Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle polityka quizy
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Tyle Gurłacz dostaje za udział w "Tańcu z gwiazdami". To prawie dwa razy mniej niż Kaczorowska
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 02.04.2025 18:19

Tyle Gurłacz dostaje za udział w "Tańcu z gwiazdami". To prawie dwa razy mniej niż Kaczorowska

Filip Gurłacz
fot. KAPiF

Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz to jedna z najpopularniejszych par w obecnej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Teraz na światło dzienne wyszła, stawka na jaką może liczyć aktor za udział w show. Jego trenerka zarobi prawie dwa razy więcej.

Spekulacje na temat romansu Agnieszki Kaczorowskiej i Filipa Gurłacza

Agnieszka Kaczorowska od dłuższego czasu znajduje się w centrum uwagi mediów. Jesienią jej rozstanie z Maciejem Pelą wywołał falę spekulacji, a udział w programie „Królowa Przetrwania” dodatkowo wzmógł zainteresowanie jej osobą. W reality show pokazała się z zupełnie innej strony, co stało się źródłem licznych konfliktów, bacznie śledzonych przez widzów. 

Po zakończeniu programu ponownie trafiła na nagłówki za pomocą powrotu do "Tańca z Gwiazdami". Tym razem media skupiły się na doniesieniach o jej rzekomym romansie z tanecznym partnerem, Filipem Gurłaczem. Plotkarskie serwisy szybko podchwyciły temat, publikując kolejne informacje na temat ich relacji. Spekulacje nabrały tempa, gdy para zaczęła otwarcie mówić o swojej bliskiej więzi. Z uśmiechem Kaczorowska przyznała, że nigdy wcześniej nikt nie publikował w jej imieniu na Instagramie. Na koniec dodała, że ich relacja właśnie wkroczyła na nowy etap.

Filip jest pierwszą osobą, która wstawia coś na mojego Insta sam, bez mojej wiedzy. To jest jakiś inny poziom relacji Filip - podsumowała.

Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz, fot. KAPiF
Agnieszka Kaczorowska, Filip Gurłacz, fot. KAPiF
Kaczorowska pojechała za Gurłaczem do Wrocławia. To nie pierwszy raz "Weszliśmy na inny poziom relacji". Wyznanie Kaczorowskiej i Gurłacza na kilka godzin przed odcinkiem "TzG"

Prawda o relacji Kaczorowskiej i Gurłacza

Według wielu widzów Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz nie mają sobie równych i należą do ścisłego grona faworytów tej edycji. Para z ogromnym zaangażowaniem podchodzi do przygotowań do „Tańca z Gwiazdami”, poświęcając na treningi długie godziny, często kosztem odpoczynku.

Moje metody pedagogiczne są uzależnione od człowieka, z którym mam do czynienia. Zawsze staram się dobrać klucz tego, jak prowadzę treningi, do danej osobowości To jest niesamowicie ważne i wtedy to ma szansę dobrze skutkować. Natomiast też jestem taką trenerką, która zawsze widzi to, co dobre. Staram się, mimo często wysoko zawieszonej poprzeczki i dużych wymagań, bo wymagam sporo i od siebie i od osób, które uczę, zawsze też dużo chwalić, zawsze mówić, co jest dobre, bo to motywuje — zdradza Agnieszka Kaczorowska.

Zaznaczyła, że swoich spostrzeżeń nie przekazuje w dniu emisji. Wtedy wszystko toczy się już swoim biegiem.

Wtedy tylko bawmy się dobrze, bo zrobiliśmy wszystko, co było możliwe przez te kilka dni, żeby wyszło show dla ludzi. Uważam, że to jest program o relacjach. Powiedziałam Filipowi na samym wstępie: "Jesteśmy drużyną, wchodzisz w to, zapraszam cię do swojej drużyny". Drużyna ma pewne zasady wspólnego działania. I ja uważam, że dbałość o siebie na różnych płaszczyznach jest tu niezbędna. Gdy ktoś ma urodziny, warto mu sprawić miłą niespodziankę. Kiedy kogoś coś boli, to zadzwonienie za niego do fizjoterapeuty i umówienie go czasem też jest niezbędne — zdradza "Faktowi" Agnieszka Kaczorowska.

Filip Gurłacz zaznacza, że jego trenerka uważnie go obserwuje i dopasowuje ćwiczenia do jego umiejętności.

Mieliśmy jakiś taki trening i powiedziałem jej, że nie dam rady. Ona jest wtedy elastyczna i mówi wtedy: "Dobra, to w takim razie ten plan, który miałam na trening, modyfikuję natychmiast i zróbmy tak, zróbmy lżej, zatańczmy to, to i to dwa razy i jedźmy do domu, żebyś odpoczął". Agnieszka jest super. Jak motywuje? Ja nie jestem człowiekiem, na którego dobrze działa bicz. Tylko marchewka! Na mnie znacznie lepiej działa marchewka, a nawet, bym powiedział, ciasteczko — wyjawia sekret swojej trenerki Filip Gurłacz.

Teraz pojawiły się informacje dotyczące wynagrodzenia pary. Gurłacz jest w zdecydowanie gorszej sytuacji. 

Ujawniono, ile Filip Gurłacz dostaje za udział w "TzG"

Agnieszka Kaczorowska ponownie dołączyła do "Tańca z Gwiazdami" i udało jej się uzyskać korzystne warunki finansowe. Natomiast Filip Gurłacz otrzyma mniejsze wynagrodzenie.

Trudno było się spodziewać, że Filip będzie tym wagonem, który ciągnie całą lokomotywę, a Agnieszka ma status gwiazdy od dawna, a że teraz w jej życiu prywatnym dużo się dzieje, to było do przewidzenia, że zatrudnienie jej przyniesie wiele publikacji na temat samej Agi i programu. Zarabia teraz najwięcej z tancerzy. Biznes jest bezwzględny — podaje anonimowy informator Pudelka.

Istnieje wyraźna dysproporcja w wynagrodzeniach Kaczorowskiej i Gurłacza. Tancerka za jeden odcinek otrzymuje 9 tysięcy złotych, za to jej "gwiazdorski partner" prawie połowę mniej.

Aga może liczyć na 9 tys. zł za odcinek. Filip zaś dostaje... 5 tys. zł. On przed udziałem w programie nie należał do ścisłego grona gwiazd ze świecznika i takie osoby zarabiają mniej. Duży budżet poszedł na osoby, które już odpadły, bo spodziewano się, że zostaną dłużej — podsumowuje źródło portalu.

Czy to sprawiedliwy podział wynagrodzenia? 

Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz, fot. KAPiF
Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacz, fot. KAPiF