Doda z tajemniczym opatrunkiem na twarzy. Aż trudno uwierzyć, co ją spotkało
Doda zaniepokoiła fanów, pokazując w mediach społecznościowych nagranie z zaklejonym okiem. Wokalistka pojawiła się z opatrunkiem kilka dni po tym, jak znalazła się w centrum medialnego zainteresowania. Artystka szybko wyjaśniła obserwatorom, co wydarzyło się z jej okiem.
Doda przyzwyczaiła swoich fanów do tego, że chętnie dzieli się z nimi zarówno zawodowymi sukcesami, jak i codziennymi sytuacjami z życia prywatnego. Tym razem zamiast scenicznego makijażu i efektownej stylizacji pokazała się w zupełnie innym wydaniu — z opatrunkiem na oku, czym początkowo bardzo zmartwiła swoich fanów. Wokalistka nagrała krótką relację na Instagramie, w której opowiedziała o problemie. Choć początkowo widok zaklejonego oka mógł wyglądać poważnie, Doda szybko zdradziła, że za wszystkim stoi dość nietypowa sytuacja.
Doda od lat wzbudza ogromne emocje. Muzyka, medialna popularność i życie na własnych zasadach
Doda, czyli Dorota Rabczewska, od ponad 20 lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek w Polsce. Artystka swoją karierę zaczynała jako członkini zespołu Virgin, z którym zdobyła dużą popularność dzięki takim utworom jak „Znak pokoju” czy „Dżaga”. Później z powodzeniem rozpoczęła działalność solową i wydała kolejne albumy, umacniając swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej.
Przez lata Doda dała się poznać nie tylko jako piosenkarka, ale również jako osoba, która chętnie zabiera głos w różnych sprawach i nie boi się mówić tego, co myśli. Jej odważne stylizacje, mocny charakter i bezpośrednie wypowiedzi sprawiły, że regularnie pojawia się w mediach.
Artystka ma na swoim koncie wiele nagród muzycznych i sukcesów zawodowych. Zdobywała popularność zarówno dzięki działalności w zespole Virgin, jak i własnej karierze solowej. Jej koncerty od lat przyciągają tłumy fanów, a kolejne projekty wzbudzają zainteresowanie publiczności.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej działalności zawsze były koncerty. Doda od lat traktuje scenę jako przestrzeń spektaklu, w której muzyka łączy się z choreografią, kostiumami i rozbudowaną oprawą wizualną. Trasa Aquaria Tour pokazała, że konsekwentnie rozwija tę stronę swojej twórczości, a przygotowania do koncertów stały się nawet tematem programu „Doda. Dream Show”.
Równolegle rozwijała działalność telewizyjną i filmową. Była bohaterką programów typu reality show, zasiadała w jury telewizyjnych formatów, występowała w produkcjach filmowych, a także zajmowała się działalnością producencką. W ostatnich latach jej obecność w mediach coraz częściej wiąże się również z projektami dokumentalnymi, które pokazują kulisy pracy artystycznej i życia zawodowego.
Doda jest również bardzo aktywna w mediach społecznościowych. To właśnie tam często pokazuje fragmenty swojego życia prywatnego — od przygotowań do występów, przez kulisy pracy, aż po codzienne sytuacje z udziałem swoich zwierząt.
Wokalistka wielokrotnie udowadniała, że potrafi zamienić nawet zwykły moment w wydarzenie, które komentują tysiące osób. Tak stało się również tym razem, gdy zamiast efektownej stylizacji pokazała fanom zaklejone oko.

Jej obserwatorzy szybko zaczęli zastanawiać się, co się stało. Doda nie trzymała ich jednak długo w niepewności i postanowiła sama opowiedzieć o całej sytuacji.
Prokuratura postawiła Dodzie zarzuty. Wokalistka odpowiedziała na oskarżenia
Ostatnio wokół Dody znowu wybuchła burza medialna. 27 lipca 2026 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście-Północ miała przedstawić Dodzie zarzut związany z naruszeniem przepisów prawa farmaceutycznego. Informacja pojawiła się niespodziewanie i od razu wywołała duże zainteresowanie.
Sprawa dotyczy materiałów promujących suplementy diety Doda D’eau Mega Colostrum oraz Doda D’eau Foods Hashi Gummies. Według śledczych w publikacjach internetowych produktom miały być przypisywane właściwości lecznicze.
W komunikacie rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie opisano zarzuty wobec wokalistki:
Zapewniała w materiale audiowizualnym, że są to produkty leczące przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy – chorobę Hashimoto, a także innych schorzeń dotyczących zaburzeń funkcjonowania gruczołu tarczycy – pomimo że produkty te nie spełniają wymogów określonych w ustawie.
Po pojawieniu się informacji Doda opublikowała obszerne nagranie, w którym przedstawiła swoją perspektywę. Wokalistka opowiedziała o swojej historii zdrowotnej i podkreśliła, że dzieliła się własnymi doświadczeniami związanymi z chorobą Hashimoto.
To moje doświadczenie, moje życie, potwierdzone badaniami sprzed 10 lat i obecnymi wynikami oraz moim samopoczuciem. Postanowiłam nie kłamać. Mało tego – postanowiłam podzielić się tą historią, żeby inni również mogli z niej skorzystać.
Artystka zaznaczyła, że nie zgadza się z przedstawionymi zarzutami. Sprawa wywołała dyskusję dotyczącą granic promowania suplementów, odpowiedzialności osób publicznych oraz tego, jak celebryci powinni mówić o zdrowiu.
Doda pokazała zaklejone oko. Winna okazała się… sierść jej psów
Kilka dni po medialnym zamieszaniu Doda pojawiła się na Instagramie z opatrunkiem na oku, czym mocno zaskoczyła swoich fanów. Wokalistka szybko wyjaśniła jednak, że za całą sytuacją stoi bardzo przyziemny problem.
Artystka nagrała relację, w której przyznała, że od pewnego czasu zmaga się z problemem związanym z sierścią swoich psów. Jak się okazało, czworonogi, które często pojawiają się na jej profilach społecznościowych, tym razem dały swojej właścicielce mocno popalić.
Doda nie ukrywała frustracji i z typową dla siebie energią opowiedziała, co się wydarzyło.
Kochani, moje psy chcą mnie wykończyć, oficjalnie, przez to linienie non stop ja non stop mam coś w oku. Już mam tego dosyć, nie mogę tego wyjąć. W dzień, rano, w nocy — powiedziała.
Wokalistka dodała, że problem był na tyle uciążliwy, że zdecydowała się zakleić oko, aby ograniczyć dyskomfort.
Wiem, że jestem drama queen i mój spacer teraz wśród sąsiadów może wywołać konsternację, ale mam wrażenie, że tylko jak mam oko zamknięte, to mnie nie boli i im bardziej mrugam, tym więcej wchodzi tej sierści, ku*wa.
Nagranie szybko rozbawiło część fanów, którzy docenili, że Doda pokazała się w bardzo codziennej sytuacji, bez kreowania idealnego wizerunku. Okazało się więc, że za tajemniczym opatrunkiem nie kryła się kolejna medialna historia, ale walka z czymś, z czym wielu właścicieli zwierząt dobrze zna — wszechobecną sierścią.


