Fani ocenili występ Mandaryny. Nie mają złudzeń
Mandaryna wystąpiła w rodzinnym odcinku „Tańca z gwiazdami”, w którym na parkiecie pojawił się także jej syn Xavier. Piosenkarka zatańczyła z nim i Krystianem Rzymkowskim, a w studiu wystąpił również Michał Wiśniewski z córką Etiennette. Ich wspólny występ został wysoko oceniony przez jurorów i otrzymał 40 punktów. Po emisji odcinka w mediach społecznościowych pojawiło się jednak wiele komentarzy widzów.
Występ szybko stał się jednym z szerzej komentowanych momentów programu. Internauci zwracali uwagę zarówno na samą choreografię, jak i rodzinny charakter tego odcinka. W komentarzach pojawiły się różne opinie na temat tego, jak Mandaryna poradziła sobie na parkiecie. Część widzów skupiła się przede wszystkim na emocjach związanych z występem bliskich sobie osób. Inni postanowili dokładniej przyjrzeć się temu, co wydarzyło się podczas rywalizacji.
Mandaryna i Xavier w „Tańcu z gwiazdami”. Na parkiecie pojawili się także bliscy uczestników
Najnowszy odcinek „Tańca z gwiazdami” miał inną formułę niż wcześniejsze odsłony programu. Uczestnicy otrzymali możliwość zaproszenia na parkiet swoich bliskich, którzy stali się częścią przygotowanych przez nich choreografii. Dzięki temu widzowie zobaczyli zawodników show w zupełnie innym układzie niż podczas standardowych występów.
Wśród nich znalazła się Mandaryna. Piosenkarka i tancerka, która w tej edycji programu występuje w parze z Krystianem Rzymkiewiczem, tym razem zatańczyła również ze swoim synem Xavierem. Ich obecność na parkiecie była częścią rodzinnego występu przygotowanego specjalnie na ten odcinek.
Nie był to jednak jedyny rodzinny akcent tego wieczoru. Występ Mandaryny został połączony z muzycznym występem Michała Wiśniewskiego i jego córki Etiennette. Ojciec i córka wykonali w studiu przebój Ich Troje, do którego następnie zatańczyli Mandaryna, Xavier oraz Krystian Rzymkiewicz. W efekcie na scenie spotkali się byli małżonkowie wraz z dziećmi, a także zawodowy partner Mandaryny z programu.
Taki układ sprawił, że występ miał charakter zdecydowanie bardziej rodzinny niż rywalizacyjny. Widzowie mogli obserwować nie tylko samą choreografię, ale również spotkanie osób, które łączy wspólna historia i więzi rodzinne.
Po zakończeniu tańca głos zabrali jurorzy. Występ otrzymał łącznie 40 punktów. Julia Wieniawa zwróciła uwagę na rodzinny charakter tego momentu i powiedziała do uczestników:
Zazdroszczę wam tej zdolnej rodziny. Roztańczonej, rozśpiewanej. Widać, że jesteście super zgraną rodziną.
Wynik oznaczał pełne uznanie ze strony jury. Tym razem jednak ocena występu nie ograniczyła się do punktacji przyznanej w studiu. Chwilę później uwagę przyciągnęła reakcja publiczności w mediach społecznościowych.
Sprawdź także: Widzowie reagują na ostatni odcinek "TzG". To im się nie spodobało

Mandaryna z synem i Michał Wiśniewski z córką. Rodzinny występ przyciągnął uwagę widzów
Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami” wywołał spore zainteresowanie jeszcze przed rozpoczęciem poszczególnych występów. Sama formuła pozwoliła uczestnikom pokazać swoich bliskich w sytuacji, której widzowie programu zazwyczaj nie mają okazji oglądać.
Po zakończeniu występu w mediach społecznościowych programu zaczęły pojawiać się kolejne komentarze. Reagowały zarówno osoby związane ze światem show-biznesu, jak i zwykli widzowie. Wiele wpisów dotyczyło przede wszystkim energii całej grupy oraz tego, jak prezentowała się ona razem na parkiecie.
Jacek Jeschke napisał:
Już kupuję bilet na Wasz wspólny koncert na Narodowym! Szacunek! Czapki z głów!.
Ada Fijał skomentowała występ krótko:
Moc
Julia Żugaj napisała:
Cudowne!
Z kolei Paulina Gałązka zwróciła uwagę na emocjonalny charakter całego występu:
Pozamiatane. Wasza miłość aż przebija szkło telewizora.
Część osób zwracała uwagę przede wszystkim na radość widoczną podczas występu i rodzinny charakter całego przedsięwzięcia.
Sprawdź także: Nie żyje gwiazda lat 80. Widzowie znają ją także jako jurorkę “Idola”
Widzowie ocenili występ Mandaryny. W komentarzach pojawił się zarzut o niesprawiedliwą punktację
Występ Mandaryny i jej bliskich spotkał się z dużym zainteresowaniem widzów „Tańca z gwiazdami”, ale nie wszystkie komentarze były pochlebne. Obok zachwytów nad rodzinnym charakterem odcinka pojawiły się również głosy dotyczące samej formuły tanecznej i przyznanej punktacji. Jedna z komentujących zwróciła uwagę:
Trochę śmieszne, że pani instruktorka hip-hopu i założycielka szkoły tańca dostaje funk, który jest bardzo podobny do hip-hopu, i zdobywa za niego 40 pkt. A poprzednia para dostała za to typowe tańce towarzyskie.
Komentarz szybko doczekał się odpowiedzi:
To tylko odcinek rodzinny a ostatnio to Mandaryna była po za podium.
Kolejna osoba zwróciła uwagę:
Dziś i tak nikt nie odpada, dziś masz się dobrze bawić a nie pluć jadem
W podobnym tonie wypowiedziała się następna komentująca:
Wyluzuj dziewczyno! Tu nikt nie odpada, dziś to odcinek bardzo rozrywkowy, nie ma konkurencji jest wzruszający i przyjemny do oglądania.
Autorka pierwszego komentarza nie zgodziła się jednak z takim podejściem. Podkreśliła, że jej zdaniem zwrócenie uwagi na różnice między występami nie oznacza ataku na Mandarynę ani pozostałych uczestników:
Ja się dobrze nie bawię, kiedy widzę taką niesprawiedliwość. To nie jest plucie jadem, tylko wyciągam fakty, które są dostępne w aplikacji „Tańca z Gwiazdami”. Nie możesz mi powiedzieć, że to jest sprawiedliwe.
Na tym dyskusja się nie zakończyła. Pod komentarzami pojawiały się kolejne odpowiedzi, a uczestnicy wymiany zdań zaczęli inaczej interpretować zarówno znaczenie punktacji, jak i samą ideę rodzinnego odcinka. Jedna strona traktowała występ przede wszystkim jako rozrywkowy element programu, w którym tego wieczoru nie chodziło o eliminację. Druga koncentrowała się natomiast na porównaniu poziomu trudności poszczególnych układów.
Spór w komentarzach nie zmienił jednak faktu, że rodzinny występ Mandaryny był jednym z tych momentów odcinka, które wzbudziły szczególnie dużo emocji. Obok pochwał pojawiły się pytania o zasady oceniania, dobór tańców i to, czy wszystkie pary miały porównywalne zadania. I choć tego wieczoru wynik nie wiązał się z eliminacją, widzowie i tak pokazali, że punktacja w „Tańcu z gwiazdami” potrafi wywołać dyskusję.