Ślubu nie będzie. Nie ma wątpliwości ws. relacji Hakiela i Serowskiej
Fani Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej z zapartym tchem wyczekiwali momentu, w którym zakochani ogłoszą datę ceremonii i staną na ślubnym kobiercu. Choć para chętnie dzieli się w sieci swoim szczęściem i wspólnie buduje rodzinną codzienność, plany dotyczące sformalizowania związku weszły na zupełnie inny tor. Wypowiedzi narzeczonych nie pozostawiają już złudzeń.
To już oficjalne i nie ma co liczyć na białą suknię oraz weselne dzwony! Marcin Hakiel i Dominika Serowska ucięli wszelkie spekulacje dotyczące ich rzekomego ślubu. Choć w ich relacji miłość kwitnie, zakochani zgodnie przyznają, że papierek z urzędu nie jest im do niczego potrzebny, a ich plany na przyszłość wyglądają zupełnie inaczej, niż wyobrażali sobie internauci. Sprawdź, co stoi za ich zaskakującą decyzją.
Dominika Serowska nie jest zaręczona z Marcinem Hakielem
Dominika Serowska i Marcin Hakiel pod koniec czerwca przekazali, że spodziewają się drugiego dziecka. Para jest razem od 2023 roku i choć ich związek rozwija się od kilku lat, wciąż nie zdecydowali się na ślub. Na świecie jest już ich synek Romeo, a teraz powitali jego młodszą siostrzyczkę Vivienne.
W ostatnich miesiącach pojawiały się jednak spekulacje dotyczące zaręczyn, zwłaszcza że sam tancerz wcześniej określił partnerkę mianem „narzeczonej”. Wypowiedź Serowskiej rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości.
Podczas rozmowy z portalem Party.pl celebrytka została zapytana o pierścionek, który zwrócił uwagę internautów. Dominika Serowska stanowczo zaprzeczyła, że jest zaręczona z Marcinem Hakielem. Wyjaśniła, że biżuteria, którą nosi, nie ma związku z oświadczynami i nie jest prezentem od partnera. Czy ślubu nie będzie?
Zobacz także: Kasia Cichopek przekazała szczęśliwą nowinę. "Tego się nie spodziewałam"
Serowska i Hakiel: zaręczyn nie było
W rozmowie Serowska dała do zrozumienia, że nie oczekuje pierścionka zaręczynowego i nie przywiązuje do tej kwestii większej wagi. Jej wypowiedź pokazuje, że formalizacja związku nie jest obecnie dla pary priorytetem. Zamiast odnosić się do wcześniejszych słów Marcina Hakiela, skupiła się na jednoznacznym wyjaśnieniu, że zaręczyn po prostu nie było.
Nie, nie jesteśmy. (…) Na pierścionek od Marcina nadal czekam. (...) Śmieję się, że czekam. Ale dużo ludzi mnie pyta: "Czemu się jeszcze nie zaręczyliście?", co jest dla mnie dziwnym pytaniem.
Temat ślubu również się pojawił. Dominika Serowska przyznała, że gdyby kiedyś zdecydowali się na zawarcie małżeństwa, nie planowałaby tradycyjnego polskiego wesela.
Nie zdradziła jednak szczegółów dotyczących ewentualnych planów ani nie wskazała, czy ceremonia miałaby odbyć się w najbliższych latach. Jej wypowiedź dotyczyła wyłącznie tego, jak wyobraża sobie taki dzień, gdyby w ogóle do niego doszło.
Nie czekam. Jak to kiedyś nadejdzie, to super, a jak nie nadejdzie, to też super. (…) Od lat nie mam marzenia, żeby być na ślubnym kobiercu. (…) Oczywiście czasem się śmiejemy z Marcinem, że pierścionek musi być, bo on czasem mówi do mnie »żono«, na co ja: »Nie jestem twoją żoną. Nie przypominam sobie«. (…) Ogólnie nie mam ciśnienia, nie jestem z tych kobiet, które »albo mi się oświadczysz, albo to koniec«" – dodała.
Dominika Serowska nie chce tradycyjnego wesela
Wywiad Serowskiej jasno pokazuje jednak, że na ten moment para nie jest zaręczona, a sama zainteresowana nie liczy na oświadczyny ani nie potwierdza planów ślubnych.
Jednocześnie podkreśliła, że gdyby kiedyś zdecydowała się na ślub, nie byłoby to klasyczne, duże wesele. Tym samym zakończyła spekulacje dotyczące pierścionka i odniosła się do tematu, który od kilku tygodni wzbudzał zainteresowanie mediów i internautów.
Na pewno nie miałabym klasycznej sukienki. (…) Wyobrażałam sobie [ślub] w jakiejś plażowej lub włoskiej scenerii, na pewno nie jakiś polski zajazd z kotletem mielonym. (…) Nie wyobrażam sobie takiego tradycyjnego [wesela] z DJ-em, disco polo... Przecież ja bym tam umarła!