Gwiazdor serialu "Kryminalni" wyrzekł się swoich 10 dzieci. Niepojęte, jaki los im zgotował
Ryszard Filipski, aktor znany z filmu „Hubal” i serialu „Kryminalni”, miał dziesięcioro dzieci. Po rozpadzie rodziny jego relacje z ośmiorgiem potomstwa z małżeństwa z Małgorzatą Filipską uległy poważnemu pogorszeniu. Po latach Zofia i Bronisław Filipscy opowiedzieli o trudnych doświadczeniach z dzieciństwa i relacjach z ojcem.
Filipski przez dekady budował swoją pozycję w branży filmowej i teatralnej. Widzowie cenili go za wyraziste role, a jego dorobek obejmuje zarówno występy przed kamerą, jak i pracę reżyserską. Życie rodzinne aktora miało jednak również trudne strony, o których publicznie opowiedzieli jego bliscy. Ich relacje dotyczą między innymi rozpadu małżeństwa, sytuacji materialnej rodziny i późniejszych prób nawiązania kontaktu.
Ryszard Filipski i jego dzieci. Rozpad rodziny oraz zerwane kontakty
Ryszard Filipski miał dziesięcioro dzieci z różnych związków. Jego pierwszą żoną była aktorka Zofia Kalińska, z którą miał córkę Katarzynę Turaj-Kalińską, pisarkę. Później zawierał kolejne związki. Z Małgorzatą Filipską doczekał się sześciorga dzieci, a z Lusią Ogińską, poetką młodszą od niego o około cztery dekady, miał dwoje kolejnych potomków. Według relacji członków rodziny to właśnie związek z Ogińską stał się punktem zwrotnym w życiu wcześniejszej rodziny aktora.
O swoich doświadczeniach opowiedzieli między innymi Zofia i Bronisław Filipscy, dzieci z małżeństwa aktora z Małgorzatą. W rozmowie z portalem „Pomponik” wrócili do czasu, gdy ich ojciec odszedł od rodziny. Zofia wspominała, że miała wtedy pięć lat, jej najmłodsza siostra zaledwie dwa, a najstarsza z rodzeństwa nie miała jeszcze piętnastu lat. Sam Filipski miał wówczas 62 lata.
Relacje rodzeństwa pokazują, że ich wspomnienia z dzieciństwa nie były jednoznacznie złe. Bronisław podkreślał, że przez pierwsze lata życia miał ciepłego i troskliwego ojca. W rozmowie z „Pomponikiem” mówił:
Niemal przez 12 lat swego życia miałem dobrego, ciepłego, troskliwego i kochającego tatę.
Opisywał go jako człowieka inteligentnego, charyzmatycznego i obdarzonego poczuciem humoru. Według jego relacji rodzina przez długi czas funkcjonowała zgodnie, a kryzys przyszedł później.
Dzieci aktora twierdziły, że po rozstaniu ojciec zerwał z nimi kontakt i nie chciał uczestniczyć w ich życiu. Zofia zwracała także uwagę na rozbieżność między publicznymi wypowiedziami ojca a jego postępowaniem wobec rodziny. Szczególnie mocno zapamiętała jego deklaracje dotyczące wiary i odpowiedzialności moralnej. W jednym z wywiadów z 2006 roku Filipski mówił o konieczności życia w zgodzie z Bogiem i własnym sumieniem. Dzieci przyznały później, że zestawienie tych słów z ich własnymi doświadczeniami wywołało u nich szok:
Konfrontacja tego, co mówił, z tym, jak postępował, wywołuje w nas ból i smutek.
Sprawdź także: Grał Basię w "M jak miłość". Produkcja serialu odpowiedziała na jego oskarżenia

Długi, alimenty i ostatnia wiadomość. Tak dzieci wspominały życie po odejściu ojca
Według relacji Bronisława Filipskiego rozpad rodziny wiązał się również z poważnymi problemami finansowymi. Syn aktora opowiadał, że ojciec miał zmagać się z uzależnieniem od alkoholu i hazardem:
Gdy wyjeżdżał "odetchnąć" do Warszawy, wynajmował całe piętro w Hotelu Europejskim i stawiał alkohol wszystkim, których spotkał na swojej drodze.
W relacjach rodzeństwa pojawił się również wątek interwencji u przedstawicieli Kościoła. Zofia opowiadała, że jej matka zwróciła się do hierarchów:
Większość biskupów, do których mama zwróciła się z prośbą o interwencję, zignorowała jej wiadomość.
Najbardziej przejmującym elementem opowieści dzieci pozostała jednak wiadomość, która przyszła z telefonu ojca. Zofia Filipska wspominała, że kilka lat przed jego śmiercią otrzymali SMS o treści:
Nie interesują mnie ani wasze narodziny, ani wasza śmierć.
Rodzeństwo zaznaczyło przy tym, że nie miało pewności, kto faktycznie wysłał tę wiadomość. Nie wiedzieli, czy była ona bezpośrednią decyzją ojca, czy też ktoś inny miał wpływ na jej treść.
Ryszard Filipski zmarł 22 października 2021 roku w wieku 87 lat. Jak relacjonowała Zofia, część rodzeństwa dowiedziała się o jego śmierci dopiero z pytania dziennikarza, który chciał potwierdzić tę informację. Ośmioro jego dzieci z wcześniejszych związków nie uczestniczyło w ostatnim pożegnaniu. Zofia mówiła, że o miejscu pochówku dowiedzieli się dopiero po Wszystkich Świętych.
Sprawdź także: Marta Lempart wzięła ślub. Pokazała zdjęcie z ceremonii
Ryszard Filipski: kariera aktorska i najważniejsze role w polskim kinie
Ryszard Filipski należał do grona aktorów, którzy potrafili przyciągnąć uwagę widza samą obecnością na ekranie. Urodził się 17 lipca 1934 roku we Lwowie. Zawodową drogę związał z teatrem i filmem, a jego charakterystyczna aparycja oraz mocny głos sprawiały, że często powierzano mu role zdecydowanych, twardych mężczyzn. W kolejnych latach stworzył postacie, które na trwałe zapisały się w historii polskiej kinematografii.
Jednym z najważniejszych punktów jego kariery była rola majora Henryka Dobrzańskiego, pseudonim Hubal, w filmie Bohdana Poręby z 1973 roku. Produkcja opowiadała o dowódcy oddziału partyzanckiego walczącego z niemieckim okupantem podczas II wojny światowej. Kreacja Filipskiego przyniosła mu uznanie i nagrody, w tym Złotą Kamerę dla najlepszego aktora. Widzowie mogli zobaczyć go również w „Potopie” Jerzego Hoffmana, gdzie wcielił się w wachmistrza Sorokę.
Aktor rozwijał się także jako reżyser. W filmie „Orzeł i reszka” wystąpił przed kamerą, a jednocześnie odpowiadał za reżyserię. Podobnie było w przypadku „Zamachu stanu”, w którym zagrał Józefa Piłsudskiego. Ta produkcja okazała się jednak finansowym niepowodzeniem i przyczyniła się do jego dłuższej przerwy w działalności filmowej. Filipski wycofał się wówczas z kina, a w kolejnych latach zajmował się między innymi prowadzeniem stadniny koni na Zamojszczyźnie. Mieszkał również w Białowieży.
Na ekran powrócił po latach. Wystąpił między innymi w filmie „Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem”, a także w serialach „Pitbull” i „Kryminalni”. W tej ostatniej produkcji wcielił się w inspektora Ryszarda Grodzkiego. Serial kryminalny TVN przybliżył jego postać kolejnemu pokoleniu widzów, którzy mogli kojarzyć go przede wszystkim z telewizyjnych ekranów. Zmarł 22 października 2021 w wieku 87 lat.
