Francuskie media reagują na sukces Polaków. Naprawdę zwróciły na to uwagę
Reprezentacja Polski po raz kolejny sięgnęła po mistrzostwo Europy w siatkówce. Biało-Czerwoni w sobotni wieczór pokonali w finale Francję 3:1 i obronili tytuł wywalczony przed trzema laty. Spotkanie w Unipol Forum pod Mediolanem dostarczyło ogromnych emocji, szczególnie w pierwszym secie, który Polacy wygrali 31:29. Później podopieczni Nikoli Grbicia dołożyli zwycięstwo 25:19, a Francuzi odpowiedzieli triumfem 25:20. W czwartej partii nie było już jednak wątpliwości, kto kontroluje wydarzenia na parkiecie, ponieważ Biało-Czerwoni zwyciężyli 25:16.
Dla Polski był to trzeci w historii tytuł mistrza Europy. Francuzi, choć musieli pogodzić się ze srebrnym medalem, po spotkaniu doceniali klasę swoich rywali. Tamtejsze media zwracały uwagę przede wszystkim na różnicę poziomów w kluczowych fragmentach finału. Sukces drużyny prowadzonej przez Nikolę Grbicia oznaczał również zdobycie olimpijskiej kwalifikacji na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku.
Polacy znów na szczycie Europy
Droga Biało-Czerwonych do finału była imponująca. W fazie pucharowej nie stracili ani jednego seta, a w półfinale rozprawili się ze Słowenią 3:0. Francuzi również dotarli do decydującego spotkania, pokonując wcześniej Finlandię 3:1. Finał był więc konfrontacją dwóch zespołów, które miały za sobą bardzo udany turniej.
Ostatecznie więcej powodów do świętowania mieli zawodnicy Nikoli Grbicia. Polacy potrafili zachować zimną krew w niezwykle zaciętej pierwszej partii, a później wykorzystali moment słabszej gry rywali. Trzeci set należał do Francuzów, ale Biało-Czerwoni szybko odzyskali kontrolę nad spotkaniem. W czwartej odsłonie od początku budowali przewagę i nie pozwolili przeciwnikom doprowadzić do tie-breaka.
Zobacz także: Polska zdobyła złoty medal. Tak zareagował Karol Nawrocki

Francuskie media doceniły klasę Biało-Czerwonych
Po końcowym gwizdku francuskie media nie próbowały umniejszać sukcesu Polaków. Wręcz przeciwnie – zwracały uwagę, że drużyna Grbicia była w najważniejszych momentach finału po prostu skuteczniejsza.
Polacy za silni. Poprzeczka została zawieszona zbyt wysoko i przegrywamy z numerem jeden światowego rankingu, który zdobył trzeci tytuł mistrza Europy i zapewnił sobie olimpijską kwalifikację do Los Angeles – napisał „RMC Sport”.
Podobnie spotkanie ocenili dziennikarze „Le Monde”. Ich zdaniem przewaga Polaków nie podlegała dyskusji, a zwycięstwo w czterech setach było zasłużone. Francuski dziennik zwrócił uwagę, że przegrana pierwsza partia mocno wpłynęła na zawodników Andrei Gianiego.
Porażka w pierwszej partii doprowadziła do całkowitej destabilizacji w szeregach Francuzów, którzy nie poradzili sobie w drugiej odsłonie. Nasi siatkarze wrócili do gry w trzecim secie, w którym byli skuteczniejsi i waleczniejsi. Ostatecznie był to honorowy set, bo kolejny to znowu dominacja Polaków, których zwycięstwo ani przez chwilę nie było zagrożone – zaznaczono w relacji cytowanej przez polskie media.
Zobacz także: Tak francuski zawodnik zareagował na zwycięstwo Polaków. Powiedział to wprost
Francuzi pamiętali o finale igrzysk olimpijskich
To właśnie czwarty set najlepiej pokazał różnicę między zespołami. Polacy od początku przejęli inicjatywę, a Francuzi nie byli już w stanie odwrócić losów spotkania. Francuska federacja również podkreśliła, że jej reprezentacja zakończyła turniej ze srebrnym medalem, podczas gdy Polska zdobyła trzeci tytuł w historii.
Francuski Eurosport zwrócił natomiast uwagę na dodatkowy kontekst sobotniego finału. Dwa lata wcześniej to właśnie Francuzi pokonali Polaków w olimpijskim finale w Paryżu, wygrywając 3:0. Tym razem role się odwróciły i Biało-Czerwoni zrewanżowali się na najważniejszej europejskiej scenie.
Polacy zrewanżowali się za finał igrzysk olimpijskich i sięgnęli po trzeci tytuł mistrza Europy w swojej historii. Les Bleus, którzy dominowali Polaków na igrzyskach w 2024 roku, zdobywają pierwszy medal na tym turnieju od 2015 roku, kiedy jedyny raz okazali się najlepsi – czytamy na stronie francuskiego Eurosportu.
Francuzi wracają więc z Mediolanu ze srebrnym medalem, natomiast reprezentacja Polski może świętować kolejne wielkie osiągnięcie. Drużyna Nikoli Grbicia nie tylko obroniła mistrzowski tytuł, ale również zapewniła sobie miejsce na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles. Dla Biało-Czerwonych był to kolejny ważny krok w wyjątkowo udanym sezonie.