"Czarna lista" Klaudii Halejcio jest całkiem długa. Na czele znana aktorka
Klaudia Halejcio w ostatnim wywiadzie wyznała, które gwiazdy są na jej “czarnej liście” i dlaczego. Szczególnie podpadły jej dwa nazwiska.
Klaudii Halejcio: ślub, a później fala krytyki po słowach jej męża
Klaudia Halejcio od kilku tygodni nie schodzi z nagłówków serwisów show-biznesowych. Wszystko zaczęło się od jej ślubu z Oskarem Wojciechowskim, którym para pochwaliła się w mediach społecznościowych. Radosne wydarzenie szybko jednak ustąpiło miejsca głośnej dyskusji wokół wywiadu, którego zakochani udzielili w podcaście Magdy Mołek.
Największe emocje wzbudziły słowa Oskara Wojciechowskiego, który przyznał, że odradzał Klaudii dalszą pracę w teatrze. To jednak nie jedyna wypowiedź, która wywołała lawinę komentarzy. Spore poruszenie wywołały także jego słowa dotyczące depresji, gdy stwierdził, że „depresja to często lenistwo”. W sieci błyskawicznie pojawiły się głosy oburzenia, a internauci i osoby z branży nie kryli rozczarowania.
Wśród komentujących znalazła się między innymi Katarzyna Zielińska, która publicznie odniosła się do wypowiedzi męża aktorki. Klaudia Halejcio postanowiła jednak stanąć w jego obronie. Na swoim Instagramie opublikowała nagranie, w którym zapewniła, że jest szczęśliwa, czuje się spełniona i nie zamierza tłumaczyć swojego związku przed opinią publiczną. Przy okazji nie zabrakło także uszczypliwości pod adresem części koleżanek z branży, sugerując, że nie wszystkie powinny zabierać głos w sprawach dotyczących jej życia prywatnego. Choć emocje wokół tej historii powoli opadły, Halejcio już po chwili znów znalazła się w centrum zainteresowania.

Gwiazdy na "czarnej liście" Klaudii Halejcio
Tym razem wszystko za sprawą udziału w popularnym programie rozrywkowym, gdzie – jak sama przyznała – od początku obawiała się spotkania z kilkoma dobrze znanymi twarzami. Już 10 lipca premierę będzie miał czwarty sezon programu „LOL. Kto się śmieje ostatni”, prowadzonego przez Cezarego Pazurę. Formuła show od lat pozostaje taka sama – uczestnicy zostają zamknięci w jednym pomieszczeniu i robią wszystko, by rozśmieszyć rywali, jednocześnie nie mogąc sami się zaśmiać. Każdy uśmiech oznacza krok bliżej do odpadnięcia z programu, a zwycięzca zdobywa 100 tysięcy złotych na wybrany cel charytatywny.
W najnowszej edycji widzowie zobaczą między innymi Tomasza Kota, Tomasza Karolaka, Mariusza Kałamagę, Michała Sikorskiego, Vanessę Aleksander, Ewę Kasprzyk, a także Klaudię Halejcio.
Aktorka w rozmowie z „Faktem” przyznała, że jeszcze przed rozpoczęciem nagrań miała w głowie listę osób, z którymi wolałaby nie rywalizować.
Miałam taką “czarną listę” osób, których nie chciałabym zobaczyć, a które jeszcze nie wystąpiły w programie – wyznała Klaudia.
Wśród osób, których najbardziej się obawiała, znalazł się przede wszystkim Mariusz Kałamaga, znany z ogromnego poczucia humoru i scenicznej spontaniczności.
Wyobraźcie sobie, że otwiera się winda i ja ich tam wszystkich widzę – dodała.
Jak się okazało, lista nazwisk wcale nie kończyła się na kabareciarzu. Jedno spotkanie miało wywołać u aktorki szczególnie silne emocje.
Najgorsze spotkanie
Choć Klaudia Halejcio najbardziej obawiała się spotkania z Mariuszem Kałamagą, na jej prywatnej „czarnej liście” znajdowała się jeszcze jedna bardzo dobrze znana osoba. Była nią Katarzyna Bujakiewicz, z którą aktorka przez lata miała okazję współpracować.
Gdy tylko zobaczyła ją na planie „LOL. Kto się śmieje ostatni”, od razu wróciły wspomnienia ze wspólnych występów. Halejcio doskonale wiedziała, że obecność koleżanki może oznaczać dla niej wyjątkowo trudne wyzwanie podczas rywalizacji o zachowanie powagi.
Jak sama przyznała, w jednej chwili pomyślała, że jej szanse na długie pozostanie w programie właśnie mocno zmalały.
Widzę Kaśkę Bujakiewicz, z którą lata spędziłam na scenie i z którą wiem, że nieraz potrafiłyśmy się gotować, stojąc na środku sceny tak, że po prostu trzeba było przerwać spektakl. I myślę sobie: odpadnę jako pierwsza – żartowała Klaudia w rozmowie z „Faktem”
Dopiero po tym wyznaniu stało się jasne, dlaczego obecność Katarzyny Bujakiewicz wywołała u Halejcio tak duże emocje. Aktorki mają za sobą lata wspólnej pracy na scenie i doskonale znają swoje reakcje, dlatego możliwość ponownego spotkania w programie opartym na niewybuchaniu śmiechem od początku zapowiadała się jako wyjątkowo trudna próba. Teraz pozostaje już tylko sprawdzić, czy przeczucia Klaudii rzeczywiście się potwierdzą, gdy nowy sezon trafi do widzów.


