ogromny apetyt na zakontraktowanie Polaka, wspominali już wcześniej znani eksperci. Choć początkowo informacje te traktowano z przymrużeniem oka, determinacja władz Chicago Fire przyniosła oczekiwane rezultaty. W lutym o ambitnym planie „Strażaków” mówił Janusz Michallik, ekspert ESPN i TVP:
Klub robi wszystko, by przekonać Lewandowskiego. Gregg Berhalter w Robercie widzi kogoś znacznie większego niż piłkarza: ambasadora projektu. Kogoś, kto pomoże przekształcić Chicago Fire w "superklub — mówił jakiś czas temu w rozmowie z Interią.
Wizja stworzenia nowej potęgi w MLS przy udziale polskiego napastnika ostatecznie przeważyła szalę, mimo że jeszcze wiosną media zza oceanu tonowały nastroje. Dziennikarze „The Athletic”, Tom Bogert i Paul Tenorio, informowali wówczas, że klub ma już świetnego napastnika Hugo Cuypersa, a pozyskanie Polaka oceniali jako „mało prawdopodobne”. Z kolei hiszpańskie „Mundo Deportivo” ujawniło, że pierwsze potajemne rozmowy i spotkanie z Berhalterem ruszyły już w grudniu.
Tajna misja w USA. Agent, prawnik i kluczowa podróż do Chicago
Sprawa nabrała gigantycznego tempa w czerwcu, kiedy to menedżer klubu przestał ukrywać swoje intencje. 11 czerwca Berhalter publicznie potwierdził, że trwają intensywne prace nad zakontraktowaniem Polaka i prosił kibiców o kilka tygodni cierpliwości.
Machina ruszyła na dobre dzień później. Jak podawał portal Meczyki.pl, Lewandowski nie zamierzał marnować czasu – poleciał bezpośrednio do Chicago w towarzystwie swojego zaufanego sztabu doradców. Na pokładzie samolotu towarzyszyli mu jego słynny agent Pini Zahavi, doradca Tomasz Zawiślak oraz prawnik Kamil Gorzelnik. Ta silna delegacja na miejscu dopinała ostatnie szczegóły kontraktu, który już na początku przyszłego tygodnia oficjalnie otworzy zupełnie nowy, amerykański rozdział w sportowym życiu polskiego napastnika.
