Multimilioner nie żyje. Wcześniej pokłócił się z żoną. Śledczy ujawnili smutną prawdę
51-letni multimilioner zmarł w wynajmowanej rezydencji w Londynie kilka godzin po gwałtownej kłótni z żoną. Śledczy potwierdzili, że do tragedii doszło w domu, a sprawa zakończyła się tragicznie.
Nie żyje multimilioner
Joshua Pack, 51-letni multimilioner i znany inwestor, był jedną z bardziej wpływowych postaci brytyjskiego świata finansów. Stał na czele dużej struktury inwestycyjnej o wartości szacowanej na dziesiątki miliardów funtów, powiązanej m.in. z sieciami Majestic Wine i Poundstretcher. Jego działalność biznesowa obejmowała zarządzanie kapitałem i przejmowanie znanych marek detalicznych, co uczyniło go rozpoznawalnym graczem na rynku.
Pack był również związany z żoną Jacqueline od blisko 28 lat. Para znała się od czasów młodości i – jak podkreślają osoby z otoczenia – ich relacja, mimo długiego stażu, nie była wolna od napięć. W ostatnim czasie małżonkowie mieszkali w wynajmowanej rezydencji w prestiżowej dzielnicy St John’s Wood w Londynie, gdzie nadzorowali dalsze działania biznesowe związane z globalną firmą inwestycyjną Fortress, wycenianą na około 50 miliardów dolarów.
Burzliwa noc w londyńskiej rezydencji. Alkohol, emocje i narastający konflikt
Jak wynika z ustaleń śledczych, dzień poprzedzający tragedię był pełen napięcia i emocji. Joshua Pack i jego żona Jacqueline mieli spędzić go razem, a w trakcie dnia pojawił się alkohol, który – według relacji – mógł dodatkowo spotęgować napięcia między małżonkami. Spór rozpoczął się jeszcze poza domem, gdy Pack dowiedział się o komplikacjach związanych z planowanym lotem do Stanów Zjednoczonych. Informacje te miał otrzymać od swojego cyfrowego asystenta, co wywołało jego frustrację, ponieważ chciał podróżować razem z żoną.
Po powrocie do wynajmowanej rezydencji w St John’s Wood sytuacja szybko się zaostrzyła. Według relacji Jacqueline Pack, rozmowa przerodziła się w gwałtowną wymianę zdań, w której oboje mieli wypowiadać mocne i emocjonalne słowa. Mężczyzna miał rzucić telefonem i uderzać się nim, a następnie sięgnąć po nóż i prowokacyjnie wręczyć go żonie. Kobieta podkreśliła jednak, że podobne sytuacje zdarzały się wcześniej i nigdy nie traktowała ich jako realnego zagrożenia. Małżeństwo, choć wieloletnie i oparte na silnej więzi z czasów szkolnych, miało przechodzić różne kryzysy.
W pewnym momencie para miała rozejść się do różnych części domu. To właśnie wtedy, jak wynika z ustaleń, doszło do ostatnich godzin życia milionera. Śledczy podkreślają, że analizują wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym przebieg całego wieczoru oraz stan emocjonalny obojga małżonków.
Śledztwo i oświadczenie żony. Ujawnione szczegóły
W trakcie postępowania Jacqueline Pack złożyła pisemne oświadczenie, w którym opisała relację z mężem oraz przebieg feralnego dnia. Przyznała, że para spędziła noc na kłótni, która była poprzedzona wspólnym spożywaniem alkoholu. Podkreśliła również, że znała Joshuę od czasów szkolnych, a ich związek trwał niemal trzy dekady. Wspomniała, że mimo licznych napięć, jej mąż był osobą „głęboko wierzącą i oddaną rodzinie”.
W sprawie pojawił się również cytat przywołany przez brytyjskie media:
„Jak ustalono, Joshua Pack stał na czele potężnej firmy inwestycyjnej o wartości około 37 miliardów funtów, która posiadała takie sieci jak Majestic Wine i Poundstretcher. Jego ciało odnaleziono krótko po konflikcie z żoną, do którego doszło w ich domu” — podaje mirror.co.uk.
Śledczy ustalili, że doszło do samobójstwa, a ciało 51-latka zostało znalezione następnego dnia około godziny 15 przez osobę sprzątającą, w zamkniętej sypialni na najwyższym piętrze rezydencji. Wcześniej w domu nie było oznak wtargnięcia osób trzecich.
W archiwalnych zdjęciach rodzinnych Joshua Pack przedstawiany jest jako uśmiechnięty mężczyzna spędzający czas z żoną Jacqueline. Widać wspólne podróże, oficjalne gale oraz momenty prywatne, które dziś nabierają szczególnego, nostalgicznego znaczenia. Fotografie te kontrastują z ostatnimi doniesieniami i podkreślają, jak nagle zmieniła się historia życia znanego inwestora.


KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI