Maciej Pela w końcu poszedł na randkę. Na spotkaniu aż oniemiał. Wbiło go w ziemię
Maciej Pela po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską najwyraźniej nie narzeka na nudę, bo jego singielskie życie dostarcza mu coraz to nowych historii. Tancerz pokazuje, że nawet po emocjonalnym zamieszaniu potrafi podejść do siebie z dystansem i nie tracić poczucia humoru. Tym razem opisał sytuację z randkowania, która szybko stała się tematem do komentarzy.
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela zakończyli małżeństwo
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela przez lata uchodzili za jedną z najbardziej zgranych par w polskim show-biznesie. Ich historia zaczęła się we wrześniu 2018 roku, kiedy powiedzieli sobie „tak” podczas kameralnej ceremonii w słonecznej Toskanii. W trakcie małżeństwa doczekali się dwóch córek – Gabrysi i Emilki. Jesienią 2024 roku zdecydowali jednak o separacji, choć formalności rozwodowe trwały jeszcze wiele miesięcy. Pozew rozwodowy został złożony w lipcu 2025 roku, a wyrok zapadł 3 listopada 2025 roku.
Rozstanie aktorki i choreografa przez długi czas pozostawało jednym z najgłośniejszych tematów w mediach rozrywkowych. Internauci komentowali nie tylko sam rozwód, ale również fakt, że jeszcze niedawno para publikowała wspólne zdjęcia i sprawiała wrażenie bardzo zgodnego małżeństwa. Dla wielu osób informacja o końcu ich związku była dużym zaskoczeniem.
Dziś byli małżonkowie skupiają się przede wszystkim na życiu po rozstaniu. Oboje aktywnie pracują zawodowo i angażują się w wychowanie dzieci. Temat ich relacji nadal budzi zainteresowanie fanów, jednak zarówno Kaczorowska, jak i Pela coraz częściej pokazują w mediach społecznościowych codzienność już w zupełnie nowej rzeczywistości. Mimo ogromnego medialnego szumu wokół rozwodu, oboje starają się zachować prywatność i oddzielić życie rodzinne od publicznych komentarzy.

Maciej Pela opowiedział o nieudanej randce
Maciej Pela pozostaje singlem i nie ukrywa, że próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości po rozwodzie. Ostatnio choreograf opowiedział fanom o sytuacji, która spotkała go podczas planowanego spotkania. Na InstaStories pokazał zdjęcie wykonane w restauracji. Na fotografii widać było połowę jego twarzy oraz puste krzesło stojące po drugiej stronie stolika. W ten sposób zasugerował, że randka ostatecznie nie doszła do skutku.
Moje bingo na 2026 zostało wzbogacone o nową pozycję: 48. umów się, nie przyjdź – wyznał rozbawiony.
Całą sytuację Pela podsumował z charakterystycznym dla siebie dystansem i poczuciem humoru. W kolejnej relacji zażartował nawet, że podobne doświadczenie mogłoby okazać się przydatne, gdyby zgłosił się do polskiej edycji programu „Love is Blind”. Publikacja szybko została zauważona przez internautów, a screeny relacji zaczęły krążyć po portalach plotkarskich i mediach społecznościowych.
“Love is Blind” edycja 2. jest moja! Umiem z********e rozmawiać z krzesłem, więc ze ścianą też dam radę – napisał.
Później choreograf odniósł się jeszcze do całego zdarzenia w rozmowie z Plotek.pl. Nie zdradzał szczegółów dotyczących samego spotkania, ale dał do zrozumienia, że podchodzi do takich sytuacji spokojnie. W ostatnich miesiącach jego aktywność w mediach społecznościowych regularnie przyciąga uwagę obserwatorów, którzy śledzą zarówno zawodowe projekty tancerza, jak i jego życie prywatne po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską.
Bardzo zaskakujące, to liczba wiadomości od moich obserwatorów, że spotkało ich to samo. Liczba przebiła chyba setkę. I niestety głównie kobiety mierzą się z takimi zachowaniami – przekazał.
Chcąc natomiast przekuć tę sytuację w coś wartościowego, to chciałbym powiedzieć wszystkim osobom, którym zdarzyło się być na moim miejscu – to nie wasza wina, że ktoś was zghostował, wszystko z wami w porządku – wyznał w rozmowie z plotek.pl
Maciej Pela mówi o problemach finansowych po rozwodzie
Po rozstaniu z Agnieszką Kaczorowską Maciej Pela zaczął częściej otwarcie mówić o swojej sytuacji życiowej. W wywiadzie dla Kozaczek.pl choreograf przyznał, że rozwód i związane z nim zobowiązania mocno odbiły się na jego finansach. Jak wyznał, po jego stronie pozostał kredyt za dom, co doprowadziło go do trudnego momentu i poważnego kryzysu finansowego.
Byłem w dołku finansowym kiedy próbowałem tę karierę spinać. Na mojej głowie był kredyt hipoteczny, zresztą dalej jest za dom i miałem wydatki na dzieci, miałem wydatki na kredyt hipoteczny, oczywiście jakieś tam rzeczy dodatkowe, jakieś zaległości, które się pojawiły i byłem w takim totalnym dołku finansowym, że brałem każdą możliwą pracę, żeby się tylko spinało- wyznał.
Pela podkreślił również, że problemy finansowe wpłynęły na inne obszary jego życia. W pewnym momencie był zmuszony zrezygnować z terapii, która pomagała mu uporządkować codzienność po rozpadzie małżeństwa. Choreograf nie ukrywał, że był to dla niego wyjątkowo wymagający okres. Jednocześnie zaznaczył, że stara się wrócić do stabilizacji i koncentruje się na pracy oraz opiece nad córkami.
Zrezygnowałem z terapii, bo to była pierwsza rzecz, którą musiałem uciąć i wtedy nie podjąłem tej decyzji, żeby zapisać się na NFZ. Chylę czoła do swoich podopiecznych, którzy w tamtym okresie (…) powiedzieli mi: “no to stary to ty idź na terapię na NFZ”(…). Czasami trzeba pewne rzeczy przesunąć w czasie, żeby wykorzystać narzędzia, które mamy dostępne i idziemy na terapię i ta terapia dźwiga – wyjawił.
W przestrzeni medialnej Maciej Pela nadal często przedstawiany jest głównie przez pryzmat zakończonego związku z aktorką. Sam jednak coraz częściej próbuje oddzielać życie prywatne od zawodowego. W wywiadach mówi przede wszystkim o nowych projektach i ojcostwie, choć pytania o rozwód nadal regularnie wracają. Jego szczere wypowiedzi dotyczące finansów i codziennych problemów szybko odbiły się szerokim echem w internecie, a fragmenty rozmów były masowo komentowane przez internautów i portale plotkarskie.


KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI