Tyle mogła kosztować suknia ślubna żony Chajzera. Kwota wbija w fotel
Filip Chajzer i Bianka 19 września wzięli ślub w Krakowie, a panna młoda zachwyciła minimalistyczną suknią projektu Violi Piekut. Identyczny model został wcześniej kupiony w atelier projektantki za zawrotną kwotę.
Ślub Filipa Chajzera i Bianki był jednym z głośniejszych wydarzeń tego weekendu w polskim show-biznesie. Para powiedziała sobie „tak” podczas kameralnej uroczystości w Krakowie, a zdjęcia nowożeńców szybko pojawiły się w sieci. Najwięcej uwagi przyciągnęła jednak panna młoda i jej bardzo dopracowana stylizacja. Suknia wyglądała skromnie, ale jej cena wcale nie musi być skromna.
Filip Chajzer i Bianka są już małżeństwem. Tak wyglądał ich ślub w Krakowie
Filip Chajzer i Bianka pobrali się 19 września 2026 roku w Krakowie. Ceremonia rozpoczęła się o godzinie 13 w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. W uroczystości uczestniczyli przede wszystkim bliscy pary, w tym rodzice prezentera – Dorota i Zygmunt Chajzerowie. Zaślubiny miały więc bardziej rodzinny niż celebrycki charakter.
Sam ślub był finałem przygotowań, o których Chajzer wcześniej opowiadał w mediach. Prezenter angażował się w organizację uroczystości i żartobliwie określał siebie mianem własnej „wedding-plannerki”. Wcześniej zdradzał także, że zależało mu na raczej swobodnej atmosferze. Po ceremonii nowożeńcy wraz z najbliższymi udali się na wesele do restauracji Pino Garden.
Tego dnia Filip postawił na klasyczny, ciemny garnitur, natomiast Bianka wybrała zdecydowanie bardziej efektowną kreację. Jej długa suknia miała dopasowany fason, odkryte ramiona i wysokie rozcięcie. Całość uzupełniał długi, gładki welon. Nie było tu koronki, kryształków ani bogatych aplikacji.
Po uroczystości Filip nie krył emocji. W rozmowie z Plejadą powiedział, że czuje się „najlepiej w życiu”, określając ten moment jako najlepszy w swoim 41-letnim życiu.
Ciekawym elementem dnia była również zmiana stylizacji Bianki. Na weselu panna młoda pojawiła się już w krótkiej białej sukience z odkrytymi plecami, znacznie swobodniejszej od kreacji kościelnej.
Zobacz też: Widzowie ocenili Marylę Rodowicz. Piszą wprost | Świat Gwiazd
Prosta suknia, ale efekt „wow”. Projektanci zwrócili uwagę na jeden szczegół
Choć kreacja Bianki nie była przeładowana ozdobami, zdecydowanie nie można powiedzieć, że była niezauważalna. Wręcz przeciwnie – jej siłą był krój, materiał i proporcje. Panna młoda postawiła na fason podkreślający sylwetkę, hiszpański dekolt odsłaniający ramiona oraz wysokie rozcięcie na nodze. Do tego dochodził długi welon, który nadał całości bardziej uroczystego charakteru.
Kuba Bonecki, który na prośbę Plotka przyjrzał się stylizacji, określił ją jako bardzo minimalistyczną i elegancką. Projektant zwrócił uwagę na gładką, matową satynę, fason typu syrena oraz prosty welon bez aplikacji. Jego zdaniem stylizacja łączyła współczesny minimalizm z inspiracjami określanymi jako „old money”, „quiet luxury” i hollywoodzki glamour.
Jeszcze bardziej wymownie o kreacji wypowiedział się Zbigniew Fulara. Projektant mody ślubnej zwrócił uwagę właśnie na oszczędność środków.
Ta suknia zachwyca elegancją, wykwintnym smakiem i niezwykłą prostotą. I właśnie ta prostota jest tutaj największą siłą – mówił Zbigniew Fulara w rozmowie z Plejadą.
Za suknię odpowiada Viola Piekut. Projektantka również opowiedziała o pracy nad kreacją. Jak podkreślała, zależało jej na połączeniu kobiecej formy z ponadczasowym charakterem. Nie chodziło o liczbę ozdób, lecz o linię sylwetki, proporcje i efekt, jaki tworzy długi welon.
I właśnie tutaj pojawia się kwestia ceny. Oficjalna strona atelier nie podaje publicznej ceny tego modelu, dlatego kwotę można ustalić jedynie na podstawie dostępnych ofert identycznej kreacji.
Zobacz też: Matteo Brunetti odpadł z "Tańca z Gwiazdami". Przerwał milczenie | Świat Gwiazd
6800 zł za suknię Bianki? Tyle kosztował identyczny model Violi Piekut
Portal o2 dotarł do ogłoszenia sprzedaży identycznego modelu sukni Violi Piekut. Właścicielka kreacji zaznaczyła, że nowy komplet kupiony w atelier projektantki kosztował ją właśnie 6800 zł. To na tej podstawie zaczęto szacować, ile mogła kosztować kreacja, którą podczas ślubu miała na sobie Bianka Chajzer.
Oferta dotyczyła modelu składającego się z kilku elementów. W komplecie znalazły się dopasowany gorset, spódnica z wysokim stanem i rozcięciem oraz dwuczęściowy, odpinany tren. Taki konstrukcyjny zestaw pozwala zmieniać charakter kreacji bez konieczności całkowitej zmiany sukni.
Co ciekawe, oferta sprzedaży wskazuje konkretny model – INGRID. Właścicielka podkreślała, że suknia została założona tylko raz, podczas jej ślubu, a następnie profesjonalnie wyczyszczona. Cena na rynku wtórnym wyniosła jednak już tylko 1000 zł.
Różnica robi wrażenie: 6800 zł za nową kreację i około 1000 zł za używaną. Oczywiście rynek wtórny rządzi się własnymi prawami, a cena zależy m.in. od rozmiaru, stanu sukni, kolekcji i zainteresowania konkretnym modelem.
Najważniejsze pozostaje jednak to, że nie wiadomo, ile dokładnie zapłaciła Bianka Chajzer za swoją suknię. Jeżeli kreacja została wykonana na specjalne zamówienie, jej cena mogła różnić się od tej z ogłoszenia. W grę mogły wchodzić także indywidualne poprawki, modyfikacje czy dodatkowe elementy.
Można więc bezpiecznie powiedzieć, że identyczny model był kupowany w atelier Violi Piekut za 6800 zł, ale przedstawianie tej sumy jako rachunku Bianki byłoby zbyt daleko idącym wnioskiem. Jedno jest natomiast pewne: minimalistyczny wygląd kreacji wcale nie oznaczał minimalistycznej ceny.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert