"Nie wiemy, co przyniosą kolejne dni". Nowy wpis rodziny Adriana Szymaniaka. Lawina komentarzy
Historia Anity Szydłowskiej i Adriana Szymaniaka zaczęła się w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia". Z czasem między Anitą i Adrianem narodziło się prawdziwe uczucie. Dziś są małżeństwem i rodzicami dwójki dzieci – syna Jerzego i córki Bianki. Ich spokojną codzienność przerwała jednak dramatyczna diagnoza Adriana. Mężczyzna zmaga się z glejakiem IV stopnia, a jego najbliżsi robią wszystko, aby zapewnić mu najlepsze możliwe leczenie i rehabilitację.
Trwa również ogromna zbiórka pieniędzy, w którą zaangażowały się tysiące osób. Na leczenie, całodobową opiekę oraz rehabilitację potrzebne jest aż 3 mln. Cel zaczyna być coraz bardziej realny, a z minuty na minutę pieniędzy przybywa, podobnie jak słów wsparcia, które można przeczytać pod zbiórką.
Choroba, która zmieniła życie rodziny Szymaniaków
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak poznali się w 2018 roku podczas trzeciej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Okazało się, że eksperyment przyniósł niezwykły rezultat. Anita i Adrian nie tylko zdecydowali się pozostać razem po zakończeniu programu, ale zbudowali trwały związek.
Przez kolejne lata ich historia była dla wielu widzów dowodem na to, że nawet tak nietypowy początek może doprowadzić do prawdziwej miłości. Para doczekała się dwójki dzieci – syna Jerzego i córki Bianki.
Ich życie długo wyglądało jak spełnienie marzeń. Rodzina rozwijała się, małżonkowie dzielili się z obserwatorami kolejnymi ważnymi momentami, a ich relacja uchodziła za jedną z najbardziej udanych w historii programu. W 2025 roku zdecydowali się nawet na kolejny ważny krok i wzięli ślub kościelny. Miało to dla nich szczególne znaczenie, ponieważ ceremonia była spełnieniem wspólnego marzenia.
Nikt nie spodziewał się, że wkrótce ich życie zostanie całkowicie podporządkowane walce o zdrowie Adriana.
Zobacz też: Adrian Szymaniak: w jakim jest stanie? Oświadczenie rodziny | Świat Gwiazd

Choroba Adriana wywróciła ich życie do góry nogami. Potrzebne są ogromne pieniądze
W lipcu 2025 roku Adrian usłyszał diagnozę, która zmieniła wszystko. Lekarze wykryli u niego glejaka IV stopnia – bardzo agresywny nowotwór mózgu. Od tego momentu rozpoczęła się walka o jego zdrowie. Adrian przeszedł już dwie operacje oraz kolejne etapy leczenia onkologicznego. Niestety, choroba okazała się wyjątkowo trudnym przeciwnikiem i pojawiła się kolejna zmiana.
Rodzina zaczęła szukać możliwości dalszego leczenia, również poza standardowymi metodami dostępnymi w ramach refundacji. Koszty terapii i całodobowej opieki okazały się ogromne. Dlatego Anita i Adrian uruchomili zbiórkę, która szybko przerodziła się w wielką akcję pomocową.
Celem jest zebranie około 3 milionów złotych. Na ten moment udało się zgromadzić już ponad 2,5 miliona złotych. To ogromna kwota, ale również pokazująca, jak wiele osób postanowiło wesprzeć rodzinę w najtrudniejszym momencie. Pieniądze są potrzebne nie tylko na samo leczenie, ale także specjalistyczną opiekę, rehabilitację oraz sprzęt niezbędny Adrianowi w codziennym funkcjonowaniu.
Po kolejnej hospitalizacji Adrian wrócił do domu, gdzie zapewniono mu profesjonalną opiekę. Rodzina podkreśla, że nie jest w tej walce sama. W opisie zbiórki pojawiły się szczegółowe informacje dotyczące jego obecnej sytuacji:
Po kolejnej hospitalizacji, Adrian przebywa obecnie w domu, gdzie otoczony jest całodobową, profesjonalną opieką. Jest z nami zespół medyczny, pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci, a przede wszystkim — jego najbliższa, kochająca rodzina, która jest przy nim każdego dnia i robi wszystko, co tylko możliwe, żeby miał najlepsze warunki do powrotu do sprawności. […] Nie wiemy, co przyniosą kolejne dni. Wiemy tylko jedno — Dopóki Adrian walczy, my również będziemy walczyć razem z nim.
Zobacz też: Cristiano Ronaldo i Georgina wzięli ślub. Co ubrali jego mama i siostra? | Świat Gwiazd
Lawina komentarzy pod zbiórką
W obliczu tak trudnej sytuacji Anita pozostaje przy mężu i wspólnie z rodziną robi wszystko, aby Adrian miał jak najlepsze warunki do walki o sprawność. Choroba zmieniła ich codzienność, ale nie odebrała im nadziei.
Aby zapewnić Adrianowi odpowiednią opiekę, musieliśmy dostosować nasz dom do jego obecnych potrzeb. Pojawił się specjalistyczny sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, a także rozwiązania, które ułatwiają mu codzienne funkcjonowanie i przemieszczanie się, maszyny i urządzenia. Są to bardzo duże koszty i to dzięki Wam mieliśmy taką możliwość- bardzo, z całego serca za to dziękujemy - czytamy w opisie zbiórki.
Ogromnym wsparciem są dla nich internauci. W sekcji komentarzy pod zbiórką można znaleźć mnóstwo słów otuchy, życzeń powrotu do zdrowia i deklaracji, że darczyńcy wierzą w powodzenie leczenia.
- Walcz Adrian, nie poddawaj się. Sama walczę z rakiem, wznowa. Rób wszystko co tylko możliwe dla swojej rodziny, dla siebie. Wierzę, że wyzdrowiejesz,
- Walcz!!! Niech Bóg ma Cię w swojej opiece,
- Myślę o Was i trzymam kciuki,
- Jesteście wspaniali. Duuuuużo zdrowia i siły dla całej rodziny - czytamy w komentarzach.
Każda wpłata przybliża rodzinę do osiągnięcia założonego celu. Do zebrania pozostaje jeszcze część potrzebnej kwoty, ale przekroczenie 2,5 miliona złotych pokazuje, jak wielką mobilizację udało się wywołać. Dla Anity i Adriana każde słowo wsparcia oraz każda złotówka mają ogromne znaczenie.