Donald Trump zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji. Zostawił szczegółowe instrukcje
Donald Trump zdaje sobie sprawę, w jakij znalazł się sytuacji i ma obawy, jesli chodzi o życie. Jakie instrukcje zostawił w razie najgorszego?
Trump w Ankarze i niepokojące wideo
Bezpieczeństwo Donalda Trumpa było ostatnio szeroko komentowane z powodu decyzji dotyczącej podróży. Po powrocie ze szczytu w Ankarze prezydent USA początkowo nie skorzystał z nowego Air Force One przekazanego przez Katar. Decyzja wywołała pytania o możliwe obawy dotyczące ochrony amerykańskiego przywódcy. Trump wyjaśnił jednak, że powód był inny. Jak przekazał, chciał, aby nowa maszyna została pokazana żołnierzom w bazie Mildenhall w Wielkiej Brytanii. Nie wskazywał, aby zmiana samolotu miała związek z informacjami o potencjalnym zagrożeniu ze strony Iranu.
Jednocześnie wypowiedzi Trumpa na temat bezpieczeństwa pojawiły się po serii wydarzeń, które przyciągnęły uwagę opinii publicznej. Jednym z nich była sytuacja podczas oficjalnego powitania w Ankarze z udziałem prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana. W trakcie ceremonii Trump podczas przejścia po dywanie nagle zatrzymał się i skręcił w bok, jakby chciał pójść w innym kierunku niż przewidywał wcześniej ustalony scenariusz. Erdoğan szybko zareagował i chwycił amerykańskiego prezydenta za ramię, wskazując mu właściwą drogę.
Cała sytuacja trwała zaledwie kilka sekund, ale została zarejestrowana przez obecne na miejscu kamery. Nagranie szybko pojawiło się w Internecie i wywołało liczne komentarze i wzbudziło niepokój stanem prezydenta USA. Nie wiadomo, czy zachowanie Trumpa było wynikiem chwilowej pomyłki, czy jedynie niezaplanowanego ruchu podczas ceremonii. Sam moment nie został szerzej skomentowany przez przedstawicieli obu państw.
Trump ostrzegł Iran. Prezydent USA wydał rozkaz na wypadek zamachu
Donald Trump odniósł się do doniesień dotyczących rzekomych planów Iranu wymierzonych w jego życie. Prezydent USA zaprzeczył, że Izrael przekazał mu ostrzeżenie o nowych przygotowaniach do zamachu, choć wcześniej takie informacje pojawiły się m.in. w „Wall Street Journal”. Trump w rozmowie z „New York Post” stwierdził, że strona izraelska „z niczym nie wyszła”, ale jednocześnie przyznał, że jest świadomy zagrożenia. Amerykański przywódca zaznaczył, że od dłuższego czasu znajduje się na pierwszym miejscu listy osób, które Iran miałby chcieć zaatakować. Trump określił siebie jako „numer jeden” i zapewnił, że jest przygotowany na taki scenariusz. Według jego słów zostawił wojsku konkretne instrukcje dotyczące reakcji, gdyby doszło do zamachu.
Trump nie ograniczył się jednak wyłącznie do kwestii bezpieczeństwa. W swoim stylu przedstawił możliwe konsekwencje ewentualnego ataku. Powiedział, że jeśli coś mu się stanie, amerykańskie wojsko ma zbombardować Iran, a odpowiedź nie będzie zwykłą operacją militarną.
Jeśli cokolwiek się stanie, żeby dosłownie zbombardować ich na poziomie niewidzianym nigdy wcześniej — ujawnił prezydent USA mówiąc o instrukcjach w razie zagrożenia jego własnego życia.
Prezydent USA pozwolił sobie również na charakterystyczny komentarz, mówiąc, że ma nadzieję, iż „będzie za nim tęsknić”. Słowa Trumpa natychmiast zwróciły uwagę mediów, ponieważ dotyczyły jednego z najbardziej wrażliwych tematów związanych z bezpieczeństwem amerykańskiego przywódcy. Sprawa pojawiła się w czasie, gdy relacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostają napięte. Sam Trump nie potwierdził jednak, aby otrzymał od Izraela nowe informacje dotyczące planowanego ataku.
Trump zapowiada reakcję USA na Iran
Spotkanie Donalda Trumpa z Recepem Tayyipem Erdoğanem miało być przede wszystkim elementem oficjalnej wizyty, jednak uwagę przyciągnął krótki incydent podczas ceremonii powitalnej. Prezydent Turcji musiał wskazać Trumpowi właściwy kierunek podczas przejścia na miejsce wystąpienia. Amerykański przywódca po wejściu na dywan zatrzymał się i wykonał ruch w bok, oddalając się od wyznaczonej trasy. Erdoğan znajdował się obok niego i natychmiast zareagował. Chwycił Trumpa za ramię oraz wskazał drogę prowadzącą do mównicy.
Nagranie z tego momentu szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Kilkusekundowa scena stała się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów wizyty Trumpa w Turcji. Wydarzenie zbiegło się w czasie z dyskusją dotyczącą bezpieczeństwa prezydenta USA oraz jego wypowiedziami na temat zagrożenia ze strony Iranu. Trump podkreślał, że jest świadomy swojej pozycji na liście potencjalnych celów i że służby są przygotowane na różne scenariusze.
