Justyna Kowalczyk pilnie trafiła do szpitala. Konieczna była operacja
Niepokojące wieści od Justyny Kowalczyk-Tekieli. W piątkowy poranek była mistrzyni olimpijska pokazała w mediach społecznościowych fotografię, na której leży w szpitalnym łóżku. Sportsmenka opatrzyła publikację żartobliwym komentarzem, jednak samo zdjęcie sugeruje, że jej stan wymagał konsultacji lub leczenia w placówce medycznej. Post szybko zwrócił uwagę fanów, którzy zaczęli martwić się o zdrowie biegaczki narciarskiej.
Justyna Kowalczyk-Tekieli trafiła do szpitala. Pokazała zdjęcie po operacji
Justyna Kowalczyk-Tekieli zaniepokoiła swoich fanów. Była mistrzyni olimpijska opublikowała w piątkowy poranek zdjęcie ze szpitalnego łóżka, na którym widać ją z kubkiem kawy w dłoni. Na pierwszy rzut oka fotografia nie wygląda jednak jak typowe zdjęcie po poważnym zabiegu. Sportsmenka, zamiast szczegółowo opisywać swoją sytuację, postawiła na charakterystyczny dla siebie humor.
Więcej uwagi niż sama fotografia przyciągają opatrunki znajdujące się na lewej nodze, w okolicy kolana. Kowalczyk-Tekieli nie wyjaśniła, co dokładnie się wydarzyło ani jaki zabieg przeszła. Nie podała również powodów, dla których znalazła się w szpitalu.
Zobacz także: Skolim runął na ziemię w czasie koncertu. Managment wydał oświadczenia
Justyna Kowalczyk-Tekieli przeszła zabieg. Pokazała opatrunki na kolanie
Na zdjęciu opublikowanym przez Justynę Kowalczyk-Tekieli wyraźnie widać opatrunki na lewym kolanie. To właśnie ten element fotografii sugeruje, że konieczna była interwencja ortopedyczna. Sama zainteresowana nie zdradziła jednak, czy zabieg był związany z wcześniejszym urazem, czy innym problemem dotyczącym stawu.
Nosił wilk razy kilka - ponieśli i wilka- czytamy na opisie zdjęcia
Pewną wskazówką jest osoba oznaczona przez sportsmenkę na zdjęciu. To dr Urszula Zdanowicz, specjalistka ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Lekarka zajmuje się między innymi chirurgią rekonstrukcyjną i artroskopową kończyny dolnej, a wśród jej specjalizacji znajdują się staw kolanowy, staw skokowy oraz stopa. Zajmuje się także rekonstrukcjami tkanek miękkich, w tym ścięgna Achillesa.
Zobacz także: Zaskakujące sceny na koncercie Skolima. Muzyk runął ze sceny
Justyna Kowalczyk-Tekieli nie zdradziła szczegółów operacji
Mimo fotografii ze szpitala Justyna Kowalczyk-Tekieli nie ujawniła, co dokładnie się stało. Nie wiadomo więc, jaki był powód zabiegu ani jak długo potrwa jej powrót do pełnej sprawności. Opublikowane zdjęcie pozostaje jedyną informacją, którą była biegaczka przekazała w tej sprawie.
Kowalczyk-Tekieli to dwukrotna mistrzyni olimpijska, która po zakończeniu kariery sportowej nadal pozostaje aktywna i dzieli się z obserwatorami fragmentami swojego życia. Tym razem ograniczyła się jednak do krótkiego, humorystycznego wpisu i fotografii ze szpitalnego łóżka. Szczegółów dotyczących operacji na razie nie podała.
