Jakie wykształcenie ma Jolanta Kwaśniewska? Pierwsza dama robiła niezwykłe rzeczy
Choć większość z nas kojarzy Jolantę Kwaśniewską głównie z dystyngowanym reprezentowaniem kraju u boku męża i działalnością charytatywną, jej droga do Pałacu Prezydenckiego była wybrukowana nie tylko modowymi wyborami, ale przede wszystkim twardymi, zawodowymi kompetencjami. Zanim cały kraj zaczął podziwiać jej klasę na salonach, przyszła pierwsza dama z sukcesami budowała własną markę w świecie, który z politycznym blichtrem miał wówczas niewiele wspólnego, a jej wykształcenie do dziś może stanowić spore zaskoczenie dla tych, którzy widzą w niej jedynie „ikonę etykiety”.
Jakie wykształcenie ma Jolanta Kwaśniewska?
Wielu mogłoby pomyśleć, że Jolanta Kwaśniewska od zawsze przygotowywała się wyłącznie do roli reprezentacyjnej, lecz jej edukacyjne korzenie sięgają znacznie głębiej niż lekcje protokołu dyplomatycznego. Urodzona w Gdańsku, już na starcie postawiła na konkret, kończąc w 1979 roku wymagające studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim.
Z dyplomem magistra prawa w kieszeni i ambitnym planem zostania sędzią, Jolanta nie bała się wyzwań, choć los – jak to często bywa – napisał dla niej scenariusz pełen niespodziewanych, biznesowych zwrotów akcji.

Jak wyglądało życie Jolanty Kwaśniewskiej przed prezydenturą męża?
Zanim mąż zasiadł w fotelu prezydenckim, ona sama prężnie zarządzała swoją zawodową rzeczywistością, udowadniając, że ma dryg do interesów:
Branża biżuteryjna: Po narodzinach córki Aleksandry podjęła pracę w firmie produkującej sztuczną biżuterię, gdzie dzięki determinacji szybko awansowała na stanowisko dyrektora ds. handlowych.
Własny biznes: W 1991 roku założyła agencję nieruchomości Royal Wilanów. Firma ta nie była jedynie „dodatkiem” do kariery męża, ale w pełni samodzielnym projektem, który Jolanta prowadziła aż do momentu wyborczego zwycięstwa Aleksandra Kwaśniewskiego.
Życie Jolanty Kwaśniewskiej po wyprowadzce z Pałacu Prezydenckiego
Objęcie funkcji pierwszej damy było jedynie kolejnym etapem jej aktywnego życia. Założenie fundacji „Porozumienie bez barier” pokazało, że prawnicze wykształcenie doskonale pomaga w strukturyzowaniu pomocy dla najbardziej potrzebujących. Nic dziwnego, że w licznych plebiscytach wciąż uznawana jest za najlepszą pierwszą damę w historii III RP.
Co jednak najciekawsze, kobieta, która z taką samą gracją rozmawia z monarchami, jak i z podopiecznymi fundacji, ma swoją prywatną, kulinarną pasję. Przyjaciele rodziny z przymrużeniem oka zdradzają, że pani prezydentowa serwuje najlepsze kotlety mielone, jakich można skosztować, bijąc na głowę nawet tradycyjne, mamine receptury.
