Miała zostać królową. Komunikat pałacu o nagłym pogorszeniu zdrowia księżniczki. Tam dzieje się koszmar
Najstarsza córka króla Tajlandii, uważana dotąd za naturalną pretendentkę do objęcia władzy, od ponad trzech lat toczy najtrudniejszą walkę o życie. Pałac królewski opublikował właśnie oficjalne oświadczenie, które wywołało ogromne poruszenie i lęk o przyszłość monarchii. Stan zdrowia 47-letniej księżniczki Bajrakitiyabhy (znanej jako księżniczka Bha) drastycznie się pogorszył. Zespół medyczny walczy obecnie z rozległą, niekontrolowaną infekcją, która doprowadziła do niewydolności kluczowych narządów wewnętrznych.
Dramat w szpitalu: „Parametry życiowe są niestabilne”
Z najnowszego, oficjalnego komunikatu wydanego 21 maja wynika, że organizm księżniczki zmaga się z kolejnymi, niezwykle groźnymi powikłaniami. Lekarze potwierdzili, że u pacjentki rozwinął się poważny stan zapalny jelita grubego, który doprowadził do groźnej infekcji jamy brzusznej.
Obecnie zmaga się z infekcją jamy brzusznej, która jest niekontrolowana i wpływa na kilka narządów, powodując niestabilne parametry życiowe, niskie ciśnienie krwi, nieregularne bicie serca oraz zaburzenia krzepnięcia krwi – informuje pałac w oficjalnym oświadczeniu.
Przedstawiciele dworu dodali również, że stan kobiety „nadal się pogarsza”, a jej życie jest podtrzymywane za pomocą specjalistycznej aparatury medycznej, która nieustannie wspomaga pracę płuc oraz nerek. To już siódmy oficjalny komunikat w tej sprawie – poprzedni, opublikowany w sierpniu 2025 roku, informował o wykryciu we krwi „poważnej infekcji krwi”, którą lekarze z Chulalongkorn Red Cross Hospital w Bangkoku próbowali zwalczyć silnymi antybiotykami.
Trzy lata poza światem. Miała zostać pierwszą królową Tajlandii
Dramat jedynego dziecka króla Ramy X z jego pierwszą żoną Soamsawali rozpoczął się w grudniu 2022 roku. To właśnie wtedy, podczas wojskowego szkolenia psów w dystrykcie Pak Chong, 44-letnia wówczas księżniczka niespodziewanie zasłabła z powodu nagłych problemów z sercem i zapadła w śpiączkę, z której nie wybudziła się do dziś.
Dla obywateli Tajlandii był to gigantyczny cios. Powszechnie oczekiwano bowiem, że to właśnie doskonale wykształcona Bajrakitiyabha przełamie tradycję i w przyszłości zasiądzie na tajskim tronie. Księżniczka obroniła doktorat z prawa na prestiżowym amerykańskim Uniwersytecie Cornella, pracowała jako ambasadorka swojego kraju w Austrii, a w 2012 roku objęła niezwykle odpowiedzialną funkcję szefowej sztabu Królewskiego Dowództwa Ochrony, bezpośrednio odpowiadając za bezpieczeństwo własnego ojca. W świecie dyplomacji była szanowana za realną walkę o prawa osadzonych kobiet oraz zaangażowanie we wdrażanie humanitarnych standardów ONZ, znanych jako „Bangkok Rules” z 2010 roku.
Kryzys sukcesyjny na dworze Ramy X
Przedłużająca się, a teraz gwałtownie pogarszająca się choroba księżniczki Bha postawiła tajską monarchię w obliczu głębokiego kryzysu sukcesyjnego. Kontrowersyjny i nieprzewidywalny król Rama X (Vajiralongkorn) ma łącznie siedmioro dzieci z czterech różnych związków, jednak do tej pory nie wskazał oficjalnego następcy tronu.
Sytuacja wewnątrz dynastii jest bardzo skomplikowana. Najstarszy syn władcy, Juthavachara Vivacharawongse, wraz z rodzeństwem i matką uciekł z kraju w 1996 roku, na zawsze tracąc królewskie przywileje i tytuły. W obecnej sytuacji, wobec tragicznego stanu zdrowia księżniczki, uwaga opinii publicznej i dworu coraz mocniej koncentruje się na postaci najmłodszego syna monarchy. 21-letni dziś książę Dipangkorn Rasmijoti – jedyne dziecko króla z jego trzecią żoną Srirasmi Suwadee – staje się w tym momencie najbardziej prawdopodobnym kandydatem do przejęcia władzy w królestwie.