Kasia Zillmann i Jania Lesar razem na weselu. Co za kreacje
Martyna Kaczmarek i jej ukochany powiedzieli sobie „tak” w bajkowej scenerii. Jednak to pojawienie się Katarzyny Zillmann i Janji Lesar natychmiast przyciągnęło uwagę mediów plotkarskich. Wioślarka i tancerka błyskawicznie skupiły na sobie spojrzenia wszystkich obecnych. Zatem ich odważne, wymykające się schematom stylizacje były szeroko komentowane, a same kreacje z pewnością na długo zapadną w pamięć.
Zdjęcia tancerki i sportsmenki zelektryzowały fanów. Ich nietypowe kreacje nie przeszły bez echa. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy zachwyconych internautów. Jak wyglądały?
Szalone wesele w ogrodzie
Ślub i przyjęcie odbyły się w sobotę, 8 sierpnia 2026 roku. Zakochani zdecydowali się zorganizować tę wielką uroczystość w ogromnym ogrodzie, w którym bawiła się rodzina nowożeńców oraz ich liczni przyjaciele. Oczywiście plenerowa sceneria i luźny klimat sprzyjały doskonałej zabawie.
Wśród zaproszonych gości od pierwszych chwil błyszczały Katarzyna Zillmann oraz Janja Lesar. Obecnie para uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych w polskim show-biznesie. Podczas zabawy panie przyciągały wzrok wszystkich gości. Na parkiecie nie brakowało czułości, a dodatkowo Janja Lesar skradła uwagę, tańcząc ze Stefano Terrazzino. W efekcie doskonałe nastroje pary udzielały się wszystkim wokół.
Przypomnijmy, że panie poznały się na planie hitowego programu „Taniec z Gwiazdami”. Od tamtej pory chętnie wspierają się na każdym kroku. W jednym z wywiadów tancerka krótko podsumowała temat samego ślubu i ceremonii, o której wcześniej rzadko myślała:
Fajnie mieć jakby uporządkowane rzeczy.
Rewolucyjna stylizacja Katarzyny Zillmann
To jednak weselne kreacje obu pań skradły niemal całą uwagę. Wioślarka wielokrotnie udowadniała, że moda to dla niej przestrzeń do łamania schematów. W związku z tym na sobotnią uroczystość sportsmenka wybrała zestaw, obok którego po prostu nie dało się przejść obojętnie. Zrezygnowała z klasycznych sukienek czy typowych damskich garniturów.
Olimpijka zaprezentowała się w jasnej, dopasowanej marynarce, którą ożywiała wyrazista, fioletowa puchata butonierka. Prawdziwym modowym zaskoczeniem okazał się natomiast dół stroju – kremowe garniturowe bermudy. Co więcej, dobrała do nich odważne, białe ażurowe podkolanówki. Całość zgrabnie domykały klasyczne ciemne mokasyny.
Na tle awangardowego garnituru wioślarki, jej partnerka wyglądała zgoła inaczej. Tancerka postawiła tym razem na absolutną klasykę w ultrakobiecym, ognistym wydaniu. Mianowicie zdecydowała się na czerwoną, cekinową minisukienkę, w której prezentowała się zjawiskowo.
Kreacja o asymetrycznym kroju na cienkich ramiączkach natychmiast rzucała się w oczy. Dodatkowo zmysłowe wycięcie z boku dodawało jej pazura, świetnie eksponując wysportowaną sylwetkę gwiazdy parkietu. Do tej mocnej stylizacji dopasowała następnie subtelniejsze szpilki w kolorze pudrowego różu.
Emocjonalny wpis Katarzyny Zillmann
Zabawa w plenerze trwała w najlepsze. Po wszystkim Katarzyna Zillmann zrelacjonowała to wyjątkowe wydarzenie w sieci. Na Instagramie pokazała serię zdjęć i nagrań. Dzięki temu fani mogli niemal od razu poczuć atmosferę imprezy. Ponadto sportsmenka zamieściła bardzo osobisty wpis skierowany bezpośrednio do panny młodej.
Martynko, to był zaszczyt towarzyszyć Ci w tej chwili i chociaż moja rola w przygotowaniach była daleka od ideału to wciąż cieszę się, że wierzyłaś w nasze połączenie i mogłam poczuć te emocje z perspektywy tak ważnej roli. Dziękuję. Poznałyśmy się w trakcie dwóch największych kryzysów i jako dwie największe szczęściary lądujemy kilka lat później w rzeczywistości, której ciężko byłoby sobie lepiej wymarzyć. Otaczasz się pięknymi ludźmi. Robert dopełnia Twoją osobowość (...) Balet był do rana. Rozdział pięknie rozpoczęty.
Emocjonalne słowa dobitnie pokazują, jak bliska więź łączy ją ze świeżo upieczoną mężatką. Wzmianka o zabawie trwającej do samego świtu potwierdza tylko, że obie panie bawiły się fenomenalnie do białego rana. Z pewnością to wesele będą wspominać latami.




