Kukulska nie mogła spać przez Dodę. Nagrała jej wrzaski. To działo się za ścianą
Opole znów rozgrzało się do czerwoności, a największe emocje od początku budziła Doda, która miała otworzyć tegoroczny 63. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Kulisy wyjazdu piosenkarki też nie należały do zwyczajnych — nocowała w hotelu gwiazd, gdzie dzieliła przestrzeń z Natalią Kukulską. I właśnie przy okazji tego pobytu wyszło na jaw, co koleżanka po fachu robiła tuż przed występem.
Opole 2026 przyciągnęło gwiazdy
Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu w dniach 4–7 czerwca 2026 roku ponownie wypełnił amfiteatr i okolice nazwiskami, które dobrze znają zarówno widzowie telewizji, jak i słuchacze radia. Program został rozpisany tak, by połączyć debiuty z dobrze znanymi formatami i jubileuszami artystów, którzy od lat funkcjonują na scenie.
Pierwszy dzień należał do koncertu „Debiuty”, gdzie młodzi wykonawcy prezentowali swoje pierwsze telewizyjne kroki. W kolejnych dniach pojawiły się „Premiery” oraz popularne „SuperJedynki”, które tradycyjnie przyciągają największą uwagę publiczności. Każdy z bloków miał inny rytm — od świeżych brzmień po znane radiowe hity.
W programie nie zabrakło też jubileuszy. Swoje rocznice świętowali m.in. Anna Wyszkoni, Justyna Steczkowska i Lady Pank, a osobne koncerty poświęcono twórczości takich autorów jak Bogdan Olewicz, Magda Umer i Agnieszka Osiecka. Na scenie pojawili się również m.in. Doda, Natalia Szroeder, Anna Maria Jopek, Kamil Bednarek, Sławek Uniatowski, Natalia Przybysz, Ralph Kaminski, Natalia Kukulska, Afromental, Kombii i Majka Jeżowska. Opole w tych dniach funkcjonowało w rytmie prób, koncertów i krótkich przerw między występami.
Doda i Kukulska obok siebie w hotelu
Opole w czasie festiwalu działa w trybie ciągłym — scena, próby, konferencje i powroty do hotelu często odbywają się w bardzo krótkich odstępach czasu. Artyści, którzy występują więcej niż raz, zostają na miejscu przez cały okres wydarzenia, co sprawia, że w jednym obiekcie spotykają się osoby z różnych muzycznych światów.
W tym roku w jednym z hoteli spotkały się Doda i Natalia Kukulska. Doda otwierała festiwal i pojawiła się również drugiego dnia, natomiast Kukulska brała udział w „SuperJedynkach” oraz sobotnich koncertach. Ich harmonogramy sprawiły, że spędzały czas w tym samym miejscu, a nawet — jak wynika z relacji — znalazły się w pokojach obok siebie.
Takie sytuacje nie są w Opolu niczym wyjątkowym, ale zawsze przyciągają uwagę, bo pokazują zaplecze wydarzenia, którego nie widać na scenie. Przygotowania zaczynają się wcześnie rano, a kończą późnym wieczorem. W przerwach między występami artyści wracają do hotelu, gdzie dochodzi do najbardziej nieformalnych momentów całego festiwalu — krótkich rozmów, odpoczynku i przygotowań do kolejnych wejść na scenę.
„Zobacz także”
"Polacy wykupują jak szaleni. W 2026 wstyd nie mieć w kuchni"
Kukulska nagrała Dodę w hotelu
Jednym z najbardziej komentowanych momentów zaplecza festiwalu stało się nagranie udostępnione przez Natalię Kukulską. Artystka pokazała, że hotelowe korytarze i pokoje w czasie Opola nie zawsze oznaczają ciszę i odpoczynek. W centrum sytuacji znalazła się Doda, która intensywnie przygotowywała głos do występów.
Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek – relacjonowała Natalia Kukulska.
Z relacji Kukulskiej wynika, że wokalne ćwiczenia Dody były dobrze słyszalne nawet w sąsiednim pokoju. Wokalistka pracowała nad rozgrzewką głosu po próbach i koncertach, co w warunkach hotelowych stało się wyraźnie słyszalne dla innych gości. Nagranie pokazało fragment tej sytuacji bez dodatkowego komentarza, skupiając się na samym dźwięku i reakcji otoczenia.
Kukulska odniosła się do tego z dystansem, traktując sytuację w formie żartu i zapowiadając, że może „oddać” przy najbliższej okazji. W hotelowych realiach Opola takie sceny nie należą do rzadkości — artyści często pracują nad głosem do późnych godzin, szczególnie gdy występują w kilku koncertach podczas jednego festiwalu. W tym przypadku codzienna rutyna przygotowań stała się jednym z bardziej zauważalnych momentów zza kulis wydarzenia.
KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI