Nie tak to miało wyglądać. Tuż po ślubie Filipa Chajzera pierwsze kłody. Można było się spodziewać
Ślub Filipa Chajzera i Bianki stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich dni w polskim show-biznesie. Para powiedziała sobie „tak” w sobotę, 19 września, podczas kościelnej ceremonii w Krakowie. 41-letni dziennikarz i jego 20-letnia ukochana poznali się zaledwie kilka miesięcy wcześniej, a ich relacja bardzo szybko nabrała tempa. W czerwcu para ogłosiła zaręczyny, a we wrześniu stanęła już na ślubnym kobiercu.
Uroczystość miała kameralny charakter, choć zainteresowanie mediów było ogromne. Nie zabrakło również rodzinnych emocji, ponieważ na ceremonii nie pojawiły się mama i babcia Bianki. Teraz Chajzer zdradził, co wraz z żoną planuje po ślubie. Już są pierwsze kłody.
Filip Chajzer i Bianka powiedzieli sobie „tak” w Krakowie
Filip Chajzer i Bianka wzięli ślub 19 września 2026 roku w Krakowie. Para zdecydowała się na kościelną ceremonię, podczas której sakramentu udzielił im ks. Rafał Główczyński, znany w sieci jako „Ksiądz z osiedla” i uczestnik programu „The Traitors. Zdrajcy”.
Po uroczystości nowożeńcy wraz z najbliższymi udali się na kameralne przyjęcie weselne. Wesele odbyło się w restauracji Pino Garden przy krakowskich Błoniach i miało dość swobodny charakter.
Choć uroczystość była prywatna, szczegóły ślubu szybko zaczęły pojawiać się w mediach. Szczególne zainteresowanie wzbudziła historia związku pary, który rozwinął się w ekspresowym tempie.
Zobacz także: Polski muzyk przyznał się do winy po wypadku. To działo się w sądzie

Znali się zaledwie kilka miesięcy
Historia miłości Filipa i Bianki rozpoczęła się podczas pracy nad internetowym projektem dziennikarza. Bianka była producentką jego podcastu i zajmowała się organizacją nagrań oraz kwestiami technicznymi. To właśnie w studiu nagraniowym Chajzer zwrócił na nią uwagę i poprosił ją o numer telefonu. Niedługo później okazało się, że są również sąsiadami.
Znajomość bardzo szybko przerodziła się w związek. Para zaczęła spędzać ze sobą coraz więcej czasu, a po kilku miesiącach pojawiły się zaręczyny. Tak szybkie tempo relacji oraz ponad 20-letnia różnica wieku od początku przyciągały uwagę internautów.
Wokół ślubu pojawił się również rodzinny wątek. Na ceremonii zabrakło mamy i babci Bianki. Według medialnych doniesień relacje młodej kobiety z mamą były napięte, a kobieta wcześniej publicznie krytykowała jej związek z Chajzerem. Ojciec Bianki pojawił się natomiast w kościele i miał towarzyszyć córce podczas ceremonii.
Zobacz także: Zaskakujące doniesienia o teściu Chajzera. To dlatego nie został na weselu
Filip Chajzer o podróży poślubnej
Po ślubie naturalnie pojawiło się pytanie o podróż poślubną. Okazuje się jednak, że Filip Chajzer i Bianka na razie nie planują natychmiastowego wyjazdu. Dziennikarz przyznał w rozmowie z Plejadą, że obecnie mają wyjątkowo dużo pracy i ich kalendarz jest już wypełniony aż do świąt.
Nie oznacza to jednak, że małżonkowie nie mają wymarzonego kierunku. Chajzer zdradził, że ich marzeniem są święta w Nowym Jorku.
Podróż poślubna? Nasze marzenie to święta w Nowym Jorku. Teraz mamy bardzo, ale to bardzo dużo pracy. Kalendarz zapchany właśnie do świąt – powiedział Plejadzie.
Wygląda więc na to, że zamiast klasycznej podróży poślubnej tuż po ceremonii Filip i Bianka będą musieli poczekać na spokojniejszy moment. Jeśli uda im się zrealizować plan, pierwszy świąteczny czas jako małżeństwo spędzą jednak w wyjątkowej scenerii – w Nowym Jorku.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: