Dance Dance Dance, Małgorzata Opczowska straciła ojca Żródło: instagram.com/dancedancedancetvp

Małgorzata Opczowska straciła ojca

27 Marzec 2021 Weronika WasiakWeronika Wasiak

Ostatni odcinek "Dance Dance Dance" wywołał wśród widzów, ale i samych uczestników, ogromne wzruszenie. Zalana łzami Małgorzata Opczowska przyznała, że na kilka dni przed występem zmarł jej ojciec i to właśnie jemu chciała zadedykować swój taniec.

  • Liczne kontrowersje wokół "Dance Dance Dance"
  • Drugi odcinek show doprowadził widzów do łez
  • Małgorzata Opczowska szczerze o stracie ojca

Zaledwie tydzień temu stacja TVP wyemitowała pierwszy odcinek trzeciego sezonu "Dance Dance Dance", ale skrajne dyskusje trwają już od dawna. Początkowo niemałe emocje wzbudziła nagła zmiana jury i prowadzących. Z pracą w "DDD" pożegnali się bowiem: Tomasz Kammel, Tarama Gonzalez Perea, Anna Mucha i Robert Kubisz, z kolei swoje miejsce niezmiennie zagrzewa najnowsza ulubienica Telewizji Polskiej - Ida Nowakowska.

Agustin Egurrola doprowadził Roksanę Węgiel do łez

Nim emocje związane ze zwolnieniami zdążyły opaść, rozgoryczenie fanów przybrało na sile, a przyczyniło się do tego oficjalne ogłoszenie nowego składu jurorskiego i duetu prowadzących. Do Nowakowskiej dołączyli: Agustin Egurrola, znany przede wszystkim z "Mam Talent emitowanego na antenie TVN, i Joanna Jędrzejczyk. Gospodarzami show została z kolei para, która w poprzedniej edycji miała możliwość spróbować swoich sił na scenie - Olek Sikora i Małgorzata Tomaszewska.

Pierwszy odcinek "DDD" spotkał się z niekoniecznie pozytywnym odbiorem w oczach widzów, którym przede wszystkim nie spodobało się surowe podejście Agustina. Oceny jurora nie należały do najwyższych, a on sam nie szczędził gorzkich słów pod adresem uczestników.

Piotr Adamczyk stara się z żoną o dzieckoPiotr Adamczyk stara się z żoną o dzieckoCzytaj dalej

Przekonała się o tym choćby Roksana Węgiel, która nie potrafiła powstrzymać łez, słysząc od choreografa, że jej taniec był "nudny i szkolny".

Wykonanie było po prostu nudne i szkolne... Najważniejszą rzeczą jest kontrast, a to było płaskie - mówił, co Joanna Jędrzejczyk podsumowała jako "strzelenie z bicza".

Tuż przed występem w "Dance Dance Dance" gwiazda straciła ojca

Również w drugim odcinku show łez nie zabrakło, ale tym razem nie wywołały ich surowe oceny jurorów. Tuż po wspólnej choreografii z Robertem El Dendy Marzena Opczowska opowiedziała o tragedii, która spotkała ją na kilka dni przed nagraniami.

Zmarł ojciec celebrytki, któremu ta postanowiła zadedykować swój nowy układ. Podkreśliła też, że tata był jedyną motywacją, dla której nie zrezygnowała z programu.

Obiecałam mu, że zatańczę dla niego i tak było. Tańczyłam dla nas, dla niego, bo wiem, że jest razem z nami, że oglądał filmy, które mu pokazywałam. Chciał, żebym walczyła do końca. Takie miał motto nad łóżkiem: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą. I teraz będziemy walczyć razem - mówiła, zalewając się łzami.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Plotek, Wirtualna Polska, Instagram

Następny artykuł