Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Ile Donald Tusk dostał za reklamę "Farmy" Bagiego? Dziennikarz ujawnił prawdę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.07.2026 11:48

Ile Donald Tusk dostał za reklamę "Farmy" Bagiego? Dziennikarz ujawnił prawdę

Ile Donald Tusk dostał za reklamę "Farmy" Bagiego? Dziennikarz ujawnił prawdę
fot. Instagram, East News

Donald Tusk opublikował na Instagramie materiał z farmy fotowoltaicznej i wiatrowej, w którym wspomniał o „Farmie Bagiego”, a dziennikarz Damian Glinka publicznie poinformował, ile polityk dostał za tę reklamę. 

„Farma Bagiego” wraca po przerwie i budzi coraz większe zainteresowanie widzów

W połowie czerwca w sieci zadebiutował pierwszy odcinek internetowego projektu „Farma Bagiego”, stworzonego przez influencera Mikołaj Bagiński. Format szybko przyciągnął uwagę widzów, ponieważ łączył popularnych twórców internetowych z klimatem znanym z telewizyjnych reality show. W programie pojawiły się znane postacie z internetu, a całość była szeroko komentowana w mediach społecznościowych.

Niedługo po premierze produkcja niespodziewanie zniknęła z YouTube’a, co wywołało falę pytań i spekulacji. Według nieoficjalnych informacji pojawiły się zastrzeżenia dotyczące podobieństwa projektu do telewizyjnego formatu „Farma”, co miało doprowadzić do czasowego wstrzymania emisji.

Po kilku dniach Mikołaj Bagiński poinformował jednak o porozumieniu między stronami. W komunikacie przekazano, że Telewizja Polsat, Fremantle i twórca projektu doszli do ustaleń, dzięki którym „Farma Bagiego” może wrócić na YouTube’a. Widzowie otrzymali także zapowiedź kolejnego odcinka, co uspokoiło fanów formatu.

W tle pojawiły się także informacje o współpracy i zasadach dotyczących praw autorskich. Podkreślono, że współpraca twórców internetowych z dużymi producentami jest możliwa, ale wymaga jasnych reguł. Cała sytuacja sprawiła, że projekt zaczął być jeszcze szerzej komentowany, a widzowie z większą uwagą śledzą jego dalszy rozwój i kolejne publikacje.

Ile Donald Tusk dostał za reklamę "Farmy" Bagiego? Dziennikarz ujawnił prawdę
fot. Instagram, “Farma Bagiego”

Donald Tusk na farmie i internetowa rolka, która wywołała dyskusję

Na Instagramie pojawiła się rolka opublikowana przez Donalda Tuska, w której polityk stoi na terenie farmy fotowoltaicznej i wiatrowej. W nagraniu wspomina internetowy projekt „Farma Bagiego”, co od razu zwróciło uwagę internautów. W materiale Tusk mówił o skali inwestycji i jej znaczeniu dla energetyki.

W swojej wypowiedzi zaznaczył:

Jesteśmy na farmie i nie jest to farma Bagiego. To jest największa w tej części Europy farma fotowoltaiczna i wiatrowa. To jest no, wyobraźcie sobie prawie pół miliona paneli fotowoltaicznych. To znaczy, że może zabezpieczyć prąd dla 100 tysięcy gospodarstw domowych niezależnie od pogody. Ta farma fotowoltaiczna pozwala też chronić klimat. Żeby uzyskać taki efekt, jaki mamy dzięki tej farmie, trzeba by było posadzić 20 milionów drzew. Robi wrażenie, co?

Wideo szybko zaczęło krążyć po sieci, a użytkownicy zwrócili uwagę na samo odniesienie do „Farmy Bagiego”, mimo że – jak wynika z treści – nie było to działanie promocyjne w sensie formalnym. Internauci zaczęli zastanawiać się, czy to płatna reklama projektu Bagiego i czy pojawienie się nazwy internetowego formatu było przypadkowe, czy wynikało z popularności projektu.

Dziennikarz Damian Glinka ujawnia kulisy i mówi wprost o wynagrodzeniu

Wokół całej sprawy głos zabrał dziennikarz i twórca internetowy Damian Glinka, który na swoim Instagramie opublikował krótki film odnoszący się do udziału Donalda Tuska w nagraniu. 

Glinka podkreślił, że zna szczegóły projektu i odniósł się do spekulacji dotyczących rzekomej reklamy z dopiskiem “Ile Donald Tusk dostał za reklamę Farmy Bagiego”. W swoim nagraniu powiedział:

Słuchajcie, powiem wam jak to było z Donaldem Tuskiem i jego promocją “Farmy Bagiego”. Słowem wstępu dziś Donald Tusk wrzucił taką rolkę promocji “Farmy Bagiego. No i wiecie, ja jestem dyrektorem marketingu i promocji tego projektu i ja wiem wszystko, co się dzieje. No i prawda jest taka, że Donald Tusk za tę reklamę dostał 0 zł. Był to totalny przypadek i wszyscy byli zaskoczeni, że on coś takiego zrobił. Taka jest właśnie prawda.

Bagi skomentował ten post krótkim: “xd”

Wypowiedź szybko została podchwycona przez internautów, którzy zaczęli ją komentować i udostępniać dalej. Największe zainteresowanie wzbudziło stwierdzenie o braku wynagrodzenia, które jednoznacznie ucinało spekulacje o komercyjnej współpracy.

Cała historia pokazuje, jak jeden krótki materiał w mediach społecznościowych może wywołać lawinę komentarzy i interpretacji. W centrum znalazły się trzy światy: internetowa „Farma Bagiego”, polityczna aktywność oraz dziennikarskie wyjaśnienia. Dzięki temu temat wciąż żyje w sieci, a użytkownicy analizują każdy kolejny szczegół tej nietypowej sytuacji.

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji