Daniel Martyniuk mieszka w ruderze. Dziury w ścianach, bez okien... Zdjęcia
Daniel Martyniuk pokazał w mediach społecznościowych swoje mieszkanie. Na nagraniu widać wnętrza, które sprawiają wrażenie będących w trakcie generalnego remontu – są gołe ściany, dziury, brak okien i lodówka stojąca na środku pomieszczenia.
Daniel Martyniuk znów zwrócił na siebie uwagę. Burzliwe miesiące i kolejne głośne publikacje
Daniel Martyniuk od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Choć dla wielu wciąż jest przede wszystkim synem Zenka Martyniuka, od dawna funkcjonuje jako bohater własnych medialnych historii. Jego aktywność w mediach społecznościowych regularnie wywołuje lawinę komentarzy, a niemal każdy wpis szybko trafia na portale plotkarskie. Jedni kibicują mu i liczą, że w końcu odnajdzie spokój, inni z uwagą śledzą kolejne zwroty akcji w jego życiu.
W ostatnich miesiącach Daniel wielokrotnie zapewniał, że chce uporządkować swoje sprawy. Mówił o rodzinie, zmianie dotychczasowego stylu życia i rozpoczęciu leczenia, które miało pomóc mu zamknąć trudny rozdział. Pojawiały się również deklaracje dotyczące odwyku, a jego słowa spotykały się z mieszanymi reakcjami internautów. Część osób trzymała za niego kciuki, inni podchodzili do tych zapowiedzi z dużym dystansem.
Nie zabrakło także publicznych przeprosin za wcześniejsze zachowanie i prób wyciszenia konfliktów, które przez lata odbijały się szerokim echem w mediach. Przez pewien czas wydawało się nawet, że sytuacja zaczyna się stabilizować, a profil Daniela przestaje dostarczać kolejnych sensacyjnych tematów. Szybko okazało się jednak, że spokój nie trwał długo. Kolejne publikacje ponownie skierowały na niego uwagę internautów, którzy z zainteresowaniem śledzą każdy nowy wpis i próbują odczytać, co dzieje się obecnie w jego życiu.

Mocne oskarżenia i emocjonalne relacje. Daniel Martyniuk opublikował serię nagrań
Kilka dni temu Daniel Martyniuk ponownie znalazł się w centrum medialnej burzy. Nad ranem opublikował serię emocjonalnych relacji, w których przekazał, że miał zostać pobity przez osoby związane z Bielskiem Podlaskim i miejscowością Lewki. W swoich nagraniach wskazywał konkretne miejsca oraz osoby, które – według jego wersji wydarzeń – miały uczestniczyć w całym zdarzeniu.
Na jednym z opublikowanych wpisów napisał:
Dziękuję bardzo za wszystko co zrobiła mi moja kochana rodzina. Z Bielska Podlaskiego i znajomy z Lewek.
Na tym jednak nie poprzestał. Niedługo później zamieścił kolejną relację, w której jeszcze mocniej opisał swoją wersję wydarzeń.
Pobity przez własną rodzinę z Bielska Podlaskiego!! Dokładnie z ul. Brańskiej. Towarzyszył im ich przedsiębiorczy kolega z pobliskiej wsi zwanej Lewki. Trzech na jednego to nawet nie jest banda. (...) Nie wybaczę wam tego.
Całość uzupełnił materiałami wizualnymi, pokazując między innymi skan czaszki, co błyskawicznie wywołało ogromne poruszenie w sieci. Internauci zaczęli szeroko komentować jego publikacje, zwracając uwagę na ich bardzo emocjonalny charakter. Do tej pory nie pojawiły się jednak informacje, które pozwalałyby jednoznacznie zweryfikować przedstawioną przez Daniela wersję wydarzeń, dlatego sprawa wciąż budzi wiele pytań i pozostaje przedmiotem gorących dyskusji.
Na tym jednak aktywność Martyniuka się nie skończyła. Jeszcze dziś opublikował kolejną relację, w której uderzył w media opisujące jego wpisy. Zamieścił wideo, mówiąc:
Jeszcze raz frajerskie gazety będziecie zakłamywać rzeczywistość, to razem z nimi wszystkimi, tymi co mnie pobili, będziecie też oskarżani.
Dał do zrozumienia, że nie jest zadowolony ze sposobu, w jaki portale relacjonują jego ostatnie publikacje.
Daniel Martyniuk pokazał swoje mieszkanie
Teraz Daniel Martyniuk ponownie zaskoczył obserwatorów, publikując relację, w której oprowadził fanów po swoim dwupiętrowym mieszkaniu. Nagranie szybko zwróciło uwagę internautów, bo wnętrza wyglądają bardzo nietypowo. Na parterze widać pomieszczenia przypominające plac budowy lub mieszkanie w trakcie generalnego remontu. Ściany są surowe, w kilku miejscach widoczne są dziury, a w otworach okiennych nie ma zamontowanych okien. Dodatkowo na środku jednego z pomieszczeń stoi lodówka i różnego rodzaju śmieci. W kadrze można dostrzec również sporo kurzu i bałaganu.
Po chwili Daniel kieruje kamerę na schody i przechodzi na piętro, gdzie obraz wygląda już zupełnie inaczej. Pomieszczenia sprawiają znacznie bardziej wykończone, a uwagę przyciąga duży jadalniany stół, przy którym bez problemu mogłoby usiąść kilka osób. Widać również elementy wyposażenia sugerujące, że ta część domu jest już normalnie użytkowana.
Na końcu relacji Martyniuk przechodzi do sypialni, gdzie bez większego ceremoniału kładzie się w ubraniu do łóżka przykrytego pościelą w kwiatowy wzór. Nie wiadomo, czy mieszkanie przechodzi gruntowny remont, czy o co chodzi w tym przekazie. Sam Daniel nie wyjaśnił, dlaczego dolna kondygnacja prezentuje się w tak surowym stanie.





