Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd
Agata Piszczek
Agata Piszczek 16.04.2026 23:00

Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd

Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd
fot. Polsat, East News

To będzie jeden z tych momentów, o których widzowie długo nie zapomną. W najnowszym odcinku „Must Be The Music” na scenie pojawi się Oliwia Yanez – córka uwielbianego przez publiczność Conrado Yaneza. Jej występ ma być nie tylko muzycznym popisem, ale przede wszystkim osobistym pożegnaniem i hołdem dla ojca.

Powrót do historii, która poruszyła całą Polskę

Conrado Yanez zapisał się w historii programu jako jedna z najbardziej autentycznych i ciepło wspominanych postaci. Kiedy po raz pierwszy pojawił się na scenie „Must Be The Music”, od razu przyciągnął uwagę – nie tylko talentem, ale też niezwykłą wrażliwością. Publiczność pokochała go za szczerość i emocje, które potrafił przekazać każdym dźwiękiem. Jego interpretacja „Wonderful World” do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej pamiętnych w historii show.

Choć w pierwszej edycji nie udało mu się zdobyć głównej nagrody, jego historia na tym się nie skończyła. Po latach wrócił do programu i tym razem zwyciężył, udowadniając, że determinacja i pasja potrafią pokonać czas. Widzowie obserwowali nie tylko rozwój artysty, ale też człowieka, który swoją skromnością i dobrocią zjednywał sobie wszystkich dookoła.

Po zakończeniu programu życie Conrado nie było jednak łatwe. Artysta przez długi czas zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które stopniowo odbierały mu siły. Codzienność stała się walką, a największym wsparciem była dla niego rodzina, szczególnie żona, która nie odstępowała go na krok. Mimo trudności, do końca pozostał osobą pełną ciepła i wdzięczności.

Jego śmierć 9 kwietnia 2025 roku w wieku 65 lat była ogromnym ciosem dla fanów i środowiska muzycznego. Wspomnienia, które po nim pozostały, to nie tylko występy na scenie, ale przede wszystkim obraz człowieka o wielkim sercu. Teraz jego historia zatacza symboliczne koło – wraca na scenę programu dzięki córce, która postanowiła opowiedzieć ją na nowo.

Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd
fot. East News, Conrado Yanez

„Jest to piosenka dedykowana tacie” – osobista historia Oliwii

W najbliższym odcinku widzowie zobaczą coś znacznie więcej niż zwykły występ. Oliwia Yanez zdecydowała się podzielić swoją historią i emocjami, które towarzyszą jej po stracie ojca. W zapowiedzi programu słychać jej słowa:


“Jest to piosenka dedykowana tacie, jest to piosenka o nim”

Oliwia nie ukrywa, że muzyka towarzyszy jej od najmłodszych lat. Dorastała w domu pełnym dźwięków, prób i rozmów o sztuce. To właśnie ojciec był jej pierwszym nauczycielem i inspiracją.


— Można powiedzieć, że ja wychowałam się na muzyce, że mnie muzyka stworzyła — przyznała.

Jej droga do własnej tożsamości artystycznej była naturalna, ale jednocześnie pełna emocji. Od szkolnych występów po coraz poważniejsze próby – każdy krok był w pewnym sensie kontynuacją historii Conrado. Jednak dopiero teraz, po jego odejściu, muzyka stała się dla niej czymś jeszcze ważniejszym – sposobem na przeżywanie żałoby i utrzymanie więzi.

W rozmowie z Maciejem Rockiem Oliwia zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie:


“Mój tata długo chorował i niestety przegrał z chorobą, zmarł…”

To zdanie wybrzmiewa z ogromnym ciężarem, ale też spokojem. Widać, że młoda wokalistka przeszła długą drogę, by móc mówić o tym publicznie. Jej występ nie jest tylko muzycznym hołdem – to także moment odwagi i otwarcia się przed milionami widzów.

Naszyjnik, łzy i piosenka, która zatrzyma czas

Najbardziej poruszający moment nadchodzi jednak wtedy, gdy Oliwia zostaje zapytana o coś, co przypomina jej ojca. Bez wahania pokazuje naszyjnik z czarnym serduszkiem i mówi:


“Tak, tu jest tata. Jest cały czas ze mną tutaj. To są jego prochy”

Kulminacją jest jednak sam występ. Oliwia wykona cover utworu „Aniołom szepnij to”, wkładając w każdą nutę swoje emocje. Jej interpretacja jest pełna delikatności, ale też bólu, który trudno ukryć. Słowa piosenki brzmią szczególnie mocno:


“Ile ja bym dała, by widzieć ciebie znów. Ile niewypowiedzianych mam w głowie słów. (…) Co mi tutaj po tym, że będę ciebie chcieć, a może niebo chciało ciebie bliżej mieć?”

Ten występ z pewnością zapisze się w historii programu jako jeden z najbardziej emocjonalnych. Oliwia Yanez nie tylko oddała hołd swojemu tacie, ale też przypomniała, jak wielką moc ma muzyka – potrafi łączyć, leczyć i pozwalać mówić wtedy, gdy brakuje słów.

Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd
fot. Polsat, Oliwia Yanez
Córka nieżyjącej gwiazdy "Must be The Music" na scenie programu. Wzruszający hołd
fot. East News, Conrado Yanez z rodziną
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Zbigniew Hołdys
Gruchnęły wieści o Hołdysie. "Dopadło mnie"
Maryla Rodowicz
Nie do wiary, w czym Maryla Rodowicz przyszła na galę. Ludzi zatkało, gdy spojrzeli na dolną część garderoby
Dawid Kwiatkowski na On Air Music Awards
Po osobistej tragedii wystąpił na gali. Pisk i krzyki. Niewiarygodne sceny
On Air Music Award
"Nie można tego słuchać". Widzowie wściekli na występy podczas gali. Nie gryzą się w język
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji