Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Lewandowski przejął mikrofon i się nie hamował. Padło niecenzuralne słowo
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 12.05.2026 09:03

Lewandowski przejął mikrofon i się nie hamował. Padło niecenzuralne słowo

Lewandowski przejął mikrofon i się nie hamował. Padło niecenzuralne słowo
fot. X @Sportowy_Kanal

FC Barcelona świętowała mistrzostwo Hiszpanii podczas parady, w której udział wzięli Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. W trakcie przejazdu przez ulice Barcelony zawodnicy przejęli mikrofon i prowadzili na żywo spontaniczną rozmowę transmitowaną w mediach społecznościowych. W jej trakcie padły niecenzuralne słowa.

Feta Barcelony na żywo

Triumf FC Barcelony w La Liga był wydarzeniem, na które w Katalonii czekano od miesięcy. Decydujący krok został wykonany w prestiżowym El Clásico, w którym Barcelona pokonała Real Madryt 2:0, przypieczętowując drugie z rzędu mistrzostwo Hiszpanii. To właśnie ten mecz stał się symbolicznym momentem sezonu, zamykającym długą rywalizację o tytuł.

Dzień po sportowym rozstrzygnięciu ulice Barcelony wypełniły się kibicami. Klub zorganizował tradycyjną paradę mistrzowską, podczas której piłkarze przejechali przez miasto na dachu otwartego autobusu. Tłum fanów, flagi, śpiewy i muzyka stworzyły atmosferę, która bardziej przypominała festiwal niż oficjalne wydarzenie sportowe.

Wśród zawodników szczególną uwagę przyciągali Polacy: Robert Lewandowski oraz Wojciech Szczęsny. Obaj na co dzień reprezentują barwy FC Barcelony i w tym dniu stali się integralną częścią świętowania. Ich obecność na górnym pokładzie autobusu szybko została wychwycona przez kamery i telefony kibiców, a nagrania zaczęły krążyć w mediach społecznościowych niemal natychmiast.

Nagrania pokazały, że Lewandowski i Szczęsny znajdowali się w dobrych nastrojach, swobodnie reagując na reakcje kibiców. W pewnym momencie do ich rąk trafił mikrofon, co jeszcze bardziej podniosło poziom spontaniczności całej sytuacji.

Lewandowski przejął mikrofon i się nie hamował. Padło niecenzuralne słowo
Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, fot. East News

Lewandowski i Szczęsny z mikrofonem na paradzie FC Barcelony

Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny zajęli miejsca na dachu autokaru i od początku byli intensywnie rejestrowani przez kamery oraz telefony kibiców. Jednym z najbardziej komentowanych momentów parady FC Barcelony była sytuacja, w której otrzymali mikrofon. W warunkach intensywnego świętowania i kontaktu z kibicami szybko doszło do całkowicie swobodnej wymiany zdań, która zaczęła przypominać nieformalną transmisję na żywo.

Lewandowski jako pierwszy wszedł w rolę komentującego, od razu zaznaczając chaotyczny charakter sytuacji.

Nie słyszę nic, ale idę w ciemno. Będę opowiadał. Chodź, Wojtek, opowiadamy coś.

Na to Szczęsny odpowiedział z wyraźnym zaskoczeniem

Skąd ty ten mikrofon wyczarowałeś?

Lewandowski szybko doprecyzował sytuację, wchodząc w żartobliwy ton

Z kieszeni. Kanał Sportowy witamy! Nie wiem, czy to jedyna telewizja internetowa na naszej paradzie zwycięstwa, ale mają szczęście.

W dalszej części rozmowy zawodnicy zaczęli odnosić się do formatu transmisji i jej potencjalnego zasięgu. Szczęsny próbował wprowadzić element kontroli, przypominając o tym, że wypowiedzi są rejestrowane na żywo

Kiwnijcie mi głową, czy idzie na "live". Ok, to nie przeklinamy.

Lewandowski, wciąż w swobodnym nastroju, podsumował

My youtuberzy jesteśmy.

Cała wymiana miała wyraźnie improwizowany charakter, a mikrofon stał się pretekstem do żartobliwej, niekontrolowanej narracji prowadzonej na żywo.

Kontrowersyjna wypowiedź Lewandowskiego i reakcja Szczęsnego

To, co w pewnym momencie rozpoczęło się jako spontaniczna rozmowa z mikrofonem, szybko przerodziło się w znacznie dłuższy ciąg nieformalnych interakcji, które nadawane były na żywo w mediach społecznościowych. Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny pozostali w centrum uwagi, a ich zachowanie zaczęło przypominać improwizowany program realizowany na dachu autokaru mistrzowskiego.

W kolejnych minutach zawodnicy nie ograniczali się już wyłącznie do krótkich komentarzy. Pojawiły się żarty, wzajemne przekomarzanie oraz rozmowy o liczbie zwycięstw i przebiegu sezonu. Atmosfera pozostawała wyraźnie rozluźniona, a piłkarze wchodzili w kolejne interakcje z kibicami i ekipą medialną, która rejestrowała całość.

Szczególną rolę w tej części relacji odegrał dziennikarz Canal+ i Kanału Sportowego, Dominik Piechota, który pojawił się na miejscu jako jeden z reporterów transmitujących wydarzenie na żywo. Jego obecność stała się pretekstem do kolejnych żartów ze strony zawodników.

Wojciech Szczęsny rzucił wskazując na dziennikarza:

Ty, oni mu płacą, a on nic nie robi teraz.

Robert Lewandowski szybko podjął ton wypowiedzi i włączył się w żartobliwą narrację:

Cały kontent za nich robimy.

Szczęsny kontynuował w podobnym tonie, odnosząc się do obecności różnych mediów podczas parady:

Zapraszamy inne polskie telewizje internetowe i nie tylko internetowe.

W tym momencie rozmowa ponownie wróciła do swobodnej wymiany zdań między piłkarzami. Lewandowski, wciąż w rozbawionym nastroju, przerwał jeden z wątków i przeszedł do komentarza, który natychmiast stał się jednym z najczęściej cytowanych fragmentów nagrania:

Ty, ale tak wracając, trochę ci przerwę, łatwo jest tak pier***lić głupoty, co?

Na tę wypowiedź Szczęsny natychmiast zareagował, przypominając o charakterze transmisji:

Nie przeklinaj!

Lewandowski odpowiedział, nie tracąc żartobliwego tonu:

Ale to jest internet, to można.

Bramkarz szybko doprecyzował, podkreślając publiczny charakter sytuacji:

Ale na żywo! Bądź przykładem dla młodych ludzi, człowieku!

Na sam koniec relacji można było odnieść wrażenie, że obaj zawodnicy po prostu świetnie się bawili, wchodząc w kolejne żarty i improwizowane sytuacje. Pojawiły się również nawiązania do znanych postaci ze świata polskiego futbolu, w tym parodie Jana Tomaszewskiego, które dodatkowo podkreślały luźny charakter całego wydarzenia. W tle przewijały się też obrazy całkowicie nieformalne, w tym momenty, w których Szczęsny był widziany z papierosem, co tylko dopełniało obraz swobodnej, niemal karnawałowej atmosfery mistrzowskiej fety Barcelony.

Lewandowski przejął mikrofon i się nie hamował. Padło niecenzuralne słowo
Wojciech Szczęsny, Robert Lewandowski, fot. Instagram

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Rodowicz
Maryla Rodowicz kaja się po wpadce na koncercie. Tak się tłumaczy
Maryla Rodowicz
Maryla Rodowicz odleciała na koncercie. Kuriozalna wpadka
Doda
Tak naprawdę wygląda Doda. Zero makijażu, zero filtrów. Fani w szoku
Anna i Robert Lewandowscy
Najpierw Ania zbiera gratulacje, a teraz Robert wrzuca zdjęcie, które mówi wszystko. Fani szaleją w komentarzach
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji