Doda i Skolim ostro się pokłócili, ale to nie koniec. Niebywałe, kto zabrał głos i jak dosolił Dodzie. Przesadził?
Spór między Dodą a Skolimem o emerytury artystów nabrał nieoczekiwanego tempa. Po tym, jak wokalistka skrytykowała stanowisko młodszego kolegi po fachu, do dyskusji włączył się ktoś jeszcze. W efekcie debata o świadczeniach dla artystów szybko przerodziła się w jeden z najgłośniejszych konfliktów ostatnich dni w polskim show-biznesie.
Skolim o emeryturach artystów
Dyskusja, która zapoczątkowała całe zamieszanie, dotyczyła emerytur artystów i sposobu finansowania świadczeń dla osób związanych z branżą kreatywną. Temat ten od lat powraca w przestrzeni publicznej, budząc skrajne emocje zarówno wśród twórców, jak i odbiorców. Tym razem do debaty włączył się Skolim, który skrytykował postawę części artystów oczekujących wsparcia ze strony państwa za pośrednictwem ZUS.
Wokalista nie ukrywał, że nie zgadza się z podejściem osób domagających się dodatkowego finansowania świadczeń. Jego słowa szybko odbiły się szerokim echem i wywołały lawinę komentarzy. Jedni przyznawali mu rację, argumentując, że każdy powinien samodzielnie zadbać o swoją przyszłość finansową, inni zwracali uwagę, że specyfika zawodów artystycznych znacząco różni się od pracy wykonywanej na etacie.
Właśnie ten argument stał się później jednym z głównych punktów odpowiedzi Dody. Wokalistka podkreślała, że środowisko artystyczne jest znacznie bardziej zróżnicowane, niż mogłoby się wydawać. Oprócz gwiazd muzyki rozrywkowej tworzą je także aktorzy, artyści teatralni czy wykonawcy musicalowi, którzy przez wiele lat często funkcjonowali w znacznie trudniejszych realiach finansowych.
Jeszcze zanim Doda publicznie odniosła się do słów Skolima, dyskusja zaczęła żyć własnym życiem w mediach społecznościowych. Internauci podzielili się na dwa obozy. Część komentujących popierała stanowisko wokalisty, wskazując na odpowiedzialność jednostki za własne zabezpieczenie emerytalne. Inni przekonywali, że problem jest bardziej złożony i nie można oceniać całego środowiska przez pryzmat doświadczeń jednej grupy artystów.
Na pierwszy plan szybko wysunęła się również kwestia różnic pokoleniowych. Zwolennicy słów Dody zwracali uwagę, że osoby rozpoczynające kariery kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu funkcjonowały w zupełnie innych warunkach niż artyści obecni na rynku dziś. Z kolei sympatycy Skolima podkreślali, że niezależnie od czasów każdy powinien brać odpowiedzialność za swoją sytuację finansową.

Gitarzysta Skolima uderza w Dodę
Największe emocje wzbudziła jednak wypowiedź gitarzysty Skolima, znanego jako Luxon, który odniósł się do całej sytuacji podczas transmisji na platformie TikTok. Jego komentarz wyraźnie wykraczał poza standardową obronę stanowiska zespołu i szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów całej afery.
Luxon nie szczędził mocnych słów, określając reakcję Dody jako przesadzoną i niesprawiedliwą wobec artysty. W jego wypowiedzi pojawiło się określenie „pseudoartystka”, które natychmiast zwróciło uwagę odbiorców i znacząco podniosło temperaturę sporu. W dalszej części swojej wypowiedzi podkreślał doświadczenie Skolima:
Wielka burza, bo odezwała się pseudoartystka. Słuchajcie, Skolim pięknie powiedział o prawach autorskich, emeryturach, innych świadczeniach i dofinansowaniach od państwa. Gość, który ma bardzo duże doświadczenie w branży. Jest nie tylko wokalistą, kompozytorem piosenek, producentem, ale również od wielu lat jest aktorem. On wie, co mówi
W jego narracji pojawił się również wątek prywatnej rozmowy. Luxon zasugerował, że Doda miała kontaktować się ze Skolimem i wprost wyrażać swoje niezadowolenie z jego wypowiedzi:
Droga pani, jeżeli chce się pani odnosić do wypowiedzi Skolima, to niech pani zacznie od siebie. Wczoraj jedziemy autem na koncert. Dzwoni jakaś niespełniona artystka i mówi: 'Słuchaj, misiu kolorowy, nie wypowiadaj się na temat mojej emerytury, mojego dofinansowania, bo mi się to należy'. Droga koleżanko, a dlaczego ci się to należy? Nie potrafisz zrobić piosenki, której ktoś będzie chciał posłuchać, którą ktoś zagra w radiu, na YouTube albo czy ktoś na twój koncert przyjdzie
Luxon stanął po stronie Skolima
Na tym jednak cała sprawa się nie zakończyła. Gitarzysta zespołu Skolima, Luxon, postanowił odnieść się nie tylko do samej dyskusji o emeryturach artystów, ale również do zarzutów, które jego zdaniem zaczęły pojawiać się pod adresem środowiska skupionego wokół wokalisty. Muzyk nie ukrywał emocji i w kolejnych wypowiedziach zdecydowanie stanął w obronie swojego kolegi.
Szczególnie dużo miejsca poświęcił działalności charytatywnej. Jak podkreślał, Skolim od lat angażuje się w pomoc potrzebującym, a także wspiera schroniska i organizacje zajmujące się zwierzętami. Według Luxona istotne jest jednak to, że takie działania nie są przez nich wykorzystywane do budowania medialnego wizerunku. To właśnie w tym kontekście Luxon skierował pod adresem Dody kolejne uszczypliwości:
Weźmie się pani za robotę, zakasa rękawy, przestanie przyklejać do innych akcji charytatywnych, tylko żeby się pokazać. Bo my na co dzień pomagamy (…) ale nie zapraszamy mediów na to wydarzenie (…). Jeżeli pomagamy w schroniskach, nie robimy tego dla mediów. Nie zapraszamy telewizji, kanałów internetowych, bo po co? Jeżeli zwierzak potrzebuje pomocy, to mu pomóż. Musisz to wszystko pokazywać?
Mało kto spodziewał się, że jedna wypowiedź Skolima dotycząca emerytur artystów uruchomi tak szeroką dyskusję.
